Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

67946 miejsce

PlusLiga Kobiet: Bez rewanżu w Dąbrowie Górniczej

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2010-01-17 22:40

W dzisiejszym spotkaniu 11. kolejki PlusLigi Kobiet, klub z Zagłębia, ENION Energia MKS Dąbrowa Górnicza, nie sprawił kibicom niespodzianki i po raz drugi w tym sezonie pokonał Pronar Zeto Astwa AZS Białystok 3:0 (25:23, 25:21, 25:18).

W trzecim secie dobrze funkcjonował blok Dąbrowy Górniczej / Fot. Paulina PacaPierwsza partia spotkania to przede wszystkim, zimny prysznic dla kibiców Dąbrowy Górniczej, którzy przed meczem mogli liczyć na pewne zwycięstwo. Jednak zawodniczki z Podlasia tak bardzo pragnęły awansu, że to one prowadziły do pierwszej przerwy technicznej, na którą zespół Waldemara Kawki schodził pokonany 8:16. Dopiero po powrocie na parkiet dąbrowianki zaczęły grać tak, jak oczekiwali tego kibice, i doprowadziły do wygranej pierwszego seta 25:23. Na uznanie zasłużyła przede wszystkim zawodniczka Podlasia - Magdalena Godos, której zagrywki podważały nadzieje Dąbrowy Górniczej na łatwe i pewne zwycięstwo.

Początek drugiego seta ponownie należał przede wszystkim do siatkarek z Białegostoku. Porażka w pierwszej partii nie podcięła im skrzydeł, a wręcz przeciwnie, jeszcze bardziej zmotywowała. Zespół przyjezdny wysunął się na znaczące prowadzenie i aż do stanu gry 18:18 doprowadzał dąbrowskich kibiców do białej gorączki. Ponownie jednak zabrakło czegoś w grze AZS, co wykorzystała Dąbrowa Górnicza, punktując na finiszu i w ostateczności prowadząc 2:0 w setach.

Trzecia i ostatnia odsłona tego meczu różniła się od dwóch pierwszych. Zawodniczki Dąbrowy Górniczej w końcu wyeliminowały błędy w swojej grze, przez które (między innymi) punktowały białostoczanki. Dobrze zaczął funkcjonować atak, jak i blok gospodyń (aż pięciokrotnie, skutecznie interweniował w tej części spotkania).

Dąbrowa Górnicza wygrała ten mecz, jednak nie tak pewnie, jak należało się tego spodziewać. Zawodniczki z Białegostoku przystąpiły do walki zmotywowane i żądne zwycięstwa, jednak zabrakło im szczęścia i dobrego wykończenia setów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

A tym gościem dnia jestem ja :) Zastanawia mnie co się dzieje z tą Dąbrową. Najpierw przegrywają, a potem jak już wygrywają, to można powiedzieć, że "ledwo". Nie tylko CEV się żyje ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.