Facebook Google+ Twitter

Planica - ostatni przystanek w karierze Adama Małysza?

Polski mistrz skoków często wspominał, że marzy zejść ze sceny niepokonanym. Sezon 2006/2007 jest jednym z najlepszych w karierze Adama Małysza. Czy to jest właśnie ten moment, w którym nasz narodowy bohater uzna, że czas odejść na sportową emeryturę?

Adam Małysz w niestabilnym locie w konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w Holmenkollen. Fot. PAP/EPA/Morten HolmKariera niezwykle barwna. Cztery tytuły Mistrza Świata, trzykrotny triumfator klasyfikacji Pucharu Świata, 35 zwycięstw w zawodach pucharowych i niesamowita ilość tytułów Mistrza Polski. Tak w skrócie, chyba najkrótszym z możliwych, można przedstawić wędrówkę Polaka na sam szczyt tabeli skoczków wszech czasów. Dokonał rzeczy, których nikt inny wcześniej nie miał okazji zasmakować, osiągał odległości, o których rywale mogli tylko pomarzyć, pozostawił w cieniu wielu sławnych skoczków, a sam pozostał wielką, mocno świecącą gwiazdą. To naprawdę coś niezwykłego, że Adam Małysz od 7 lat znajduje się cały czas (bez przerwy) w światowej czołówce. Rywalizował z wieloma mistrzami, którzy w skokach narciarskich odgrywali tylko malutkie epizody. Można wymieniać: Schmitt, Hannawald, Ahonen, Hoelwarth, Widhoelzl, Jacobsen i Schlierenzauer - wszyscy są obecnie zaledwie tłem dla osiągów naszego Adama Małysza.

Zapewne każdy, kto interesuje się skokami narciarskimi wie, że marzeniem Adama Małysza jest odejście na emeryturę sportową w świetle chwały i doskonałej dyspozycji, podobnie jak to miało miejsce w przypadku Jensa Weissfloga. Spokojnie analizując ostatnie zwycięstwa Polaka, na pewno każdy liczy się z tym, że po sezonie orzeł z Wisły może zawiesić narty na kołku. Małysz doskonale wie, że ryzyko jakie niesie za sobą ten sport jest bardzo duże, a lata lecą nieubłaganie. Wiele do myślenia i wiele wątpliwości przysporzył mu zaledwie incydent, który wydarzył się na skoczni Oslo - Holmenkollen. Kto wie, może właśnie wtedy dotarło do niego, że nie ma sensu dalej narażać się, bo rodzina i zdrowie jest najważniejsze. Może doszedł do wniosku, że przyszły sezon nie będzie dla niego zwycięski. Te i inne wnioski na pewno krążą w głowie naszego mistrza od czasu zdobycia złotego medalu mistrzostw świata w japońskim Saporro. Podejrzewam, że te refleksje nasiliły się po niedzielnym konkursie w Oslo.

Z pewnością podjęcie ostatecznej decyzji będzie dla niego niezwykle trudne. Połowę swego życia Adam spędził na skoczni i jest do niej bardzo przywiązany, dlatego opuścić Puchar Świata będzie mu na pewno bardzo trudno. Musi jednak pamiętać, że jego marzenie o odejściu ze sceny niepokonanym może już w przyszłych sezonach być nie do spełnienia.

Z mojej perspektywy - perspektywy kibica - ciężko będzie się pogodzić z odejściem takiej postaci, jak Adam Małysz. Jestem tak przyzwyczajony do jego dalekich lotów, że na dziś trudno mi jest sobie wyobrazić chwilę, w której nie zobaczę Adama na belce startowej. Jeśli jednak wiślak podejmie taką decyzję, to ją jak najbardziej uszanuję, ponieważ jest to człowiek zasłużony, który ze spokojnym sercem może przejść na emeryturę i odpocząć po całym trudzie, jaki niósł za sobą przez całe lata w zawodach Pucharu Świata.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

On powiniem jeszcze kilka lat skakać. Komu potem kibicowali byśmy!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zaraz zaraz..o czy wogóle mowa? Zdaje się że Małysz sam mówi, że jego celem jest zostać największym z największych - a do tego brakuje mu z 10 zwycięstw...więc spokojnie do Vanncuver poskacze;) i wtedy odejdzie. W chwale rzecz jasna! ;]

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.03.2007 22:57

Michał nart raczej na kołku nie można zawieścić, co innego buty piłkarz tzw. korki. Tekst fajny. A co do Małysza to jeszcze przynajmniej z 3 lata popatrzył bym na niego i przeżywał :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.