Facebook Google+ Twitter

PlusLiga Kobiet: przegrana szansa Dąbrowy!

Pełen emocji mecz rozegrał się dzisiaj na hali w Muszynie. Zeszłoroczne obrończynie tytułu Mistrzyń Polski - Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna, pokonały 3:2 MKS Dąbrowę Górniczą, mimo iż przegrywały dwa pierwsze sety.

Dąbrowa Górnicza nie dała rady zwyciężyć w dzisiejszym meczu / Fot. Dariusz ChećkoJuż przed meczem zapowiadały się wielkie emocje, ale mało kto spodziewał się, że będzie ich aż tyle. O krok od kolejnego zwycięstwa nad Muszyną były zawodniczki z Dąbrowy Górniczej. Pewnie wygrały dwa pierwsze sety, całkowicie dominując na boisku. Przebieg trzeciej odsłony spotkania sugerował, że mecz skończy się w tym momencie. Tak się jednak nie stało, Muszynianka w końcówce seta doprowadziła do wyrównania i po emocjonującej obronie piłek setowych z jednej i z drugiej strony, wygrała swoją pierwszą partię. Tym samym przywróciła swoją dobrą grę i nie pozwoliła dąbrowianką na wygraną, chociaż były tego bardzo bliskie.

Pierwszy set rozpoczął się od prowadzenia Muszynianki, jednak po stracie piłki przez Izabelę Bełcik, dąbrowianki doszły do głosu. Nadrabiały punkty, schodząc na pierwszą przerwę techniczną z trzema oczkami straty. Proste błędy Muszyny pozwoliły na wyrównanie. Zespół z Zagłębia nadal punktował i na drugiej przerwie prowadził dwoma punktami. Muszynianka miała spore problemy z przyjęciem zagrywki, co uniemożliwiało im wyprowadzenie skutecznego ataku. Bogdan Serwiński zmuszony był poprosić o drugi czas, gdy jego zawodniczki przegrywały aż o pięć oczek. Później próbowały odrobić straty, jednak Dąbrowa Górnicza nadal grała bardzo dobrze i ustanowiła wynik na 25:20.

Drugą partię spotkania zawodniczki Dąbrowy Górniczej rozpoczęły w pełni skoncentrowane. Zdawały sobie sprawę z tego, że Muszynianka często wchodzi w rytm gry dopiero po pierwszym secie. Dąbrowianki grały nadal bardzo dobrze i na pierwszą przerwę techniczną schodziły wygrywając 8:5. Skutecznymi atakami popisała się Aleksandra Jagieło, a wspaniałą zagrywką Agnieszka Bednarek-Kasza, czym doprowadziły do wyrównania wyniku. Rozpoczęła się walka punkt za punkt, a obydwa zespoły bardzo ofiarnie broniły piłek i próbowały punktować. Na prowadzeniu pozostała drużyna z Zagłębia, schodząc na drugą przerwę z dwoma oczkami przewagi. Muszyna doprowadziła jednak do kolejnego remisu (19:19), od tego momentu obydwie drużyny zdobywały punkty i wyrównywały wynik. Ostatecznie to Dąbrowa Górnicza popisała się skutecznym atakiem, tym samym zapisując piłkę setową na swoje konto (25:27).
Muszynianka wyszła z opresji i wygrała mecz / Fot. Grzegorz Kucharek
W trzeciej części meczu Muszynianka nie radziła sobie z przyjęciem zagrywki, jednak nadrabiała ten element atakiem. Na pierwszą przerwę techniczną schodziła wygrywając 8:6. Dąbrowianki jednak szybko doprowadziły do remisu, a następnie wyszły na prowadzenie. Bogdan Serwiński próbował ratować swój zespół, bardzo szybko wykorzystując obydwa czasy. Zawodniczki z Dąbrowy Górniczej prowadziły nawet 16:11. Na boisku pojawiła się jednak Elżbieta Skowrońska, której wejście na początku niewiele zmieniło w sytuacji na parkiecie, jednak później odgrywała ona kluczową rolę w odrabianiu strat. Muszynianka zmniejszyła prowadzenie dąbrowianek, aby później w końcówce spotkania raz po raz bronić i zagrywać piłki setowe. Obydwa zespoły wyrywały sobie prowadzenie, ostatecznie to Muszynianka zwyciężyła 31:29.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.