17. kolejka PlusLigi Kobiet przyniosła sporą niespodziankę. 6 marca Dąbrowa Górnicza występująca w roli faworyta uległa Centrostalowi Bydgoszcz 0:3 (14:25, 18:25, 21:25).
Ostatnia odsłona spotkania była najważniejsza dla zawodniczek z Dąbrowy Górniczej. Dąbrowianki wiedziały, że od wyniku tego seta zależy ich szansa na wygraną, albo, chociaż podzielenie punktów z Bydgoszczą. Trzecią partię rozpoczęły od prowadzenia i mądrej gry. Przy wyniku 4:1 trener Bydgoszczy poprosił o czas, jednak gospodynie były zdeterminowane i nie pozwoliły na wytrącenie się z równowagi. Nadal punktowały i na drugiej przerwie technicznej prowadziły 16:14. Dobra passa Dąbrowy nie trwała jednak do końca spotkania. Nadzieje na pozytywny finisz spełzły na niczym. O ostatecznej wygranej Centrostalu zadecydowały skuteczne kontrataki Bydgoszczy, wiele błędy dąbrowianek oraz wiara przyjezdnych na pokonanie drużyny, która od wielu kolejek plasowała się na trzecim miejscu w tabeli. Dopięły swego i wygrały 21:28, a całe spotkanie 0:3.
Po tym meczu sympatycy kobiecej siatkówki zastanawiają się, czy w Dąbrowie Górniczej nastał kryzys. Ostatnie mecze nie należały do najlepszych, dodatkowo gra w Lidze Mistrzyń wiąże się z licznymi wyjazdami i ciężkimi spotkaniami, po których nie ma czasu na właściwy odpoczynek i trening. Swoje niezadowolenie z obecnej sytuacji głośno wyrazili kibice Dąbrowy Górniczej, którzy po spotkaniu swoimi przyśpiewkami "uderzali" w Waldemara Kawkę. Mimo wszystko jednak Dąbrowa Górnicza zapowiada walkę do samego końca oraz udowodnienie tego, że faktycznie są czołówką PlusLigi Kobiet.
MKS Dąbrowa Górnicza - Centrostal Bydgoszcz 0:3
(14:25, 18:25, 21:25)
MVP: Jana Sawoczkina
Składy drużyn:
MKS Dąbrowa Górnicza: Liniarska, Sadowska, Szczurek, Sieczka, Haładyn, Gajgał, Strasz (libero) oraz Lis, Pura, Wilczyńska i Walawender
Centrostal Bydgoszcz: Kuczyńska, Kowalkowska, Mróz, Polak, Kuligowska, Sawoczkina, Nowakowska (libero)