Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

179359 miejsce

PLS: Łatwe zwycięstwo AZS Olsztyn

W meczu Polskiej Ligi Siatkówki PZU AZS Olsztyn w trzech setach rozprawił się z Mostostalem Azoty Kędzierzyn Koźle. Spotkanie nie było porywającym widowiskiem.

Mykola Karzov z Mostostalu Azoty Kędzierzyna w ataku przy siatce blokowany przez graczy PZU AZS Olsztyn Wojciecha Grzyba i Marcina Lubiejewskiego podczas meczu ligowego. Fot. PAP/Krzysztof ŚwiderskiZdecydowanym faworytem tego meczu była drużyna z Olsztyna. Jednak gospodarze zapowiadali walkę o choćby jeden punkt.

Błędy zmorą gospodarzy

Na samym początku spotkania gra była wyrównana. W ekipie Mostostalu na prawym skrzydle dobrze spisywał się Marcel Gromadowski. Na pierwszą przerwę techniczną z trzypunktową przewagą schodzili olsztynianie. Jednak w dalszej części seta gra toczyła się punkt za punkt. W końcowych fragmentach meczu goście odskoczyli na kilka oczek – był to efekt dobrej gry olsztynian, szczególnie w polu zagrywki oraz dużej ilości błędów własnych gospodarzy. W rezultacie pierwsza partia skończyła się wynikiem 18:25.

Mazur jak Napoleon

Początek drugiej partii, to dobra gra obronna kędzierzynian. Siatkarze z Olsztyna popełniali wiele błędów. Dwa razy z ataku z krótkiej pomylił się Marcin Możdżonek. Goście nie byli już tak pewni w ataku, jak na początku meczu. W zespole Mostostalu dobrze działał blok. W początkowych fragmentach seta pomiędzy obiema ekipami utrzymywała się 4-5 punktowa przewaga na korzyść gospodarzy. W pewnym momencie kędzierzynianie prowadzili już dziewięcioma punktami i kiedy wydawało się, że ten set zwyciężą podopieczni Andrzeja Kubackiego, trener Mazur w miejsce podstawowych graczy wprowadził na parkiet Michała Lubiejewskiego i Tomasza Lipińskiego. Od stanu 19:11 goście zdobyli trzy punkty z rzędu i zaczęli systematycznie odrabiać straty. Zmiany dokonane przez Ireneusza Mazura przyniosły piorunujący efekt i po chwili na tablicy widniał wynik 20:19. Przy stanie 21:20 na parkiet powrócili podstawowi gracze z Olsztyna i dopełnili dzieła, kończąc drugą partię wynikiem 25:23. Niesamowity set. Ireneusz Mazur okazał się świetnym taktykiem.

W kartkach remis

Trzeci set rozpoczął się od wysokiej przewagi gości. Przy stanie 10:12 zawodnik Mostostalu, Bartosz Kurek został ukarany żółtą kartką za zbyt impulsywne okazywanie złości po nieudanym zagraniu. Przy stanie 12:15 Marcin Możdżonek popisał się asem serwisowym i goście schodzili na drugą przerwę techniczną z czteropunktową przewagą. Z kolei przy stanie 14:17 za złe zachowanie żółtą kartkę dostał Paweł Zagumny. On także nie był zadowolony ze swojego zagrania, co zaznaczył swoim zachowaniem. Sędzia dzisiejszego spotkania okazał się być konsekwentny. Tak samo konsekwentni byli olsztynianie, którzy po zwycięstwie w pierwszej i drugiej partii, wygrali też następną (18:25), a cały mecz dość pewnie 0:3.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.