Facebook Google+ Twitter

Plener ciszy i dotyku

W Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku koło Radomia 30 czerwca 2007 r. odbył się wernisaż rzeźby będący plonem pracy osób głuchoniewidomych uczestniczących w dwutygodniowym plenerze rzeźbiarskim.

 / Fot. Tomasz WojakowskiArtyści, którzy są jednocześnie pozbawieni wzroku i słuchu tworzyli pod kierownictwem Ryszarda Stryjeckiego. Ten artysta-rzeźbiarz, kilkanaście lat temu odkrył ponadprzeciętny talent takich osób i teraz pokazuje go całemu światu. Niepełnosprawni stają się pełnosprawnymi twórcami, których prace, przede wszystkim duże formy, podziwiane są w wielu galeriach w kraju i za granicą.

Na tegorocznym plenerze powstawały formy, które staną się dla dzieci niewidomych często jedyną okazją do poznania kształtów zwierząt, których w naturze trudno byłoby doświadczyć dotykiem. Tworzone były także stwory bajkowe, które będą ozdobą placów zabaw i niepowtarzalną okazją do poszerzenia wyobraźni dzieci pozbawionych wzroku. Praktyczne i pożyteczne przeznaczenie prac dodatkowo motywowało do szczególnego zaangażowania w powstające dzieła.

Plener organizowany był przez Towarzystwo Pomocy Głuchoniewidomym, www.tpg.org.plktóra jako jedyna organizacja pozarządowa w Polsce pomaga osobom głuchoniewidomym. Wsparciem otacza zarówno dzieci, młodzież, dorosłych, osoby starsze, jak również rodziny tych osób. TPG stara się także wpływać na świadomość i postawy społeczeństwa wobec tych osób, których potrzeby są często mało zauważane. Natomiast ta trudna niepełnosprawność, która znacznie upośledza komunikację miedzy ludźmi, a także stwarza problem w samodzielnym poruszaniu się, dodatkowo przyczynia się do izolacji i pozostawania w cieniu społeczeństwa. Warto wspomnieć, że dotyk staje się jedyną formą rozmowy. Takiej sytuacji przeciwstawia się Towarzystwo Pomocy Głuchoniewidomym. Poszukuje różnych form aktywności, które pozwolą tej grupie osób na „wyjście z domu” i spędzenie czasu w pożyteczny i ciekawy sposób.

Warsztaty rzeźbiarskie głuchoniewidomych są wyjątkową formą terapii. Dla wielu sam fakt uczestnictwa to - jak napisał kiedyś Ryszard Stryjecki – „(...) nierzadko droga z dna rozpaczy, bezradności i upokorzeń poprzez możliwość artykulacji, fascynację tworzenia, do poczucia przydatności społecznej, zainteresowania, a nawet podziwu pełnosprawnych.(...)”.

Ryszard Stryjecki urodził się w 1937 r. w Warszawie. Studiował na Wydziale Rzeźby w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Dyplom uzyskał w pracowni Mariana Wnuka w 1964 r. Zajmuje się rzeźbą i medalierstwem. Uczestniczył w wielu światowych biennale FIDEM: Helsinki, Budapeszt, Lizbona, Sztokholm, Londyn, Colorado Springs, Lozanna, Haga, Weimar. Brał również udział w wielu wystawach sztuki polskiej za granicą oraz zdobył liczne nagrody i wyróżnienia. Jego prace znajdują się w zbiorach m.in. Muzeum Narodowego w Warszawie i Poznaniu oraz w British Museum w Londynie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Wystawa jest przygotowywana aby pokazać rzeźby w paździeniku w Lublinie na UMCS - o czym jeszcze będę informował. Natomiast w Warszawie na ul. Dankowickiej (pensojant) jest wystawionych na stałe w parku 40 rzeźb. Inne miejsce to Łódź - Poleski Ośrodek Sztuki. Gorąco zachęcam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.