Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

84931 miejsce

Planował atak na polską ambasadę w Kijowie. Rosyjski agent zatrzymany na Ukrainie

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy poinformowała o zatrzymaniu profesora jednej z kijowskich uczelni. Mężczyzna, 28 czerwca miał przeprowadzić prowokacyjny atak na polską ambasadę w Kijowie. Był agentem rosyjskiej FSB.

 / Fot. www.sbu.gov.uaZatrzymany to 59 - letni mężczyzna, jeden z pracowników kijowskiej uczelni. W 2005 roku miał zostać zwerbowany przez rosyjską Federalną Służbę Bezpieczeństwa. Był "śpiącym agentem", który działał od zadania do zadania. Uaktywnił się w tym roku. Jak podaje SBU, od swojego oficera prowadzącego "Aleksandra Wiaczesławowicza" otrzymał telefoniczne instrukcje - donosi gazeta.pl za IAR.

Zgodnie z nimi, zatrzymany miał ostrzelać polską ambasadę w Kijowie rakietami sygnałowymi, a także podrzucić na miejsce zdarzenia symbolikę Prawego Sektora - to oni mieli być oskarżeni o zorganizowanie akcji. Do ataku miałoby dojść w najbliższą sobotę, 28 czerwca, w czasie gdy na Ukrainie obchodzony będzie dzień konstytucji. Zatrzymany za wykonane zadanie miał otrzymać 3 tysiące euro.

Jednym z ostatnich poleceń, które otrzymał Ukrainiec od "Wiaczesławowicza" miało być zakłócenie pracy Centralnej Komisji Wyborczej podczas wyborów prezydenckich na Ukrainie 25 maja. Zatrzymany miał przeciąć kable dostarczające prąd do budynku, w którym mieściła się Komisja. Próba sabotażu została wykryta przez strażników budynku.

Wobec mężczyzny wszczęto śledztwo w związku z naruszeniem art. 111 Kodeksu Karnego Ukrainy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

W Europie Zachodniej popadłby w apatię pobierając takie wynagrodzenia jak podano.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.