Facebook Google+ Twitter

Płonął autobus pełen pasażerów

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2007-09-22 08:17

Wczoraj po południu, w centrum Łodzi, zapalił się silnik jeżdżącego na linii zastępczej jelcza. Na szczęście nikt z pasażerów nie ucierpiał. Strażacy chwalą przytomność kierowcy autobusu, który ugasił pożar.

Autobus miał 11 lat... / Fot. Dziennik ŁódzkiByła godzina 15.45. Autobus Z2, jadący w stronę Helenówka, dojeżdżał właśnie do przystanku za skrzyżowaniem al. Kościuszki - ul. Żwirki. - Pasażerowie z tyłu autobusu zaalarmowali mnie, że widzą kłęby dymu, wydobywające się z tyłu - przeżywał jeszcze raz zdarzenie Andrzej Seliwiak, kierowca pechowego jelcza. - Zatrzymałem się, wypuściłem pasażerów i pobiegłem zobaczyć, co się stało. Gdy otworzyłem klapę, buchnął czarny, gryzący dym. Wystarczyło, że zawiało i od razu pojawił się ogień.

Kierowca chwycił za gaśnicę. W sukurs pospieszył mu kierowca samochodu osobowego z własnym sprzętem do gaszenia. W pięć minut ogień został stłumiony.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Dziwi mnie jakość wykonania Jelczańskich autobusów. W Krakowie notorycznie gotują się silniki, a najnowsze Tantusy (M181MB3) całe skrzypią... W przeciwieńswtie do Scań i Solarisów...

@krzystofbla: U nas prez. Julian Pilszczek też oszczędza. A i tak mamy najnowocześniejsze tramwaje w Polsce (Bombardiery NGT6/3Kr).

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.09.2007 08:19

To już kolejny przypadek kiedy łódzkie MPK zmaga sie z pożarem autobusu.
Poprzedni miał miejsce 28.08 i skończył się kasacja wozu 3290 :(.
dla zainteresowanych http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,4439414.html
Oszczędności prezesa Wąsiewicza przynoszą efekty. Szkoda tylko że takie opłakane.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szczęście że nikomu nic się nie stało.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.