Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

45154 miejsce

Płacz wyszydzanych dzieci

Popychanie, wyzywanie, zamykanie w szkolnych szafkach - to tylko kilka z najczęściej powtarzanych szkolnych scenariuszy, na które nie zwracają uwagi nauczyciele. Rodzice albo o tym nic nie wiedzą, albo są całkowicie bezradni.

Amerykańscy psychologowie, na podstawie prostych pytań - np. czy twoje dziecko czuje się samotne lub niezrozumiane w szkole lub w domu, czy czasem złości się bez powodu, czy gra na komputerze - wnioskują czy dane dziecko ma profil szkolnego zabójcy. Niestety większość rodziców odpowiada na te pytania twierdząco, a to może oznaczać najgorsze. Mamy prawo twierdzić, że amerykanie jak zwykle przesadzają ale nad tymi badaniami pracowało kilkudziesięciu profesorów z najlepszych uniwersytetów psychologii i psychiatrii, opierających się na 28 przypadkach zabójstw w szkołach w USA.

Krzyś, czwartoklasista z wrocławskiej podstawówki jest miłym, dobrze uczącym się chłopcem. Jego walory doceniają jednak tylko nauczyciele, bo koleżanki ze szkolnej ławki wyzywają go od "frajerów", a koledzy zamykają w szafkach i rzucają w niego tornistrem. Dlaczego? Tego nikt do końca nie potrafi wyjaśnić.

Jego mama przyznaje, że Krzysio ma zespół łamliwego chromosomu X,
ale uważa, że choroba nie jest widoczna, więc nie powinna go dyskwalifikować. Nauczyciele zaś domniemają, że inne dzieci zazdroszczą mu dobrych ocen i wykorzystują jego słabe strony. A co na to Krzyś? Jego nie interesuje "dlaczego"". On chce po prostu aby rówieśnicy przestali mu dokuczać. Kiedyś wesoły chłopiec dziś boi się iść do szkoły, boi się, że znów będzie musiał przechodzić to samo. A jak reagują rodzice? Mama stara się trzymać cały czas rękę na pulsie ale jak twierdzi wcale nie jest to łatwe.

Jedna z koleżanek Krzysia pewnego dnia stwierdziła, że Krzyś powiedział, że ją zgwałci. Rodzice, zamiast porozmawiać z wychowawcą lub z mamą chłopca, poszli bezpośrednio do niego. Ale nie na rozmowę, ale by go szarpać i wykrzykiwać wiele niepotrzebnych zdań. I tu powstaje pytanie: jak dzieci mają zachowywać się normalnie, skoro ich rodzice zachowują się tak karygodnie? Sprawa ucichła. Okazało się, że dziewczynka kłamała. Nikt nie został ukarany. Nikt nie został pocieszony.

Asia jest drobną blondynką, chodzącą do pierwszej klasy licealnej. Poszła do tej szkoły za przyjaciółkami. Jednak w pewnym momencie zamieniły się one w jej katów. Asia ma w szkole same piątki, jest lubiana przez nauczycieli. Odwrotnie niż jej "najlepsza" przyjaciółka.

Wszystko zaczęło się od wykorzystywania jej dobrego serca oraz umiejętności do pisania prac domowych za koleżanki. Lecz gdy pewnego dnia odmówiła, zaczęło się piekło.

- Sms "nie chcę już dłużej żyć", był najgorszą wiadomością jaką mogłam dostać od córki - opowiada mi mama dziewczyny - co dzień zadaję sobie pytanie, dlaczego nic wcześniej nie zauważyłam - dodaje.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.