Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

136852 miejsce

PlusLiga Kobiet: łodzianki ponownie lepsze od Gwardii

Współautorzy: Jarosław Jakubczak

Siatkarki Organiki Budowlanych Łódź pokonały na wyjeździe zespół Gwardii Wrocław 3:1, dzięki czemu łodzianki utrzymały czwartą lokatę w ligowej tabeli. Dla zespołu z Wrocławia była to już druga porażka z Organiką w tym sezonie.

Po kontuzji do gry w Budowlanych Łódź wróciła Małgorzata Niemczyk (tu rozbija wrocławski blok) / Fot. Jarosław JakubczakOba zespoły spotkanie rozpoczęły od bardzo wyrównanej walki. Piłkę do gry wprowadziła Julia Szelukina, której serwis został pewnie wybroniony przez Gwardię i zakończony zdobyciem punktem Moniki Czypiruk. Prawie przez całą pierwszą partię wynik oscylował w okolicach remisu, żadna z drużyn nie pozwoliła odskoczyć przeciwniczkom na więcej niż 2 punkty. Przy wyniku 16:17 nastąpił nagły zryw Gwardii. Podopieczne Rafała Błaszczyka zdobyły trzy punkty z kolei i szkoleniowiec Budowlanych zmuszony był do wzięcia przerwy na żądanie, po której zespołowi z Łodzi udało się doprowadzić do remisu. Przy stanie 21:21 nastąpił kolejny zryw Gwardzistek, które szybko odskoczyły rywalką na dwa punkty by ostatecznie wygrać seta 25:22.

Druga partia meczu bardzo podobna do poprzedniej. Pierwszy punkt za sprawą Zuzanny Efimienko i jej dobrej gry pod siatką powędrował na konto Gwardzistek. Jednak przyjezdne nie pozostawały dłużne. Przy stanie 4:4 "do roboty" znów wzięły się Gwardzistki, które zdobyły trzy punkty z rzędu i gdy publiczność myślała już, że wynik 7:4 pozwoli wrocławiankom szybko zejść na pierwszą przerwę techniczną "obroty podkręciły" łodzianki, które odrobiły stratę i to one w czasie przerwy mogły się cieszyć z jednopunktowego prowadzenia. Chwilę później mogliśmy śledzić jedną z najciekawszych akcji poniedziałkowego spotkania, po wielokrotnych przebiciach nad siatką Michela Teixeira uderzyła piłkę zbyt mocno i ta wyleciała za boisko, oddając tym samym punkt zespołowi z Wrocławia. Później wynik znów oscylował w okolicach remisu aż do momentu gdy przy wyniku 13:14 łodzianki wyszły na prowadzenie, którego nie oddały już do końca seta. Druga partia zakończyła się wynikiem 22:25 na korzyść przyjezdnych.

Trzeci set zdecydowanie należał do Budowlanych. Siatkarki łódzkiego beniaminka schodziły na kolejne przerwy techniczne z wynikami 8:5 i 16:7 by ostatecznie wygrać wysoko 25:15.
Decydująca partia należała znów do wyrównanych. Na tablicy z wynikami co jakiś czas pojawiał się remis przeplatany drobnym prowadzeniem raz jednej, a raz drugiej drużyny. Po drugiej przerwie technicznej, na którą z jednopunktowym prowadzeniem schodziły Gwardzistki nieco "posypała się" gra wrocławianek. W krótkim czasie podopieczne Rafała Błaszczyka straciły 4 punkty, nie pomogły dwie przerwy na żądanie. Wprawdzie po drugiej z nich Gwardzistkom udało się zdobyć punkt, ale z odpowiedzią długo nie czekały siatkarki z Łodzi. W końcówce łodzianki jeszcze bardziej przyspieszyły i z wyniku 18:20 szybko zrobiło się 18:24. Gwardzistki jeszcze próbowały odwrócić losy spotkania i doprowadzić do tie-breaka, jednak zdołały obronić zaledwie dwie piłki meczowe, trzecia okazała się decydującą o wyniku spotkania.Młode siatkarki z Wrocławia musiały uznać wyższość "beniaminka" PlusLigi Kobiet / Fot. Jarosław Jakubczak

IMPEL Gwardia Wrocław - Organika Budowlani Łódź 1:3 (25:22, 22:25, 15:25, 20:25)

W tym sezonie zespoły z Wrocławia i Łodzi spotkały się na parkiecie PlusLigi Kobiet po raz drugi i po raz drugi górą była Łódź. Dla łódzkiej drużyny 3 punkty wywiezione z Wrocławia są bardzo cenne, dzięki dzisiejszej wygranej zespół Budowlanych pozostał na 4. miejscu w tabeli. Gwardia zanotowała spadek o dwa miejsca i z dorobkiem 15 punktów zajmuje 7 lokatę. "Czasem jest lepiej, czasem gorzej. Już w piątek gramy znowu (z AZS Białystok - przyp. red.) więc mam nadzieję, że wtedy poprawimy się" - zapewniała po meczu Dominika Sobolska - środkowa Gwardii.

Siatkarki Gwardii dopiero po raz trzeci w tym sezonie nie zgarnęły żadnej zdobyczy punktowej. Oprócz dwóch spotkań z Budowlanymi Gwardzistki bezpunktową porażkę zanotowały jedynie z Aluptofem Bielsko-Biała.

MVP spotkania została: Julia Szelukina

Wypowiedzi pomeczowe


Małgorzata Niemczyk - kapitan Organiki Budowlanych Łódź:



Katarzyna Mroczkowska - kapitan IMPEL Gwardii Wrocław:



Wiesław Popik - trener Organiki Budowlanych Łódź:



Rafał Błaszczyk - trener IMPEL Gwardii Wrocław:


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Nie no panowie, pełne uznanie.
Materiał kompletny: opis spotkania, zdjęcia, wypowiedzi. Widzę, że współpraca kwitnie.
Brawo:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.