Facebook Google+ Twitter

Plęcioł czyli awaria komputera

Kiedy zepsuje się komputer, dość długo czekamy na jego naprawę.Co się z nami dzieje?

Plęcioł. Gdzie się podział komputer. / Fot. Dorota MichalczakPrawie miesiąc nie miałam komputera... Jak zawsze wyłączyłam komputer po całym dniu dniu pracy. Nie na chwilkę, lecz na tydzień; odpoczniemy sobie - on i ja. Tydzień bez mojego przyjaciela, bo nim się stał od ponad pięciu lat. Nie było dnia żebym go nie włączała. Nałóg, przyzwyczajenie, potrzeba, przyjemność i praca.

Plęcioł. Gdzie się podział komputer. / Fot. Dorota MichalczakPo tygodniu wracam do domu, stęskniona za tym urządzeniem. Teraz sobie przy nim posiedzę, nadrobię zaległości, popiszę ze znajomymi. Poodwiedzam stronki przyjaciół i coś skrobnę do Wiadomości24. Może wiersz napiszę? W domu cisza, noc zagląda przez okno. Lubię ciszę, wtulona w ciepły koc z zapałem siadam przy stoliku.

Cały tydzień odpoczynku. Cóż więc się stało? Mój komputer, czyżby się na mnie pogniewał, ani drgnie. W mojej ciszy zapanowała jeszcze większa cisza. Co ja teraz zrobię. No niestety nic, a nic. Pozostaje cierpliwie czekać aż nadejdzie poniedziałek. A tyle miałam do zrobienia.

Pewnych rzeczy nie przeskoczę

Nie znam się na tym, więc dzwonię do informatyka. Wstępnie określa co się mogło stać. Muszę być cierpliwa, poczekać aż dostanie zamówione części. Tak też ćwiczę moją cierpliwość, mija dzień za dniem. Jeden tydzień, drugi. Przychodzi przesyłka z płytą główną. Liczę już godziny i będę miała komputer w domu. Radość moja na nic się zdała, bo płyta nie pasuje. Komputer milczy jak zaklęty. Kolejne dni mijają na ćwiczeniu cierpliwości. Jak długo to potrwa? Nie daje mi to spokoju, wiele godzin nieprzespanych. Mnóstwo zdjęć do wgrania, materiały do prasy. Trudno, przepadło już, za późno na cokolwiek.

Moja radość jest ogromna
Dzisiaj z wielką radością odebrałam wiadomość, że mogę odebrać komputer. Bardzo jestem wdzięczna panu informatykowi, że pomimo wielu trudności zdobył płytę główną. Okazało się,że trzeba było wymienić jeszcze kartę LAN.

Teraz nadrabianie zaległości
Wiele spraw niezałatwionych, już nie da rady nadrobić. Terminy... Trudno. Postaram się nadrobić zaległości w pisaniu do Wiadomości24. Kilka materiałów nieaktualnych trafia do kosza.
Teraz muszę być na bieżąco. Nie chcę więcej awarii komputera. W międzyczasie, żeby być na bieżąco, korzystałam z komputerów przyjaznych mi osób.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Tym razem to już koniec, nie ma komputera (padł) mój ratunek w pożyczonym.
Ufff straszne!!!. Czy dorobię się jeszcze kiedyś tego mądrego urządzenia?.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To były straszne smutki bez komputera.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tekst wpadający lekko w rymowankę. Myślę że dobrze byłoby, by Pani odwiedziła nasza artystkę <a href="link . Jak z rękawa lecą jej rymy a jest tam też Pani Jadwiga Kowalczyk i inni. Miło jest być w takim towarzystwie. Ja niezdolny do rymowanek, ale lubię to przeżywać i szczególnie kiedy wprowadzona jest ciekawa atmosfera. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.