Facebook Google+ Twitter

Planowanie - przywilej ludzi sukcesu

Mówi się, że osoby, które nie planują, tak naprawdę planują ponieść klęskę, albo że jeśli nie zaplanujesz swojej przyszłości, zaplanuje ją za ciebie ktoś inny. Jak ważne jest planowanie?

Jak podaje firma Brian Tracy International Sp. z o.o w newsletterze, powołując się na badania Harvard Business School i Stanford University, tylko 14 proc. ludzi wie czego chce od życia i posiada ściśle określone cele. Jedynie 3 proc. populacji ma cele zapisane i posiada plan ich osiągnięcia. Według tych samych badań, 17 proc. ludzi dążących do celu zarabia dwa razy więcej niż pozostałe 83 proc... Co więcej, 3 proc. ludzi z zapisanymi na papierze celami - zarabia 10 razy więcej, niż pozostałe 97 proc.

Człowiek, który nie planuje przyszłości to człowiek, który nie wie dokąd idzie. To trochę tak jak z biegaczem, który wystartował i biegnie - tylko nie wie dokąd i jak długo ma trwać ten bieg. Nawet jeśli wystartował z pełnym zaangażowaniem, to po pewnym czasie zwalnia, aż w końcu zatrzymuje się, a czasami zaczyna biec w przeciwną stronę.

Mówi się, że osoby które nie planują, skazane są na klęskę albo, że jeśli ty nie zaplanujesz swojej przyszłości, to zaplanuje ją za ciebie ktoś inny.

Często na szkoleniach młodzi ludzie pytani co będą robić za pięć lat, lub też jak będzie wyglądać ich życie, snują fantastyczne wizje. Bardzo często słyszę wtedy, że na pewno będą mieli męża lub żonę, dziecko i własny dom bądź mieszkanie. Oczywiście, szczerze życzę powodzenia w realizacji tych marzeń. Pierwsze dwa spełniają się prawie zawsze. Z tym trzecim jest jednak znacznie trudniej. Większość ma nawet dokładne wyobrażenie jak będzie wyglądał ten wymarzony dom. Panie często określają go jako przytulny domek za miastem z dużym ogrodem, w którym rosną dorodne jabłka i gruszki. Ze schodami prowadzącymi na piętro i oczywiście kominkiem, w którym pięknie pali się drewno. Widzą nawet jak w niedzielny poranek po tych schodach zbiegają ich dzieci, a one siedzą wygodnie w fotelu i grzeją się przy kominku.

Zawsze wtedy proszę, żeby poszły kawałek dalej z tymi swoimi planami i wyobraziły siebie za czterdzieści lat. Dzieci od dawna mają swoje rodziny, a więc nie zbiegają już po tych schodach, które teraz są dla ciebie utrapieniem za każdym razem, gdy chcesz poczytać w fotelu, a okulary zostawiłaś na piętrze. W kominku jest akurat nienapalone, bo mąż od kilku dni leży w łóżku z bolącym kręgosłupem, który znowu się odezwał przy próbie rąbania drewna. W sadzie gniją niepozbierane jabłka, których nie chce ci się zbierać na kompot, a dzieci kupują je na targu, kiedy mają na nie ochotę. Czasami odwiedzają cię wnuki, szkoda że najczęściej tylko po to żeby naciągnąć cię na sponsorowanie nowej gry na komputer. Ponieważ dom jest za miastem, a samochód psuje się coraz częściej, musisz liczyć na autobus podmiejski, który planują wycofać z tej trasy, bo stała się nieopłacalna.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Jeśli będziesz postrzegał siebie Marku ciągle jak osobę która pracuje dla kogoś to całe życie będziesz tak uważał że planowanie nie ma większego sensu.
Jeśli pracując dla kogoś zrozumiesz że tak naprawdę pracujesz dla siebie to szybko zauważysz że bez planu działania nigdzie nie dojdziesz. Realizujesz wtedy jego plany i on się rozwija a ty dryfujesz.
Gdzie chcesz dojść? Kim chcesz być za 10, 20 lat ? Jak chcesz to zrobić skoro nawet nie wiesz co chcesz ?
Przygotowanie nawet tak małych rzeczy jak komunia czy wesele wymagają planu. Jeśli chcesz być zdrowy, osiągnąć sukces w jakieś dziedzinie życia to musisz to wcześniej zaplanować. Nie licz proszę na cud. Ludzie którzy z znienacka wygrywają w totka szybko tracą tą wygraną bo nie mają planu co z tym zrobić.Jak odniesiesz sukces to będziesz mógł decydować o sobie. Nigdy nie odniesiesz sukcesu jak nie zaczniesz decydować o sobie tu i teraz. Wszyscy którzy odnieśli sukces mieli go dobrze zaplanowanego na wiele lat do przodu. Uparcie do niego dążyli zmieniając i doskonaląc plan działań.
Polska to taki kraj który żyje właśnie w takim transie hipnotycznym gdzie wierzy się w to że aby coś osiągnąć to trzeba mieć układy,znajomości,trzeba być nieuczciwym w stosunku do innych, kraść itp. I większość wierzy w to i nic nie planuje bo w ich mniemaniu to nie ma sensu.
Zaczynają dbać o zdrowie jak je już stracili, o rodzinę na sali rozpraw rozwodowych, o niezależność finansową jak już są na emeryturze.
Wielu bogatych wielokrotnie traciło cały swój majątek, czasami nawet i rodziny i zdrowie ale wracają oni bardzo często w szeregi ludzi zamożnych i szczęśliwych dlatego że mają plan powrotu na szczyt.
Polecam książki takich autorów jak Brian Tracy,Napoleon Hill,Zig Ziglar,Robert Kiyosaki,Antony Robbins, Richard Temlar,Jack Welch czy też Sun Tzu. Wszyscy oni badali przyczyny sukcesu wielkich tego świata i każdy z nich twierdzi że podstawą jakiegokolwiek sukcesu jest planowanie sukcesu .
Marku z takim podejściem pozwalasz żeby to inni pisali scenariusz Twojego życia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Żeby coś planować, trzeba mieć odpowiednio duży wpływ na realizację planów. Tymczasem większość ludzi jest w większym lub mniejszym stopniu uzależniona od decyzji innych (zwłaszcza pracodawców i instytucji publicznych). Tak naprawdę to nie planowanie prowadzi do sukcesu, a odwrotnie - to osoby, które odniosły już sukces pozwalający na decydowanie o sobie, mogą sobie pozwolić na komfort planowania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.