Facebook Google+ Twitter

Plan Zbigniewa Ziobry

Czy wyjazd Ziobry do Brukseli może zniszczyć jego karierę w Polsce i rzekome marzenia o stołku prezesa PiS? Nie całkiem...

Zwycięstwo Zbigniewa Ziobry w wyborach do PE można by uznać za sukces spodziewany.
Popularność jaką nadal cieszy się były minister sprawiedliwości, powinna zadziwić nawet Platformę, która przekonana jest, że PiS pod wodzą Ziobry ''byłoby łatwiejszym przeciwnikiem''.
Złośliwość tych słów, których autorem jest Stefan Niesiołowski, przysłoniła chyba wicemarszałkowi zdolność do logicznego myślenia, bo nie ma nic bardziej mylnego niż stwierdzenie, że Prawo i Sprawiedliwość pod władzą Ziobry byłaby partią słabą. Choć sceptykom może się wydawać się, że nikt nie będzie w stanie odwieść Kaczyńskiego od stołka prezesa, wiele wskazuje na to, że w ciągu kilku lat, tak właśnie się stanie.

A jedyną osobą, która mogłaby go zastąpić i wynieść formację na wyżyny jest Zbigniew Ziobro. Brzmi to jak infantylny pean na cześć byłego ministra, który nomen omen wyjeżdża przecież na 5 lat z Polski, więc w zasadzie jakie ma szanse na przejęcie władzy w PiS? A tak się składa, że ogromne, bo wyjazd Ziobry do Brukseli nie do końca związany jest z dbaniem o dobro kraju poza jego granicami. Być może, tak jak poseł Kurski, Ziobro chce odpocząć od rodzimej, brudnej polityki i hałasu jaki narasta wokół jego osoby.

Ale drugie dno to stopniowe oddalanie się od obecnego, powoli rozpadającego się na tysiące kawałków PiS. Jeżeli partia przetrwa przez te kilka zbliżających się lat, a Ziobro powróci do Polski będzie to istne wejście Smoka: PiS upadło ostatecznie, ale nagle zjawia się Ziobro, ratujący partię swoim wizerunkiem i doświadczeniem jakie zdobył będąc w PE. Nie sądzę by pobyt w Brukseli nadwyrężył czyjekolwiek siły, a już na pewno, by zniwelował sympatię jaką się cieszy. A zostanie tu, w szeregach partii, której popularność leci na łeb na szyję, nie jest dobrym pomysłem. Nie mówiąc już o kryzysie...

Ziobro będzie miał całe 5 długich lat na przemyślenie strategii, stworzenie planu, a przede wszystkim nowego programu partii, który zapewni mu nie tylko zwycięstwo, a być może powrót do ''starych, dobrych czasów''. Czasów, w których PiS naprawdę znało i ufało swoim wyborcom.
Starym PiS, za którym tęsknią już nawet słuchacze Radio Maryja, coraz częściej żaląc się, że to już nie ich partia. Miejmy nadzieję, że za 5 lat Ziobro będzie miał do czego wracać.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.