Facebook Google+ Twitter

Platforma IV RP

Bez względu na pokładane w niej nadzieje i polityczne apetyty liderów, Platforma Obywatelska jest na najlepszej drodze, by stać się kolejną przystawką PiS i popaść w polityczny niebyt. Ponosi też współodpowiedzialność za projekt IV RP.

Lider PO Donald Tusk. / Fot. PAP/Tomasz GzellDonald Tusk nie ma racji, twierdząc, że tylko PiS zdradziło wyborców. Zdradziła też PO. Jako szeregowego wyborcy nie obchodzi mnie dobre samopoczucie partyjnych przywódców. Platforma Obywatelska złożyła polityczne zobowiązanie do współrządzenia z Prawem i Sprawiedliwością i nie dotrzymała go. W efekcie cywilizowany szlif IV RP pozostał tylko w sferze political fiction. Polaków znów chce się powołać na sędziów, a przy tym epatuje cyniczną grą. Demokracja młodego państwa, być może bezpowrotnie, ucierpiała.

Czy Donald Tusk rzeczywiście nie wiedział dwa lata temu, albo wolał nie wiedzieć, kim jest Jarosław Kaczyński, czy tylko liczył na efekt doraźnego porozumienia? Na co liczy teraz, gdy z ułańską fantazją idzie na bitwę ze świetnie uzbrojoną i wyszkoloną armią? Choć budzi to grozę i przygnębienie, uważam że racja jest po stronie tych, którzy przewidują powtórne zwycięstwo PiS – i to z nawiązką. Jeśli polityczny wizerunek PO będzie prezentował się nadal tak jak dotychczas, partia ta stanie się tylko trybikiem w coraz potężniejszej machinie IV RP.

Błąd popełniła także lewica. Najpóźniej po walkowerze Cimoszewicza, powinna postawić na lidera Platformy w wyścigu do schedy po Kwaśniewskim. Tusk, który w obecnych realiach konstytucyjnych byłby idealnym prezydentem, jako lider partyjny robi wrażenie dziecka wysłanego na wojnę z plastikowym pistoletem. I wcale się nie dziwię Platformie, że z niedowierzaniem i obojętnością traktuje - skądinąd wytrawną - deklarację byłego prezydenta o poparciu Tuska w 2010. Biorąc pod uwagę politycznego kaca PO, można ją uznać co najmniej za spóźnioną.

Platforma jest jak Tusk – miałka i bezkształtna. W krótkiej historii III RP można ją porównać tylko z Unią Wolności Leszka Balcerowicza – wnioski co do przyszłości są oczywiste. W zestawieniu z charyzmatycznym Kaczyńskim, Tusk jest jak Buzek przy drapieżnym Millerze. Kaczyński ma w swoim otoczeniu nie tylko doskonałych marketingowców, ale jednocześnie w nich fanatycznych zwolenników. Tusk wiedziony nieudolną poradą komercyjnych doradców próbuje mu dorównać stanowczością za pomocą grymasu, jaki przypomina wczesne stadium technokratycznego uśmiechu Balcerowicza. PiS, w sposób specyficzny dla formacji o podobnym zabarwieniu, organizuje masową demonstrację siły w kolebce Tuska, a PO zbiera się w tym czasie na naradzie kierownictwa w Pałacu Stalina.

Premier Jarosław Kaczyński. / Fot. PAP/Stefan KraszewskiProgramowo nie jest lepiej. Choćby nie wiem jak skompromitowany i szkodliwy jest projekt IV RP, broni się wyrazistym przekazem i odpowiednio dobraną grą emocji. Tymczasem jałowość Platformy po tym względem jest widoczna gołym okiem od dawna. Mdłe uśmiechy, gładkie frazesy pod publiczkę, brak przeciwstawnej wizji na przyszłość - poza odsunięciem przeciwnika i utopią samodzielnego rządzenia - nie są dowodem dobrych obyczajów i nie wystarczą, żeby zmobilizować kogoś poza własnym szeregiem. Nie pomoże w tym na pewno polityczna frustracja i skutecznie rozgrywany przez Kaczyńskiego postkomunistyczny kompleks, który 18 lat po wybiciu się na niepodległość, nie pozwala polskiej scenie politycznej naprawdę dojrzeć i docelowo uformować.

Ugrupowanie wiedzione wyłącznie chęcią wygranej i zaplątane w polityczne fobie, lider niezdolny do odważnych posunięć i przekonania do nich wyborców, są gwarancją że Jarosław Kaczyński i PiS mogą spać spokojnie. Pozostaje pytanie czy ta polityczna kastracja jest wynikiem brutalnego ataku konkurencji, czy raczej samookaleczenia? I kto jest naprawdę oderwany od rzeczywistości: Tusk czy Kaczyński? Czy tajne dwustronne przymierze z prezydentem może być dowodem politycznej wagi, który pozwala dalej stać w miejscu? Platforma Obywatelska, która mogłaby wykorzystać siłę rodowodu do szlachetnych celów jest politycznym trupem.

A ponieważ jest to obywatelska ocena i nigdy nie byłem beneficjentem żadnego ustroju ani środowiska politycznego, to dodam też osobisty żal za brak otwartej obrony III RP, ani nawet umiejętności wytłumaczenia społeczeństwu do czego warto wracać... Dla mnie, a sądzę, że podobnie dla wielu innych, było to spełnione marzenie o wolności na progu dorosłego życia. Bez względu na momentami gorszące wydarzenia, III RP dostarczała wielkich powodów do dumy i zmieniła Polskę w sposób wcześniej zupełnie niewyobrażalny.

