Facebook Google+ Twitter

Płk Edmund Klich: Byłem podsłuchiwany przez Rosjan

W trakcie pracy w roli eksperta, płk Edmund Klich był akredytowany przy rosyjskim komitecie lotniczym MAK, który badał katastrofę samolotu w lesie pod Smoleńskiem. Wie, że był w tym okresie inwigilowany przez służby specjalne Moskwy. O szczegółach mówi dziennikarzom i opisuje w książce.

 / Fot. Bartek Syta/PolskapresseEdmund Klich, pułkownik rez. i wojskowy pilot, ekspert wypadków lotniczych akredytowany przy rosyjskim komitecie lotniczym MAK, który badał katastrofę samolotu z prezydentem Lechem Kaczyńskim w lesie smoleńskim (10 kwietnia 2010), ujawnia, że był inwigilowany przez służby specjalne Moskwy. Nie był jednak wyjątkiem. Także inni polscy specjaliści, którzy w Rosji badali przyczyny katastrofy smoleńskiej, podlegali procesowi inwigilacji.

Płk, dr Edmund Klich pisze szerzej o tych sprawach, w swojej książce "Moja czarna skrzynka". Wie m.in., że Rosjanie znali treści jego rozmów, z polskimi szyfrantami ze służb specjalnych, którzy przesyłali tajne meldunki do ministra obrony Bogdana Klicha i premiera Donalda Tuska.

Wkrótce po tym, jak się dowiedział, że "wojsko zwija łączność specjalną" i nie będzie miał jak słać meldunków do Warszawy - spotkał się z zastępcą szefowej MAK, Morozowem. Morozow zaproponował mu, że może załatwić, żeby jego meldunki były przesyłane bezpośrednio do premiera Donalda Tuska. Płk Klich wcześniej pytał naszych szyfrantów, czy mają możliwość przesyłania jego pism prosto do premiera, bez żadnych pośredników. Skąd, więc Morozow o tym wiedział? To pytanie wciąż dręczy płk. Klicha.

Morozow oczywiście wiedział m.in. z podsłuchów. Zdaniem płk. Edmunda Klicha, o podsłuchiwaniu przez Rosjan członków polskiej ekipy świadczy także i to, że w hotelu Marriott w Moskwie - naszym ekspertom przydzielano tylko dwa, zawsze te same apartamenty. Wtedy - jak podaje polskieradio.pl - mówił on kolegom zupełnie poważnie, że być może "nie chce im się przenosić pluskiew" (to miniaturowe mikrofony) do innego pokoju w hotelu.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (28):

Sortuj komentarze:

Pan Klich jest cudownym przypadkiem. Im starszy, im dłużej od katastrofy tym coraz więcej zaczyna sobie przypominać. Pozazdrościć. No chyba, że mu ktoś to pisze...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jerzy K
  • Jerzy K
  • 25.04.2012 11:26

Podsłuchują ponieważ mają wiele zbrodni na swym "czerwonym" sumieniu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
pashowvon
  • pashowvon
  • 24.04.2012 21:01

Pytanie do Klicha (jedynki): w czyim imieniu nagrywałeś Klicha (dwójkę)?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ad Rem
  • Ad Rem
  • 24.04.2012 18:55

Pan Edmund Klich został powołany na przewodniczącego od katastrof lotniczych przez Jarosława Kaczyńskiego. Po katastrofie smoleńskiej Tusk powierzył mu prowadzenie śledztwa [ gdyby nie , no to by była zadyma ] a jaki to człowiek , jakie ma predyspozycje wszyscy widzą i słyszą. Po 2 latach przypomniało mu się ,że był podsłuchiwany ? Amerykę odkrył ? A kogo to ruskie nie podsłuchują ?

Komentarz został ukrytyrozwiń
AwaS?
  • AwaS?
  • 24.04.2012 15:10

Niemożliwe, chyba przez Marsjan....

Komentarz został ukrytyrozwiń
Rezerwista
  • Rezerwista
  • 24.04.2012 12:09

A ja głupi myślałem że choroba na którą cierpi"specjalista"od wypadków lotniczych Macierewicz nie jest zarażliwa a tu prosze płk Klich tylko się otarł o tych ludzi i już cierpi na to samo,zamachy,podsłuchy,wybuchy i Bóg jedyny wie na co jeszcze

Komentarz został ukrytyrozwiń
Bolo B.
  • Bolo B.
  • 24.04.2012 09:49

W jakim celu eksponujecie Klicha.Facet ewidentnie zmyśla.Dawkuje "rewelacje" po to aby zaistnieć w mediach.Przecież facet się skompromitowal dostatecznie .

Komentarz został ukrytyrozwiń
nac
  • nac
  • 24.04.2012 09:08

eeeeeee tam tyfuSSka w tym dziele nikt nie przebije

Komentarz został ukrytyrozwiń
Winetu
  • Winetu
  • 24.04.2012 08:02

Klich odkrył Amerykę, biedaczysko był podsłuchiwany przez Rosjan. Ciekawe jak to sobie wykombinował, znalazł pluskwę czy też uruchomił swoją wyobraźnię z komunistycznym rodowodem. A może kumpel Rusek który zakładał mu ten podsłuch poinformował pana pułkownika o tym fakcie. Ci Rosjanie to są ciemniaki, nie potrafili tak zamordować naszego bohatera narodowego aby Macierewicz nie mógł odkryć tego spisku, to jeszcze do tego nie potrafią podsłuchiwać, ot niedouczona ciemnota. JAK ONI MOGLI WYDYMAĆ TAK POTĘŻNĄ ARMIĘ JAKĄ BYŁA ARMIA KRAJOWA Z DOWÓDZTWEM DYMANYM PRZEZ ANGLIKÓW.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rosjanie podsłuchiwali???? No rewelacja! Stary rep w randze pułkownika "odkrył odkrycie" i dziwił się jak dziecko, dlaczego nie mógł sobie wybrać pokoju w hotelu. Chodziło o najwygodniejszy materac panie Edmundzie K.; czy to tak trudno zrozumieć?

O ile pamiętam, to w różnych dyskusjach internetowych pojawiały się żądania, aby Amerykanie oddali nam nagranie rozmowy miedzy panami Jarosławem i Lechem - co miałoby podobno rozstrzygnąć definitywnie sprawę ewentualnej decyzji/polecenia/nacisków na lądowanie. Na co ludzie oblatani w temacie orzekli: Amerykanie nigdy tego nam nie dadzą, bo by sie musieli przyznać, że podsłuchują.
I to byłoby na tyle względem kabaretu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.