Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4690 miejsce

Plagiarius! Kto odgadnie, co to takiego?

Plagiarius – to postać czarnego karła z pozłacanym nosem. Stanowi główną nagrodę, której dotąd żaden laureat jeszcze nie odebrał, ponieważ zamiast splendoru, przynosi jedynie ogromny wstyd i pogardę.

Plagiarius - główna nagroda dla tegorocznego plagiatora, firmy FAMOS GmbH & Co. KG, Neu-Ulm / Niemcy / Fot. Aktion Plagiarius e.VNa tegorocznych frankfurckich targach „Ambiente”, w których udział bierze 4.383 wystawców z 86 krajów (w tym 55 z Polski), odbyła się 35 edycja przyznania niechlubnej nagrody „Plagiarius” za uprawianie plagiatorstwa. Znawcy potrafią rzekomo wzrokiem odróżnić oryginał od podróbki. Sporo w tym prawdy, skoro wyławiają i piętnują firmy, które w nielegalny sposób przywłaszczają sobie czyjś dorobek jako własny. W ten sposób plagiatorzy wyrządzają nie tylko pomysłodawcom ogromną krzywdę, ale okradają również skarb państwa, a naiwnym nabywcom wciskają mniej wartościowy produkt.

Różnego rodzaju falsyfikaty rozmnożyły się obecnie po zaniżonych cenach w internetowych sklepach. Z tego powodu gospodarka narodowa ponosi ogromne straty finansowe. W samych tylko Niemczech państwo traci z tego powodu rocznie ponad 50 miliardów euro.

Na górze oryginał, na dole doskonała podróka stołu warsztatowego. / Fot. Aktion Plagiarius e.V.Palmę pierwszeństwa w zakresie kradzieży i produkcji falsyfikatów dzierżą przede wszystkim Chińczycy, Wietnamczycy i Koreańczycy. Ignorują oni wszelkie kary pieniężne oraz rekwirowanie trefnych produktów. Ale wśród plagiatorów nie brak jest również Europejczyków. Przed paroma laty takiej kompromitacji, poprzez wyróżnienie czarnym karłem doznała również jedna z polskich firm. W tym roku „Plagiarius” przyznano niemieckiej firmie Famos GmbH & Co. KG z Neu-Ukm, która omijając prawo patentowe, podrobiła uniwersalny stół warsztatowy firmy WPO Objekt und Fachraumeinrichtungen GmbH z Illertissen. Przedstawiciel firmy nie zjawił się po odbiór żenującej nagrody.

Z lewej oryginalny wibrator, po prawej podróbka. / Fot. Aktion Plagiaius e.VrPowszechne zdumienie na konferencji prasowej wywołał falsyfikat wibratora, wyprodukowanego przez chińską firmę Cixi Jian Er Plastics Co., Ltd., Cixi City, wzorujący się na oryginale niemieckiej firmy Flexi-Bogdahn International GmbH & Co, KG z Bargteheide. Nieco inny przykład stanowić może podróbka zegarka z kalkulatorem, szwajcarskiej firmy Fortis Uhren AG z Grenchem. Tajlandzka firma Digital Time Co., Ltd, z Bangkoku, ze szwajcarską iście precyzją - zresztą z trudem rozpoznawalną - podrobiła ten drogocenny czasomierz.

Inicjator prof. Rido Busse, który w 1977 r. powołał do życia "Aktion Plagiarius" Stow. Zarejstrowane, prezentuje nagrodę czarnego karła z pozłacanym nosem. / Fot. Aktion Plagiaius e.VrOgółem ocenie poddano paręset falsyfikatów, z czego jury wybrało jedynie 10 najbardziej wyróżniających i godnych napiętnowania eksponatów. Zainteresowanych zapraszam do zwiedzenia Muzeum Plagiatu w Solingen. Tam na stronie internetowej www. Plagiarius.com, gdzie w sekcji Museum i Bildesrie można obejrzeć kolejnych 350 podróbek z ubiegłych lat.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

To może Pani Basiu wprowadzić takiego naszego "plagiariuska"?

Komentarz został ukrytyrozwiń

O!!! znakomite, Czy dotyczy tylko przedmiotów? bo bywają artykuły, które składają się z akapitów kradzionych, każdy od kogoś innego, jak puzzel każdy z cudzesa wzięty i złożony w całość.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Popieram. Bardzo ciekawy artykuł. Wcześniej o tym nic nie słyszałem, a dzięki temu jestem bogatszy o wiedzę :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetny, interesujący materiał. Również informacje o nagrodzie Plagariusa są bardzo ciekawe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.