Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Płoną książki w Osetii Południowej

Pozycja materiału w rankingach:

45665 miejsce

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 30pkt

Oceń:

Płoną książki w Osetii Południowej


Wszyscy znamy fotografię z 10 maja 1933 roku przedstawiającą palenie książek przez nazistów. Odrobinę mniej znanym faktem jest zniszczenie przez talibów zabytkowych posągów Buddy w Bamjanie w Afganistanie. Barbarzyństwo ma swą kontynuację.

Jak podaje za PAP "Gazeta Wyborcza", w Cchinwali stolicy Osetii Południowej spalono setki książek z biblioteki uniwersyteckiej. Powodem takich działań jest robienie miejsca na nowe pozycje sprowadzone z Rosji. Jak utrzymują naoczni świadkowie, wśród spalonych dzieł znajdowały się między innymi poezje Goethego. Akcja odbyła się, o ironio, na polecenie rektora Południowoosetyjskiego Uniwersytetu Państwowego. W ten sposób separatystyczna wobec Gruzji republika chce podkreślić prawdopodobnie swój kurs "na Moskwę" i wpisuje się w historię barbarzyństwa polegającego na niszczeniu dokonań kultury.

Niemieckiemu poecie Heinrichowi Heinemu przypisuje się stwierdzenie, że tam gdzie pali się książki, kiedyś będzie się palić ludzi. Słowa wielkiego artysty stały się prorocze. Pewnie on sam nie przypuszczał, że w pierwszej kolejności będą one dotyczyć jego rodaków.

Niestety nawet w XXI wieku niektórym ludziom wydaje się, że można eksterminować dobra kultury. I myślę sobie, że internetowa biblioteka, którą tworzy Google ma sens mimo kontrowersji, które budzi. Od dawna jestem zdania, iż osiągnięcia kultury powinne być szeroko dostępne. Może dzięki takim inicjatywom barbarzyńcom przestanie przychodzić do głowy, by palić książki.

Zobacz także:


Komentarze: 4

Sortuj komentarze:

Stefania Najsarek 17.09.2009 20:56

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 30

Habent sua fata libelli (I książki mają swoje losy).
Ubolewać, że takie też ....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Anna Czerwiec 17.09.2009 19:40

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 37

"Rękopisy nie płoną". Przetrwają słowa niosące nieśmiertelne idee wolności.
5+ za tekst

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jolanta Mariańska 17.09.2009 19:24

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 30

Każdy niszczy, albo ukrywa, jeśli umie, to co może go unicestwić, lub mu w pewnym momencie zaszkodzić! Książki, dzieła sztuki, które nie tylko prawdę mówią, ale wręcz o niej krzyczą, są na pierwszym miejscu, bo każdy może z nich korzystać bez specjalnego trudu...Czym to się kończy, dobrze wiemy, historia pokazała nam nie raz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 17.09.2009 18:24

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 40

Bardzo wymowna informacja. Masz całkowitą rację, to niemieckiemu poecie Heinrichowi Heinemu przypisuje się stwierdzenie, że tam gdzie pali się książki, kiedyś będzie się palić ludzi. Słowa wielkiego artysty stały się prorocze, niestety. 5+ A wpisuję się dopiero teraz. Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.