Całkowicie abstrakcyjna propaganda tzw. IV RP, a przy tym bezlitosne i jednostronne szarganie tych pierwszych 15 lat, uważam za dowód - połączonej z niegodziwością - megalomanii obecnej władzy, przysługę oddaną spadkobiercom PRL, a w przypadku mediów bezmyślność. Nie można dla pochodu do władzy i pustej strategii, narzucać po raz kolejny powszechnej amnezji milionom zwykłych ludzi, podobnie jak zaniechać sprzeciwu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

Osobiście uważam, że autor pokusił sie o obiektywną ocene pozycji PiSu, PO oraz lewicy. Nie znajduje w tekscie agitacji za którąkolwiek.
Brak obrony ostatnich 15 lat? - czy Wam, wszyscy dyskutanci nie żal, że cokolwiek przezyliście, cokolwiek odczuwaliście i jakiekolwiek byly Wasze nadzieje w tym czasie - powinniscie to wszystko teraz wyrzucić z pamięci oraz historii Waszej i Waszych rodzin? Czy jest możliwe powiedziec dzieciom - tam jest czarna dziura? Czy ktos wie, jak to zrobić?
A przede wszystkim - w jakim celu miesząc z blotem to wszystko, w czym wszyscy w taki czy inny sposob brali udział?
W obecnych rządach i tej nieszczęsnej IV RP tez bierzemy udział z bardzo prostej przyczyny - bo to jest nasz kraj i innego nie mamy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.08.2007 00:24

"Jeżeli dziennikarz w tekście przedstawia swoje poglądy, to zgadza się aby te poglądy były komentowane, oceniane i krytykowane."

Aaaaa... to tak.. racja

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.08.2007 00:01

Nienawidze agitacji politycznej... niezaleznie od przedstawianych pogladow. Jednak po to jest M3G... Gdyby sie to znalazlo w jakimkolwike innym dziale - murowany minus. Z pogladami Michala sie nie zgadzam. Sadze, ze Michal nie zgodzilby sie z moimi... :-) Sadze rowniez, ze niezaleznie od tego moglibysmy sobie calkiem milo porozmawiac... :))) Take it easy... :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 29.08.2007 14:00

Tekst jest opublikowany w M3G. Ma wobec tego prawo zawierac poglady autora...

Komentarz został ukrytyrozwiń

O :). Nie wiedziałem akurat kim jest Michał Zarzycki. I mam w związku z tym dylemat. Kampania - mówicie. Ale tekst w żaden sposób nie zachęcił mnie do głosowania na LiD. Przecież również wyborca prawicowy może mieć wątpliwości wobec partii, na które głosuje. Tekst zawiera pewne trafne spostrzeżenia, zawiera też takie, z którymi się nie zgadzam. Nie można mu odmówić niezłego poziomu, szczególnie na tle niektórych innych tekstów politycznych w W24. Jeżeli ktoś z lewicy krytykuje PO i PiS i ma w tej kwestii jakieś sensowne argumenty, to nie uważam, by sam fakt, że jest z lewicy, dyskredytował jego poglądy. Z drugiej strony aktywność partyjna i kampanijny czas na pewno nie sprzyjają autorowi :).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kultura oraz merytoryczna wartość wpisów, świadczy o ich autorach.
Dlatego, bynajmniej nie czuję się sposponowana; to "uroki" dyskusji, a dyskutantów na forum się nie wybiera.
JWW, skąd wniosek, że wypowiedziałam się o PO? Ale jeśli już o tym mówisz, to przyszłość PO widzę wyraziściej. Od dłuższego czasu widoczne są frakcje i niebawem dojdzie do podziału. Chwilowo, przedwyborcza mobilizacja.
Zbyt wiele osób z wodzowskimi ambicjami skutecznie osłabia partię.
Natomiat lewa strona - wprawdzie mozolnie -, ale konsoliduje się.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Platforma jest jak Tusk – miałka i bezkształtna. W krótkiej historii III RP można ją porównać tylko z Unią Wolności Leszka Balcerowicza – wnioski co do przyszłości są oczywiste."

Za czasów prezesury Balcerowicza UW miała 15% poparcia, czyli więcej niż kiedykolwiek wcześniej czy później. Spadek zaczął się, gdy zeszła ona z drogi centroprawicowej i skręciła w lewo.

Cały tekst przeczytam później i chyba zaplusuję.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 29.08.2007 01:58

Asen pewnie chce coś jeszcze wykasować i ocenzurować?

... kontynuując wymianę uprzejmości z Maćkiem - muszę zauważyć, że faktycznie Towarzystwo to nie "towarzystwo" i nie ma po co tego perfumować.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 29.08.2007 01:37

Asen, jestem zaskoczony twoją czujnością - jesteś pierwszym oficjalnym cenzorem IV RP i Pawką Morozowem tejże... czy ingerowanie w czyjeś wypowiedzi z powodu, że się Tobie nie podobają nie jest karalne? Chcesz jeszcze coś wyciąć?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 29.08.2007 00:20

Broniąc wcześniej sposponowanej Pani Najsarek - ma rację w temacie III RP i myli się jedynie w potencjale sił... PO ma przyszłość a SLD i PiS jedynie paskudną przeszłość.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.