Pozycja materiału w rankingach:
Nie jestem przeciwnikiem płatnych studiów. Jednak oś debaty o szkolnictwie wyższym skupiła się tylko na jednym - jak szybko podreperować uczelniane budżety. A uniwersytety potrzebują ewolucji a nie rewolucji.
Zobacz także:
Artykuły
(183)
Galerie
(8)
Średnia ocen
(4.60)
Miejscowość: Jaworzno/Kraków | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Pozycja autora w rankingach:
Sortuj komentarze:
Marta Jenner 05.12.2009 14:32
Zgadzam się z Dawidem, że potrzebne jest doprecyzowanie, co i za ile będą oferowały uczelnie. Jestem za stypendium naukowym w liceum i opłacaniem studiów dla najlepszych absolwentów szkół średnich, żeby dać szansę pracowitym orłom. Ale tylko im, bo trzeba w końcu przywrócić wyższemu wykształceniu należną mu range. Obecnie na studia niepłatne dostaje się zbyt wielu ludzi, którzy traktują pobyt na uczelni jako kilka lat beztroskiej zabawy i stawiają na bylejakość. Na to nie możemy sobie pozwolić, tym bardziej, że dyplom rozbudza ich apetyty na dobrze płatną pracę, której nie są w stanie podołać. I mamy dramat...
Natomiast płatne uczelnie trzeba wziąć w ryzy - nie może być tak, ze w pogoni za zyskiem oferują zajęcia na najniższym poziomie lub celowo go obniżają, aby nie stracić studentów. Niedopuszczalna jest też nieuzasadniona zmiana warunków umowy i wymuszanie coraz wyższych opłat.
Tadeusz Śledziewski 04.12.2009 22:13
Przepraszam, że się wtrącam do Młodych. Ktoś w oparciu o to co powiem, może nazwać mnie socjalistą - nie będę czuł się urażony tym mianem. Nie pierwszy i nie ostatni to raz - mam nadzieję. A powiem, że każde Państwo powinno, nie tylko pomagać w nauczaniu powszechnym, ale, a może przede wszystkim - upowszechniać naukę. Tylko powszechny dostęp do Edukacji może zapewnić wysoki poziom Kulturalny i Gospodarczy. Wykształcone Społeczeństwo i Zdrowe to jest Kapitał o który wszyscy powinniśmy zadbać i nie żałować pieniędzy na jego powiększanie.
Zajrzyjcie dzisiaj do popegeerowskich wsi. Zobaczcie na co stać ich mieszkańców. Czy stać ich teraz na kształcenie swoich dzieci na Wyższych Uczelniach, nie mówiąc już o płatnych studiach? Czy przypadkiem nie grozi wsi analfabetyzm? - nie wiem. Nie mam rozeznania ani pełnej, na ten temat wiedzy. Może ktoś, kompetentny na ten temat się wypowie.
Dawid Serafin 04.12.2009 15:13
Izo, o płatności studiów za granicą wspomniałem z tego względu, że chciałem pokazać, że tam coś jest oferowane w zamian jak np. miejsca w akademikach w bardzo przystępnych cenach (czasem wręcz symbolicznych dla pewnej grupy studentów) Nie chce porównywać tamtej uczelni do polskich realiów, chce żeby zanim ktoś powie o płatności za studia, najpierw powiedział co to przyniesie studentom. I jakie zmiany wcześniej nastąpią zanim ktoś wprowadzi płatność za studia
Livia Kolan 04.12.2009 11:15
"Zanim zaczniemy mówić o płatności za studia, trzeba przeprowadzić szereg reform."
Nic dodać, nic ująć.
W tym semestrze mam wrażenie, że Instytut jedynie przeszkadza mi w pisaniu pracy. Wczoraj, po przedstawieniu zarysu pracy licencjackiej, od promotora usłyszałam: "Ale wie pani, to dużo czytania i dużo myślenia." Pozostało mi tylko zapewnić go, że nie mam z tym problemów...