Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

6351 miejsce

Plac Pigalle w Paryżu nocą – jarmark frywolności

Na Paryż spada mrok. Budzą się neony sex shopów na placu Pigalle. Zaczyna się bazar nocnych przyjemności. Fotorelacja z wieczornego spaceru.

1 z 17 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Zmierzch nad Paryżem / fot.Paulina Plizga
Zmierzch nad Paryżem / fot.Paulina Plizga

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Ali Ani
  • Ali Ani
  • 11.11.2010 16:50

W Polsce też jest Muzeum Erotyzmu http://facebook.com/muzeumerotyzmu

Komentarz został ukrytyrozwiń
Tomasz Jankowiak
  • Tomasz Jankowiak
  • 13.10.2010 04:01

Przykro mi, ale zdjęcia są, proszę się nie obrazić, ...bardzo amatorskie.

Warto popracować nad ostrością.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję,za poprawienie podpisów ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panowie,dziękuje za rade-chyba z niej skorzystam w przyszłości przy publikowaniu galerii,chociaż szkoda ,ze takie dziwolągi wyszły... poprawiałam wszystko parę razy przed publikacja,dopiero gdy materiał się ukazał,zobaczyłam jak wyglądają podpisy... co zrobić?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomku,muzeum erotyzmu znam,paru moich znajomych miało tam wystawy malarstwa...wiec byłam tam na paru wernisażach.Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

co do podpisów - oto mamy przykład na trudności z naszym językiem. Nie dość, że pisząc starannie tracimy znacznie więcej czasu (bo należy przejrzeć literówki przed emisją, a u mnie to co drugą "polską" literę muszę jeszcze poprawiać) niż np. Anglicy, to jeszcze czasami dziwolągi wychodzą (im nie wychodzą).

Komentarz został ukrytyrozwiń

uwaga do podpisów: lepiej z nich zrezygnować niż publikować w takiej formie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

absolutnie wspaniałe zdjęcia:))) najserdeczniejsze gratulacje i PLUS

Komentarz został ukrytyrozwiń

W Roterdamie byłem w muzeum seksu. A ów Różowy Młyn widziałem tylko od zewnątrz. Przyznasz, że "wszystko na sprzedaż" to brzmi w takim miejscu dwuznacznie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie Mirosławie ,nie zrobiłam zdjęć w środku sex shopów,chociaż nieraz byłam zachęcana do wejścia do środka przez tzw.naganiaczy,którzy stoją przed sklepem i namolnie zapraszają do środka...Nawet robiąc je z zewnątrz musiałam uważać żeby za bardzo się nie afiszować z tym robieniem zdjęć,nie wszyscy chcą być widziani... "Wszystko do sprzedania" ,to taki slogan reklamowy ,podobny do "wielka promocja" czy "super przecena" czyżby w Polsce nie używano tego określenia?
ps: Cos dziwnego stało się z moimi podpisami pod zdjęciami...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.