Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17635 miejsce

Plastinarium – miejsce, którego nie chcę zobaczyć

Mimo zachęt. W dołączonej do gazety lokalnej, kolejny raz, starannie wydanej ulotce znajduję informację, że w weekend tylko Polacy będą mieli do Plastinarium w niemieckim Guben wstęp wolny.

Nie tylko Polacy z Sieniawy Żarskiej, ale również wschodni Niemcy z Guben nie chcieli pozwolić niemieckiemu patologowi, Guntherowi von Hagensowi, na otwarcie zakładu preparowania zwłok (mimo dużego bezrobocia w tych miejscach). Plakat reklamujący dni otwarte ze strony http://www.plastinarium.de/de/polski.html / Fot. http://www.plastinarium.de/de/polski.html

Od jesieni ubiegłego roku w Guben istnieje Plastinarium i nazywane jest ...Teatrem Anatomii czasów współczesnych. Jedną z części wystawy jest pracownia, w której krok po kroku przedstawiony jest sposób wykonywania preparatów. Od wstrzyknięcia formaliny poprzez odwodnienie, odtłuszczenie, impregnację, utwardzanie. Aż do plastynacji płatów – zamrażania, cięcia piłą na plasterki.

„Gunther von Hagens pragnie przybliżyć szerokim rzeszom społeczeństwa polskiego tę ekspozycję o charakterze naukowym i zachęcającą do świadomej dbałości o własne zdrowie” – czytamy na stronie Plastinarium

Internauci dzielą się wrażeniami z tego miejsca (wybrałam mniej drastyczne opisy): „Preparat a może raczej powinienem powiedzieć ten Pan zrobił na mnie ogromne wrażenie ze względu na to, że gdybym go znał to pewnie bym go poznał. Był to jedyny preparat który nie został pozbawiony skóry. Jego realność jest wprost oszałamiająca”, "rzezba" (…) czlowieka, ktory leci i trzyma w dloniach swoje pluca, przelyk zakonczony językiem. Całosc wisiała nad kanapą, na ktorej odpoczywaliśmy”(pisownia oryginalna – JP).

Należę do osób, których pokusa obejrzenia wystawy za darmo na pewno nie przyciągnie. Nie przyciągnie mnie nawet wtedy, gdy autor dorzuci mi kilka euro. Z ulotki dowiaduję się, że wstęp wolny mają dawcy ciał na rzecz Instytutu Plastynacji i… dzieci do ukończenia 6. roku życia. Nie zwiedzie mnie ładny termin – plastynacja. Nie dam się spreparować – ani dosłownie, ani w przenośni.

Podobno wśród Polaków, którzy odwiedzili to miejsce, byli tacy, którzy pytali, ile można zarobić na przekazaniu swoich zwłok. Żartowali?

Czytaj także:
Nauka czy sztuka von Hagensa?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (44):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 30.11.2009 01:07

Nieładne miejsca. *5

Komentarz został ukrytyrozwiń

Też nie chcę widzieć takich miejsc
i za ten tytuł artykułu *****!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

W Rosji to norma, u nas raczej w mniejszych ośrodkach wystawia sie na publikę. Ale to jakiś zwyczaj, a robienie zdjęć, fakt zniesmacza mnie, jednak jest jakoś uznawane. A wystawa p. H. to nowość i szok. Pewnie za jakiś czas przywykniemy. Jedni łacniej, inni z oporami.Jak do wszystkiego. Może bedą transmisje z amer. egzekucji? W interneci są jakieś obrzydliwe sceny z Iraku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie wiem jak oceniać tę "wystawę" i tego pana, ale o wiele gorsze wydaje mi się powszechne wystawianie ciał na widok dzieci na pogrzebach, robienie zdjęć z pogrzebów etc. Ku refleksji.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.06.2007 16:56

coz ja to wypisuje... mialo byc:

Twoj komentarz, Jolu nie jest gorszy od Twojego artykulu...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.06.2007 16:55

i dotknac otwartej rany...

Twoj komentarz, Jolu jest na nie jest gorszy od Twojego artykulu...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dziękuję za komentarze na temat (o plastinarium).
Szczególne cieszę się, że nie wypowiada się tu tylko młodzież.
To trudny problem.
Mając większe doświadczenie życiowe, widzi się sprawy szerzej i głębiej – nie tylko z perspektywy własnych potrzeb.
Z odpowiedzialnością i troską o innych (zwłaszcza dzieci).

Słowo do młodzieży.
Nie umiem ocenić swojej inteligencji, ale staram się czytać uważnie i ze zrozumieniem.
To mi pozwala rozumieć, że w dziale Moje Trzy Grosze każdy ma prawo do własnych sądów, a one są z natury subiektywne. Nikomu zatem nie zarzucam tu, że jest nieobiektywny.
Pozwala mi także czytać ze zrozumieniem ulotkę i wyciągnąć wnioski jw.
Pozwala mi odczytać, że nijaki anonim też nie był w plastinarium, a zdanie na ten temat ma.
Umiem też posługiwać się internetem i znaleźć wszystko (łącznie ze zdjęciami), co mnie interesuje.

Współczuję tym, którzy, żeby zrozumieć, muszą zobaczyć na własne oczy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Napisalem specjalnie dla obywateli Niemieckich po niemiecku azeby do nich dotarlo ale nie dociera do wszystkich.
Nazywa sie to po niemiecku fehlende Lesekompetenz po polsku brak zrozumienia tekstu.Typowe dla elementu naplywowego.

Pomimo istnienia wyroku zabraniajacego nauki polskiego polskiemu dziecku(podalem nawet numer akt) zatwardziali i zaklamani Niemcy w typowym NIEMIECKIM stylu zaprzeczaja tego, ze takiego wyroku nie ma i nie bylo i wolno sie uczyc kazdego jezyka nawet polskiego.Polecam teksty polskie.

Sa jednak inni Niemcy ktorzy podali sedzine do prokuratury i musieli poniesc konsekwencje represji.

W szpitalu w Gütersloh pracowal lekarz przesiedleniec , ktory opowiadal wszystkim naokolo ze oboz koncentracyjny w Auschwitz
to tylko polski i zydowski wymysl majacy na celu pokazanie niemcow w zlym swietle i mowil ze najlepiej o tym wie bo mieszkal kilka kilometrow od Oswiecimia.Blyskawicznie awansowal.Ontez mowi ze nie ma wyrokow zakazujacych jezyka polskiego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z tym, że takie pomysły będa coraz powszechniejsze. I to, co nas dzisiaj szokuje, za 5-10 lat będzie normą. Następne pokolenie będzie ogladać te eksponaty nie reagując jak my. Podobnie jest z homoseks. Dawniej uchodziło to za chorobę, teraz prawie za normę. Za 20 lat będą się żenić w RP.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeszcze trochę, a pojawią się firmy, które zwrócą się do nas z ofertą: "Super okazja! Zapomnij o cmentarzu. Wypychamy trocinami każdego zmarłego. Postaw go sobie w domu na pamiątkę - będzie jak żywy". Przepraszam za ten makabryczny komentarz, ale makabrą jest już sam pomysł Gunthera von Hagensa. Trochę szacunku dla ludzkiego ciała, choć trochę...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.