Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

11365 miejsce

"Plemię". Opowiedziany językiem migowym głośny debiut ukraińskiego reżysera od 29 maja w kinach

Od piątku, 29 maja, polscy widzowie będą mogli zobaczyć głośny debiut ukraińskiego reżysera Myrosława Słaboszpyckiego pt. "Plemię".

 / Fot. materiały prasoweFilm okrzyknięto arcydziełem kina minimalistycznego i uhonorowano Grand Prix w sekcji Tydzień Krytyki na ubiegłorocznym Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes.

Tej historii nie da się opowiedzieć słowami. Trzeba ją zobaczyć. - tak o ukraińskim filmie pisze Dawid Karpiuk w dzisiejszym wydaniu tygodnika Newsweek. "Plemię" zostało opowiedziane w języku migowym, bez lektora czy napisów. To film o miłości i nienawiści, a te dwie sprawy nie potrzebują tłumaczenia - wyjaśnia reżyser.

Bohaterem filmu jest niesłyszący Siergiej, który zaczyna naukę w szkole dla głuchych. Przenosi się do internatu. W nowym miejscu musi odnaleźć swoje miejsce w hierarchii narzuconej przez organizację zwaną Plemieniem – szkolną sieć uwikłaną w działalność przestępczą i prostytucję. Chłopak przekonuje się na własnej skórze o bezwzględności zasad, którymi kierują się osoby w Plemieniu. Przemoc, napady, prostytucja - tak wygląda ich codzienność. Aby zostać przyjętym w poczet członków Plemienia, a tym samym awansować w społecznej hierarchii, trzeba wykazać się zdolnościami w łamaniu prawa. Biorąc udział w kilku udanych kradzieżach, Siergiej zapracowuje na nową, lepszą pozycję – zostaje alfonsem. Ma teraz pod opieką dwie dziewczyny, obsługujące nocą kierowców ciężarówek.
Szybko zakochuje się w jednej z nich. Problem polega jednak na tym, że jego wybranka jest także dziewczyną szefa. Mimo to bohaterowie spotykają się potajemnie i zostają kochankami. Łamiąc w ten sposób kodeks Plemienia, stawiają się w sytuacji bez wyjścia.

Na dzień przed ogólnopolską premierą filmu, 28 maja, o godz.19.00 w warszawskim kinie Praha (ul. Jagiellońska 26) odbędzie się przedpremierowy pokaz filmu, połączony z debatą, dla której punktem wyjścia będzie pytanie "Czy głusi i słyszący oglądają te same filmy?".

Grupa kulturoznawców i muzykologów porozmawia wraz z przedstawicielami Stowarzyszenia „Migam” o tym, jak słyszymy i jak nie słyszymy, co robimy z dźwiękiem i jaka jest w tej układance rola samego wzroku i patrzenia. Głusi mogą odczytywać gesty postaci i na tej bazie budować sobie obraz opowieści. Słyszący natomiast skupiają się na istotnej w „Plemieniu” ścieżce dźwiękowej.

Jak te różnice wpływają na doświadczanie, przeżywanie i interpretację filmu? W jakich punktach obie grupy widzów się spotykają i czego mogą się od siebie nauczyć?

(materiał prasowy)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.