Facebook Google+ Twitter

Płock. Zawiadomił policję o rozboju, bo... zapomniał gdzie zaparkował

O rozboju poinformował policjantów z Płocka 38-letni mieszkaniec Poznania. Okazało się, że auto wcale nie zostało skradzione.

Mieszkaniec Poznania zeznał, że w nocy 28 lipca, gdy spał w samochodzie, został obudzony przez dwóch mężczyzn podających się za policjantów. Mieli oni podstępem wyprowadzić go z auta, a następnie dokonać kradzieży tego pojazdu.

Poszkodowany gubił się jednak w zeznaniach, co raz dodawał nowe szczegóły, zapominając o innych, przez co stały się one nie jednoznaczne. W czasie prowadzonego dochodzenia mężczyzna uzupełnił swoje zeznania, twierdząc, że napastnicy grozili mu przedmiotem, przypominającym broń.

W wyniku podjętych działań funkcjonariusze ustalili, że auto wcale nie zostało skradzione. Okazało się, że samochód od 27 lipca stał na terenie posesji, którego właściciel zeznał, że od czasu jego zaparkowania nikt nie jeździł.

Właściciel zaginionego pojazdu przesluchany na tę okoliczność przyznał, że zostawiając pojazd był nietrzeźwy i zapomniał, gdzie go zaparkował. Dlatego też po wytrzeźwieniu zgłosił zaginięcie auta. Jak później oświadczył, liczył na to, że funkcjonariusze pomogą mu odnaleźć samochód.

Funkcjonariusze z KMP w Płocku zakończyli sprawę rozboju, którego nie było, natomiast decyzję co do dalszego postępowania w sprawie zawiadomienia Policji o tym zdarzeniu, podejmie Prokuratura.

Źródło: Krzysztof Piasek, rzecznik praoswy KMP Płock.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.