
Od kliku dni użytkownicy najbardziej znanego portalu społecznościowego muszą zmagać się z podejrzanymi linkami, ankietami i banerami, a na tablicach można zaobserwować dotąd niewidziane ankiety. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że ankiety te na swojej tablicy ma prawie każdy znajomy. To, co ukazuje się po zalogowaniu do profilu przypomina widok z programy Exel: same wykresy i tabele.
- Od kilku dni, gdy otwieram swoją stronę nie widzę nic innego tylko same tabelki i jakieś głupie ankiety - mówi Monika, użytkowniczka Facebooka. Wielu osobom taki właśnie widok nie odpowiadał i znalazły sposób jak pozbyć się niechcianych ankiet z tablicy. Wystarczy postąpić zgodnie ze wskazówkami ukazanymi na specjalnie stworzonym facebookowym profilu.
Aby dowiedzieć się więcej kliknij tutaj! Usunięcie uciążliwych dla nas ankiet z profilu nie stanowi problemu. Gorzej jest z podejrzanymi banerami. Już kilka godzin po ogłoszeniu informacji o zabiciu Osamy bin Ladena na Facebooku zaczęły pojawiać się banery, w których zapewniano, że gdy tylko na nie klikniemy, zobaczymy film ukazujący śmierć założyciela al-Kaidy. Oczywiście filmu, który chcieli zobaczyć wszyscy ciekawscy nie ma. Jest za to strona na Facebooku, którą wystarczy „polubić” i wypełnić ankietę. Ci wytrwali, którzy koniecznie chcą zobaczyć śmierć Osamy bin Ladena wypełniają ankietę, za którą oszuści zarabiają pieniądze.
Drugim popularnym sposobem na zaśmiecanie tablic jest również sposób na „wideo z momentem śmierci Osamy bin Ladena”. Tym razem jednak proszeni jesteśmy o wciśnięcie na klawiaturze swojego komputera kombinacji kliku przycisków. Kombinacja ta zazwyczaj kopiuje stworzony specjalnie kod JavaScript i rozsyła banery na tablicę wszystkich znajomych.
To tylko klika przykładów facebookowych spamów. Specjaliści radzą, aby trzymać się jak najdalej od tego typu atrakcji. W każdym z podejrzanych banerów czy linków może czaić się wirus, który może zainfekować nasz komputer.
-Nie mówię, że każdy baner na Facebooku to wirus, ale wiele z nich to po prostu wirusy w ładnym opakowaniu - mówi Daniel, informatyk z Poznania. - Jeżeli nie znamy pochodzenia tego linka, lepiej na niego nie klikać. Antywirus może nie wykryć wirusa i wtedy już możemy mieć problem - kończy.
Jeżeli nie chcemy mieć problemów ze swoim komputerem nie klikajmy na podejrzane linki i banery, które zamieszczane są nie tylko na Facebooku, ale również na wielu innych portalach internetowych.