Facebook Google+ Twitter

Plebiscyt "Czyściochy Roku 2009", czyli kto wypłynął na wierzch?

Polityka, showbiznes, sport, media i rynek muzyczny - w tym całym grajdole przewijają się nazwiska pewnych osobistości, które wyciągnąłem ze śmierdzącego bagna. Czy są zupełnie czyści? Czy zasługują na uznanie? W moich oczach, owszem.

Logo plebiscytu "Czyściochy roku 2009". / Fot. Adrian DąbrowskiNie znam osoby, która jest wolna od informacji z mainstreamu. Nośnikami newsów jesteśmy my sami i nie ma co się temu sprzeciwiać. Ludzie po prostu lubią obsmarowywać innych. Postarałem się z tego całego śmierdzącego, polskiego grajdołka wyłowić niezłe sztuki, pachnące świeżością karpiki, swego rodzaju "czyścioszki". Stwierdziłem, że nie ma sensu paplać się w błocie, gdy można rok 2009 wspomnieć z nutką przyjemności z łowienia pachnących świeżością prawdziwych okazów. To tylko subiektywny zbiór nazwisk i dobór odpowiednich kategorii, więc zanim zaciesz smarować, skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

"Najczystszy Polityk Roku 2009"

Jerzy Buzek. /www.flickr.com/photos/european_parliament/3922086685/, licencja CC. / Fot. European ParliamentZacznijmy od tematu najbardziej śmierdzącego, później będzie już tylko milej i czyściej. Choć internauci (po zmasowanej akcji z inicjatywy wykop.pl) zagłosowali w rankingu na Polityka Roku na portalu onet.pl, że nie ma takiego polityka, który zasługiwałby na uznanie, to chyba nikt nie odbierze sukcesu Jerzemu Buzkowi. Wybór na prestiżowe stanowisko przewodniczącego Parlamentu Europejskiego nie mógł przejść bez echa. Mimo że jest to posadka bardziej symboliczna niż wpływowa, Panu Buzkowi należą się słowa uznania, gdyż spośród wszystkich polskich polityków w 2009 roku pisano i mówiono o nim w samych superlatywach.

Wystarczyło zaledwie sześć tygodni na stanowisku, aby Buzek został obdarowany ogromnym zaufaniem rzeszy Polaków. Potwierdza to sondaż przeprowadzony przez CBOS pod koniec sierpnia poprzedniego roku. Z sondażu wynika, że "Najczystszemu Politykowi Roku 2009" wg Bartłomieja Graczaka, ufa 64 proc. respondentów. Śmiem twierdzić, że to właśnie zaufanie jest największym skarbem, który starają się zdobyć politycy. Ponadto, w kolejnym badaniu opinii społecznej, które przeprowadzono z polecania Platformy, dowiadujemy się, że ludzie najchętniej widzieliby właśnie Buzka jako prezydenta Polski. Czy można marzyć o większym sukcesie?

Choć Buzek nie dokonał jeszcze niczego wielkiego, nie przeprowadził żadnych przełomowych reform czy też nie ugrał nic konkretnego dla Polski, zyskał uznanie. Parafrazując słowa Jerzego Kryszaka: daję Buzkowi trzy piątki, czyli tyle ile głosów zdobył (555), ale do końca kadencji jeszcze daleko. Jerzy Buzek na razie obiecuje: że Europa nowoczesna i silna, że walka z kryzysem, że zmiany klimatyczne i współdziałanie z USA. Ciężko w tej sytuacji powiedzieć "obiecanki cacanki, a Polsce jak kto chce", bo mamy już Europę, a tutaj nie ma biadolenia. Wolelibyśmy oczywiście, aby te obietnice przekładały się na konkretne zmiany na lepsze i poprawę naszego bytowania. Nie będzie to z pewnością takie beztroskie bytowanie, jak eurodeputowanych, ale miejmy nadzieję, że będzie lepiej. Trzeba zatem działać. Oby 2010 rok był dla Pana, Panie Jurku, obfity w działania zakończone oczywiście sukcesem, przynajmniej na miarę tego z 14 lipca.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Świetny pomysł plebiscytu! /*5/

Komentarz został ukrytyrozwiń

a piosenkarka roku? ;>
Natalia Lesz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ładna ta gala. Może dlatego, że taka męska?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.