Facebook Google+ Twitter

PlusLiga: Jastrzębie - Delecta 3:1. Półfinaliści w komplecie

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla wygrali dziś z Delectą Bydgoszcz 3:1 i tym samym zamknęli grono półfinalistów tegorocznych rozgrywek PlusLigi.

Sędzia sprawdza na monitorze powtórkę akcji w systemie challenge podczas czwartego meczu ćwierćfinału rundy play off PlusLigi siatkarzy, Jastrzębski Węgiel - Delecta Bydgoszcz w Jastrzębiu Zdroju. / Fot. PAP/Andrzej GrygielPojedynki Jastrzębia i Delecty wzbudzały dotychczas najwięcej emocji ze wszystkich pojedynków ćwierćfinałowych. Rywalizacja rozpoczęła się 11 dni temu w Bydgoszczy. Pierwsze spotkanie w hali Łuczniczka bez straty seta wygrali gospodarzy. W następnym dniu byli bliscy powtórzenia wyniku z pierwszego meczu jednak nie zdołali postawić kropki nad „i”. Mimo tego, że prowadzili już 2:0 w setach przegrali całe spotkanie 2:3.

Rywalizacja przeniosła się do Jastrzębia, a tam w pierwszym spotkaniu można było oglądać niemal identyczny scenariusz. Podopieczni Piotra Makowskiego prowadzili już 2:0 jednak to gospodarze zdołali wznieść się na wyżyny swoich umiejętności i przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Siatkarze Delecty będą walczyć o to by decydujące o awansie spotkanie rozegrane było w Bydgoszczy.

Od początku spotkania obie drużyny prezentowały ambitną grę w defensywie, dzięki czemu żadnej ze stron nie udało się odskoczyć na kilka punktów. Podopieczni Lorenzo Bernardiego mieli małe problemy ze skończeniem ataku w pierwszej akcji. Na pierwszą przerwę techniczną z minimalnym prowadzeniem schodzili siatkarze Delecty. Przy stanie 8:9 goście zasygnalizowali błąd przekroczenia linii trzeciego metra przez Michała Łaskę. Wideo weryfikacja rozwikłała wątpliwości i to siatkarze z Bydgoszczy jako pierwsi odskoczyli przeciwnikom na dwa punkty.

Gospodarze bardzo szybko zniwelowali tę przewagę a po ataku bezpośrednio w antenkę Stephana Antigii i bloku na Dawidzie Konarskim to gospodarze wysunęli się na prowadzenie. Wynik oscylował cały czas w okolicy remisu. Jednak po autowym ataku z lewego skrzydła Konarskiego to gospodarze schodzili na drugą przerwę techniczną z przewagą dwóch oczek.

Punktową zagrywkę po przerwie dołożył Holmes i Jastrzębie miało już trzy punkty przewagi. Zaliczka wypracowana przez gospodarzy okazała się wystarczająca, a seta zakończył udanym atakiem Bartosz Gawryszewski. 25:23 dla Jastrzębskiego Węgla.

Druga partia rozpoczęła się od twardej walką punkt za punkt, jednak to podopieczni trenera Makowskiego dzięki punktowej zagrywce Stephana Antigii udali się na pierwszą przerwę techniczną z dwoma oczkami przewagi. Siatkarze bydgoskiej Delecty nie potrafili zbyt długo utrzymać tej przewagi i po pojedynczym bloku Russela Holmesa i zatrzymanym ataku Siltali na minimalne prowadzenie wysunęli się gospodarze i z takim samym rezultatem zeszli z parkietu na drugą przerwę techniczną.

Przy stanie 18:16 o czas poprosił trener Makowski. Po przerwie nie skończył ataku Konarski, za to skutecznym zbiciem kontrę zakończył Łasko i przewaga urosła do liczby trzech punktów. Ambitna gra gości pozwoliła na zniwelowanie tej przewagi i znów był remis 20:20. Po chwili sędziowie odgwizdali piłkę rzuconą Vinhedo, w antenkę zaatakował Bartman i to siatkarze Delecty byli na prowadzeniu.

Blok dorzucił Wojciech Jurkiewicz i setową piłkę mieli goście. Całą partię asem serwisowym zakończył Dawid Konarski. Delceta wygrała 25:21 i doprowadziła do remisu w całym meczu.

W trzecim secie jako pierwsi na dwa punkty odskoczyli siatkarze Delecty i z takim rezultatem zeszli na pierwszą przerwę techniczną. Po powrocie na boisko świetną zagrywką popisał się Michal Masny i goście mieli trzy punkty przewagi. W dalszej części seta gospodarze bez większych problemów potrafili zniwelować przewagę i ponownie doprowadzić do remisu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.