Pozycja materiału w rankingach:
Wszyscy znamy fotografię z 10 maja 1933 roku przedstawiającą palenie książek przez nazistów. Odrobinę mniej znanym faktem jest zniszczenie przez talibów zabytkowych posągów Buddy w Bamjanie w Afganistanie. Barbarzyństwo ma swą kontynuację.
Zobacz także:
Artykuły
(748)
Galerie
(77)
Średnia ocen
(3.90)
Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Stefania Najsarek 17.09.2009 20:56
Habent sua fata libelli (I książki mają swoje losy).
Ubolewać, że takie też ....
Anna Czerwiec 17.09.2009 19:40
"Rękopisy nie płoną". Przetrwają słowa niosące nieśmiertelne idee wolności.
5+ za tekst
Jolanta Mariańska 17.09.2009 19:24
Każdy niszczy, albo ukrywa, jeśli umie, to co może go unicestwić, lub mu w pewnym momencie zaszkodzić! Książki, dzieła sztuki, które nie tylko prawdę mówią, ale wręcz o niej krzyczą, są na pierwszym miejscu, bo każdy może z nich korzystać bez specjalnego trudu...Czym to się kończy, dobrze wiemy, historia pokazała nam nie raz.
Autor usunął profil 17.09.2009 18:24
Bardzo wymowna informacja. Masz całkowitą rację, to niemieckiemu poecie Heinrichowi Heinemu przypisuje się stwierdzenie, że tam gdzie pali się książki, kiedyś będzie się palić ludzi. Słowa wielkiego artysty stały się prorocze, niestety. 5+ A wpisuję się dopiero teraz. Marr
Śmierć Madzi z Sosnowca jak wyciskanie cytryny
(odsłon: +3309)