Pozycja materiału w rankingach:
Jedną z wielu wsi nadwiślańskich, gdzie wyplata się z wikliny nadrzecznej jest Lucimia niedaleko Janowca nad Wisłą.
Większość dorosłych lucimian, mieszkańców wsi leżącej parę kilometrów od Janowca nad Wisłą, zajmuje się sezonowo wyplataniem wszelkiego rodzaju koszy wiklinowych, tych prostych gospodarczych do ziemniaków czy do zbierania chmielu, ale też tacek do chleba, wazonów do suchych kwiatów, koszyczków na święconkę i inną galanterię wiklinową.
Miejscowi koszykarze: Chołuj, Madejski, Sowińska, Pękala, Grzyb i inni, wyplatają z wikliny niekorowanej najczęściej z odmiany zwanej konopianką, która po wyschnięciu daje ładny jasnobrązowy kolor. W wyplocie stosują prosty splot wężykowy w trzy pręty. Co zaradniejsi nie polegają tylko na wiklinie nadrzecznej, uprawiają też ją na małych 3-4 arowych plantacyjkach.
Lucimia, to jedna z licznych wsi i miasteczek leżących nad Wisłą i jej dorzeczach, gdzie tradycje koszykarstwa wiklinowego są wciąż żywe. Wiklinę tu pozyskuje się sezonowo, w okresie od pierwszych przymrozków do końca kwietnia i w tym czasie wyplata się kosze. W gospodarstwie jest to okres po żniwach i omłotach, można spokojnie wykorzystać wolny czas i dodatkowo zarobić.Zobacz także:
Artykuły
(40)
Galerie
(21)
Średnia ocen
(4.84)
Wiek: 70 | Miejscowość: Sławno | Kraj: Polska
O mnie: Urodzony w niedzielę /patrz data urodzenia / Zajmuję się pleceniem, ale nie głupot a wikliniarstwem. Sam nie plotę a raczej nauczam i promuję ten ciekawy zawód. Fascynuje mnie wiklina jako tworzywo artystyczne.Uwielbiam ludową kulturę ukraińską.
Ostatnie artykuły autora: