Wakacje w pełni! A skoro wakacje, to kto tylko może - wyjeżdża. Jedni nad morze, inni nad jeziora, a jeszcze inni w góry. W te polskie lub w te zagraniczne. Ale żeby zobaczyć najbardziej znane zakątki - potrzebne są pieniądze.
W polskie Tatry jeżdżę bardzo chętnie. Nie tylko dlatego, że blisko, ale również dlatego, że są po prostu piękne! Właśnie wróciliśmy z kolejnej, kilkudniowej wyprawy na południe kraju. Nie było zbyt wiele czasu, bo urlop krótki, ale co tylko się dało - "zaliczyliśmy". Niestety z mieszanymi uczuciami.
Na Kasprowym byłem kilkakrotnie. Pieszo! Byłem też i koleją linową, bo być na Kasprowym i nie przejechać się kolejką?... Więc również i w ten sposób trafiłem na jeden z bardziej znanych polskich szczytów górskich. Ale w tym roku zabrakło nam czasu na wędrówkę, więc chcieliśmy obejrzeć tatrzańską panoramę z wnętrza wagonika. Nie udało się jednak! Jaki był powód? Otóż jedyny bankomat u podnóża Kasprowego Wierchu był nieczynny, podczas gdy w dobie globalizacji i poszukiwania turysty Polskie Koleje Linowe sprzedają bilety tylko za gotówkę! Jak się wydaje, możliwość dokonania płatności kartą powinna być już od dawna standardem w tak znanych miejscach, obleganych przez turystów z całej Europy.
Jeżeli chcemy spędzać czas gdzieś w Polsce - zaopatrzmy się w gotówkę. Może się bowiem okazać, że w naszym kraju - odwrotnie niż na całym świecie - "zatnie się" bankomat, albo w restauracji czy miejscu godnym zwiedzania pokażą wam drzwi. W Polsce ciągle niemodne jest granie w karty. Przynajmniej te wydane przez banki. A że to niebezpieczne nosić w kieszeni gotówkę?... Cóż, ale jakże typowo polskie!Zobacz także:
Artykuły
(20)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.45)
Wiek: 49 | Miejscowość: Wojciechów Lubelski | Kraj: Polska
O mnie: Psychopedagog. Widzę świat lepszym, niż jest! Ale to pomaga mi na niego patrzeć bardziej pozytywnie :)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Andrzej Moroz 11.07.2009 10:36
Dziękuję za uznanie ...Profesjonalistce! Tym bardziej mnie to zmotywuje do wysiłku :) A tak na marginesie: język polski jest naprawdę ładny! Niestety coraz częściej jest "zapaćkany" angielskimi "wstawkami" czy zwrotami. Ja z nimi problemu nie mam, bo angielski znam jedynie ze studiów ;) więc nie poszaleję :) Staram się więc pisać poprawnie po polsku. Czasami - jak widzę - nawet mi to wychodzi na dobre :)
Joanna Pachla 10.07.2009 16:38
jeden z najbardziej profesjonalnie napisanych tekstów, jakie tu czytałam (stylistyka, interpunkcja + jasność wywodu).
"w naszym kraju - odwrotnie niż na całym świecie - "zatnie się" bankomat"" - w innych miejscach świata też się bankomaty zacinają, ba! - nie wszędzie takowe są ;)
ale z tekstem absolutnie się zgadzam - tym mniej chętnie, że i mnie czeka niedługo urlop.
a znając polskie realia, nie obędzie się zapewne bez niespodzianek ;-)