Facebook Google+ Twitter

PLS: Jadar ograł Mistrza Polski

Do sporej niespodzianki doszło w Radomiu. Miejscowy Jadar w 7. kolejce Polskiej Ligi Siatkówki wygrał z niepokonaną w tym sezonie Skrą Bełchatów 3:2.

Piłkę zbija Piotr Gruszka z PGE Skra Bełchatów przed blokującymi zawodnikami Jadaru Sport Radom Bartoszem Gawryszewskim (L) i Marco Liefke (P) w meczu Polskiej Ligi Siatkówki, rozegranym w Radomiu, 07 bm. / Fot. PAP/Piotr PolakWe środę w radomskiej hali MOSiR-u spotkał się Jadar Radom z liderem tabeli Skrą Bełchatów. Zawodnicy byli podwójnie zmotywowani, ponieważ na trybunach można było zauważyć trenera reprezentacji Polski Raula Lozano wraz ze swoim asystentem Alojzym Świderkiem.

Początek pierwszego seta był bardzo wyrównany, lecz po dobrym bloku Bartosza Gawryszewskiego na Danielu Plińskim radomianie zeszli na przerwę techniczną prowadząc 8:6. Skra szybko wyrównała, a dzięki dwom asom serwisowym wspomnianego wcześniej Plińskiego, prowadzili 13:16. Później oba zespoły grały punkt za punkt. Skra odskoczyła na cztery oczka i przy jej prowadzeniu 23:19 trener radomian Wojciech Stępień poprosił o czas. Po tej przerwie Jadar, dzięki dobrej zagrywce Macieja Pawlińskiego, doprowadził do stanu 23:21 dla Skry i wydawało się, że mogą jeszcze powalczyć w tym secie, lecz ostatecznie przegrali go do 21.

Druga partia zaczęła się od świetnego serwisu rozgrywającego radomskiej ekipy, Jarosława Maciończyka. Zawodnik ten zdobył dwa asy serwisowe i Jadar prowadził 3:0. Bełchatowianie szybko wyrównali, a nawet wyszli na prowadzenie, dzięki znakomitym serwisom Michała Bąkiewicza. Skra zeszła na pierwszą przerwę techniczną przy prowadzeniu 8:6. Jadar szybko doprowadził do stanu po 10, lecz świetnie dysponowany dziś na zagrywce popularny "Bąku" wyprowadził swój zespół na prowadzenie 16:12. Adama Nowika zmienia Grzegorz Kokociński. Skra prowadziła 22:16 i na boisko wszedł Brazylijczyk Alex Damiao. Błąd tego zawodnika oraz as wprowadzonego za Palińskiego Pęcherza, zmusił trenera Castellaniego do wzięcia czasu przy stanie 23:20 dla Skry. Ostatecznie bełchatowianie wygrywają 25:22.

W trzeciej odsłonie tego spotkania zobaczyliśmy całkowicie odmienionych radomian. Prowadzili w tym secie kolejno 8:5, 11:7, 16:13 i 19:15. Ważne było to, że Jadar wygrywał bardzo ważne i długie akcje, które wywoływały eksplozję radości na trybunach. Wygrywają ostatecznie tę partię 25:20.

Podbudowani radomscy zawodnicy w czwartym secie wyszli bardzo umotywowani. Dobra, celowana w Piotra Gruszkę zagrywka Marco Liefke, wymusiła zmianę właśnie Gruszki, którego zastąpił kapitan zespołu Krzysztof Stelmach. Mimo tej zmiany Jadar prowadził 8:5. Następnie trzy razy z rzędu zablokowany został Mariusz Wlazły. Duża w tym zasługa odpoczywającego w poprzedniej partii Adama Nowika. Właśnie te bloki i dobra gra na kontrach dała radomianom prowadzenie, aż 16:9, a potem nawet 20:11! Set zakończył Marcin Kocik skutecznym plasem w środek boiska. Jadar wygrał 25:16.

Tie-break od asa serwisowego rozpoczął Maciończyk. Potem taki samym zagraniem popisał się Kocik oraz Gawryszewski i radomianie przed zmianą stron prowadzili 8:6. Później gra toczyła się punkt za punkt. Obserwowaliśmy skuteczne ataki, zarówno z jednej jak i z drugiej strony. Ten set zakończył się tak jak rozpoczął. Jarosław Maciończyk umieścił piłkę w samym narożniku boiska i cała hala wybuchła. Jadar wygrał 16:14 i cały mecz dość niespodziewanie 3:2.

Zwrócić trzeba uwagę na wspaniała atmosferę w radomskiej hali. Przypominała czasy, kiedy to wspaniałe boje o medale mistrzostw Polski toczyli Czarni Radom. Drugi mecz i drugie zwycięstwo Wojciecha Stępnia jako szkoleniowca Jadaru Radom. Zwycięstwo radomianie zawdzięczają przede wszystkim świetnej zagrywce. Asami serwisowymi popisali się Maciończyk, Nowik, Pęcherz, Pawliński, Liefke, Gawryszewski oraz Kokociński, czyli ponad połowa zawodników z meczowej dwunastki! Graczem meczu wybrany został Sebastian Pęcherz.

Jadar Radom - Skra Bełchatów 3:2
(21:25, 22:25, 25:20, 25:16, 16:14)

Składy:
Jadar: Maciończyk, Kocik, Nowik, Liefke, Pawliński, Gawryszewski, Obdrzałek (libero) oraz Kokociński, Pęcherz, Lipiński, Żaliński
Trener: Wojciech Stępień

Skra: Dobrowolski, Bąkiewicz, Pliński, Wlazły, Gruszka, Wnuk, Milczarek (libero) oraz Neroj, Stelmach, Damiao, Maciejewicz
Trener: Daniel Castellani

Pozostałe wyniki 7. kolejki PLS:

AZS Częstochowa - Płomień Sosnowiec 3:0
(25:19, 30:28, 25:14)

ZAK S.A. Kędzierzyn-Koźle - Jastrzębski Węgiel 3:2
(20:25, 25:18, 25:23, 22:25, 18:16)

AZS Politechnika - Delecta Bydgoszcz 3:0
(25:17, 25:23, 25:19)

Resovia Rzeszów - Mlekpol AZS Olsztyn - przełożony na 05.12.2007

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

dobry tekst ... oby takich wiecej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus za relację ze spotkania, na którym byłeś ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.