Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4594 miejsce

Plaża w Crosby miejsce magiczne

Liverpool to miejsce, gdzie nie samymi Beatlesami człowiek żyje... Oprócz tej wspaniałej czwórki możemy spotkać jeszcze setkę równie zadziwiających mężczyzn, uparcie patrzących w morze...

nie udało mi się zachować kamiennego spokoju.. / Fot. Bogdan Świączkowskino  i nieco wyższy Pan ode mnie / Fot. Piotr ŚwiączkowskiByłam w czerwcu na angielskiej ziemi. Straszono mnie, że Liverpool jest zdominowany wyłącznie przez Beatlesów. Życzliwe dusze podpowiedziały co warto jeszcze zwiedzić. W całym Wrocławiu nie udało się kupić przewodnika po polsku.

Plaża w Crosby nieopodal miasta zachwyca swą zmiennością dopasowującą się do występujących tu przypływów i odpływów. Jej główną atrakcją są postacie z metalu, 100 figur rozstawionych na długości ponad 3 km. Zostały ustawione w rożnych miejscach. Są nagie i jak tłumaczy sam autor Antony Gormley* - przedstawiają zwyczajnego człowieka - jego samego. Dość wysokiego - 186 cm wzrostu, bez nadmiernej muskulatury, spokojnie stojącego z opuszczonymi rękami i wzrokiem utkwionym w morzu.

mieszkańcom muszli nie sprawia różnicy do czego się przyczepią... / Fot. Elżbieta ŚwiączkowskaMorze ma tu specjalne znaczenie dla odbioru sztuki. W zależności od pory, niektóre postacie stoją po kolana w wodzie, inne po pas, kolejnych prawie nie widać. Poddane słonej wodzie powoli zaczynają korodować, niektórym części intymne obrosły muszlami i zielonymi wodorostami. To właśnie postawił sobie za cel autor - pokazać jak zmienia się ciało w zależności od warunków. Jego sztuka prowokuje do myślenia i to jest chyba najbardziej cenne. Jedni patrzą na nią z zachwytem, inni z odrazą i każdy może mieć własne zdanie.

Brzegiem tłumnie przechadzają się ludzie. To ulubione miejsce spacerów. Wśród wielu filmików zamieszczonych w sieci jest sporo takich, które pokazują czasami nie każdy ma ...takie plecy! / Fot. Elżbieta Świączkowskai na żarty też nas wzięło / Fot. Elżbieta Świączkowskadość niewybredne żarty. A to ktoś takiego Antonia ubierze w strój kąpielowy, postawi mu babkę z piasku na głowie lub zawiąże szalik. Interesują się nimi dzieci, a także czasami dość nerwowo psy. Postacie znoszą to z metalowym spokojem, cierpliwie wypatrując czegoś na horyzoncie. Jako, że Liverpool to stare miasto portowe, nieraz wpadnie im w oko ogromny statek.

Podobało nam się na tej plaży. Trafiliśmy akurat na odpływ, więc między "Antoniami" nazbieraliśmy sporo ogromnych muszli. Na żarty też nas wzięło...



w tle widać jeszcze kilku takich jak on / Fot. Elżbieta Świączkowska*Antony Gormley urodził się w 1950 roku w Londynie. Artysta, rzeźbiarz - prowokujący swoją sztuką. Tworzy z trwałych materiałów: żelaza, stali, betonu. Zadziwia wielkością swoich prac. Znany jest głównie jako twórca "Angel of the North"(http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/5a/Fly-Angel.jpg/800px-Fly-Angel.jpg). Monumentalny anioł ma 20 m wysokości i 54 m rozpiętości skrzydeł. Trochę szczegółów na jego temat znalazłam tutaj. Ostatnio mam wrażenie, że we wszystkim co mnie otacza maczają swoje skrzydła Anioły.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

przy odrobinie szczęścia bilety lotnicze do Liverpoolu można kupić za 20 zł. Z Wrocławia lecimy 2 godz...:)))A tam jeszcze duuuuzo innych ciekawych rzeczy do obejrzenia. W dodatku przyjazna komunikacja rozwiązuje problemy zwykłego człowieka.
Jak to mawiają moi przyjaciele - świat jest taki rozmaity....


Tomku... a konkretnie CO:))) ci się podoba?

Komentarz został ukrytyrozwiń

+5 za ciekawy materiał : )

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.08.2009 19:03

Super! Z tą prezentacją, bardzo mi się podoba :]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawe :) 5+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetne. Fantastyczny pomysł Antonego Gromleya! :)))) 5 gwiazdek za przblizenie tematu... Nie miałam pojecia, ze takie coś istnieje :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.