Facebook Google+ Twitter

Plus Liga Kobiet. Tauron MKS Dąbrowa Górnicza wygrał z Impelem Gwardią Wrocław

Pierwszy mecz rundy play-off pomiędzy Tauronem MKS Dąbrowa Górnicza, a Impelem Gwardią Wrocław zakończył się zwycięstwem gospodyń 3:1. MVP spotkania została rozgrywająca MKS-u Lucie Muhlsteinova.

Pierwszy set rozpoczął się wymianą punkt za punkt - żadna z drużyn nie uzyskała wyraźnej przewagi. Podczas pierwszej przerwy technicznej przy wyniku 6:8 trener MKS-u przekazał kilka uwag swoim zawodniczkom. Gospodynie nie mogły znaleźć sposobu na dobrze spisujące się w dzisiejszym spotkaniu zawodniczki gości, cały czas utrzymywała się dwupunktowa przewaga. Wtedy w polu zagrywki pojawiła się Iza Żebrowska i po asie serwisowym doprowadziła do remisu. Gospodynie popełniały błędy w przyjęciu, a to skrupulatnie wykorzystywały zawodniczki z Wrocławia. Przy dwupunktowym prowadzeniu zespołu z Wrocławia efektowną "kiwką" popisała się Lucie Muhlsteinowa. To był impuls do zrywu w drużynie Tauronu MKS Dąbrowa Górnicza. Pierwszy set zakończył się wynikiem 25:23.

Drugi set rozpoczął się znakomicie dla MKS-u. Przy wyniku 4:1 trener Impelu poprosił o czas dla swojego zespołu. Nie przyniosło to oczekiwanego rezultatu, gdyż na tablicy widniał wynik 8:5. Mnożyły się błędy w szeregach zawodniczek gości, co wykorzystywały zawodniczki MKS-u (13:8). MKS zyskiwał przewagę nie tylko na boisku, ale także przewagę psychiczną nad zawodniczkami Gwardii Wrocław. Gospodynie przeważały w każdym elemencie gry, czego efektem był wynik 21:13. Set zakończył się wynikiem 25:18, z wyraźnym wskazaniem na zawodniczki MKS-u.

Czytaj też: Plus Liga Kobiet. Tauron MKS Dąbrowa Górnicza wygrał ważny mecz!

Kolejna partia rozpoczęła się podobnie do pierwszej - walka punkt za punkt. Przy stanie 4:6, dobrze ustawiony blok przyjezdnych dał im trzypunktowe prowadzenie. Gospodynie dążyły do odrobienia strat. Powoli, mozolnie realizowały założenia taktyczne, ale nie przynosiło to oczekiwanych skutków. Wynik 13:19. Długa akcja przy stanie 14:19, gospodynie dobrze się broniły, co przyniosło efekt w zdobyczy punktowej. Kibice zgromadzeni w hali mieli nadzieję, że ta akcja poderwie jeszcze do walki zawodniczki MKS-u, lecz tak się nie stało i set zakończył się wynikiem 19:25.

Czwarta partia rozpoczęła się mocnym uderzeniem Impelu, który wyszedł na prowadzenie 1:4. Przewaga zespołu gości utrzymywała się podczas pierwszej przerwy technicznej. Wynik 4:8. Powoli topniała przewaga zespołu z Wrocławia, aż w końcu drużyna MKS-u wyszła na prowadzenie. Zawodniczki trenera Rafała Błaszczyka (Impel) nie zamierzały odpuszczać i to one schodziły na drugą przerwę techniczną z prowadzeniem 15:16. Przy stanie 19:19 zapowiadało się na pasjonującą końcówkę i tak było do stanu 21:21. Wówczas MKS odskoczył i nie oddał prowadzenia do samego końca. Set zakończył się wynikiem 25:22.

Spotkanie zakończyło się wynikiem 3:1. MVP spotkania została zawodniczka MKS-u Lucie Muhlsteinova.

Mecz zawodniczka MKS-u Elżbieta Skowrońska podsumowała tak: "Gwardia pokazała, że jest nieobliczalnym zespołem i trzeba się z nią liczyć. Myślę, że gdybyśmy w czas nie przycisnęły zagrywką i dobrym atakiem, to mogłoby być różnie. Sądzę, że jutro będzie ciężkie spotkanie".

Jutro obie drużyny czeka drugie spotkanie fazy play-off Plus Ligi Kobiet. W rywalizacji do trzech zwycięstw jest 1:0 dla MKS-u.

Nie czekaj, zgłoś się! Trwa konkurs Dziennikarz Obywatelski 2010 Roku

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.