Pozycja materiału w rankingach:
Dolina rzeki Omo jest bardzo zróżnicowana etnograficznie. Zamieszkują ją liczne plemiona posługujące się różnymi językami i kultywujące odrębne tradycje. W kolejnych artykułach i galeriach postaram się przybliżyć obyczaje kilku z nich.
Mursi to afrykańskie plemię egzystujące na południu Etiopii, w którym czas zatrzymał się przed setkami lat. Żyją tak, jak ich przodkowie. Populacja liczy prawdopodobnie ok. 5 tysięcy. Prowadzą koczowniczy tryb życia. Przemieszczają się w obrębie Parku Narodowego Mago, utworzonego przez rząd w 1979 roku. Teren parku, o powierzchni 2162 km2, położony pomiędzy rzekami Omo i Mago pokrywa sawanna i lasy akacjowe. Mursi zajmują się głównie hodowlą bydła, uprawą roślin i zbieraniem miodu. Mieszkają w prymitywnych chatach wykonanych z traw, liści i gałęzi, które z wyglądu przypominają snopki siana bądź szałasy. Kiedy plemię przenosi się na nowe pastwiska, domów ze sobą nie zabiera, lecz na miejscu szybko buduje nowe. W wiosce plemiennej występuje podział ról. Mężczyźni zajmują się wypasem bydła oraz dysputami, popijaniem trunków w cieniu drzew i obroną hodowanych
zwierząt przed porwaniem przez inne plemiona - stąd większość z nich nosi na co dzień przy sobie karabiny AK 47 - kałasznikowy. Bydło jest dla nich dobrem najważniejszym. To nie tylko źródło pożywienia. Mogą za nie nabyć karabiny lub żony.
O małżonki, zgodnie z tradycją, młodzi mężczyźni staczają pojedynki donga - z użyciem kijów o długości 2 do 3 m. Walczą nago. Ciała ich pokryte są malowidłami, których zadaniem jest odstraszenie przeciwnika. Kiedyś walki toczyły się na śmierć i życie. Obecnie coraz częściej pokonani odchodzą jedynie z obrażeniami. Zwycięzca wybiera żonę z grupy dziewcząt.Zobacz także:
Artykuły
(8)
Galerie
(28)
Średnia ocen
(4.93)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Lubię podróżować, poznawać ... i fotografować. "Prawdziwa podróż odkrywcza nie polega na szukaniu nowych lądów, lecz na nowym spojrzeniu." Marcel Proust
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Robert Kucyk 05.02.2011 12:29
Piątka za bardzo dobry artykuł, świetne zdjęcia i ciekawy opis. Widać, że autorka ma pasję :)
Autor usunął profil 02.02.2011 19:16
Ładna egzotyka, mam nadzieję, że nie robiona pod turystów? Ciekawi mnie również jak długo oprze się wpływom cywilizacji, która pozbawi tych ludzi ich misternego światka....
Stefania Najsarek 02.02.2011 18:23
Podałaś wiele ciekawych informacji o kulturze plemienia Mursi.
Dla nas niekiedy szokującej, ale dla nich pewno zupełnie w normie;
do tego świetne zdjęcia, które ... kosztowały.:)) Czekam na więcej!
Isabella Degen 02.02.2011 13:49
Bardzo ciekawy artykuł z wielką przyjemnością poszerzyłam moje afrykańskie horyzonty. Jak autorka słusznie zauważa, wkrótce nadejdzie koniec prawdziwej społeczności Mursów. Za rok czy dwa, będzie tam rezerwat i tak jak to określiła autorka tamtejsza cepelia.
Piotr Wierzbicki 02.02.2011 11:46
Brak wiedzy powoduje, że różnie to pojmujemy. Ciekawe, jak wygląda sprawa obrzezania kobiet w tym plemieniu? Przy następnej wizycie może uda się autorce cośkolwiek na ten temat uzyskać?
Jolanta Paczkowska 02.02.2011 11:16
Ciekawi mnie, co dla tych ludzi jest szczytem marzeń, co luksusem? Zwłaszcza dla kobiet.
Małgorzata Najda 02.02.2011 09:18
Ciekawy materiał. Czy te gliniane krążki będą kiedyś zlikwidowane? Przecież te kobiety cierpią.
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +10230)