Facebook Google+ Twitter

PlusLiga. Mecz bez historii w Warszawie

Współautorzy: Agata Kołacz

Hala Torwar w sobotnie popołudnie była wypełniona w całości. Fantastyczna atmosfera na trybunach nie pomogła jednak zawodnikom Politechniki Warszawskiej w wywalczeniu jakiegokolwiek punktu. AZS przegrał wyraźnie ze Skrą 0:3.

Obiecujący początek

Spotkanie, kończące występy obu zespołów w pierwszej części rundy zasadniczej, rozpoczęło się od dobrej postawy Stephane'a Antigi, pokazującego próbkę swoich świetnych umiejętności technicznych. Politechnika wyszła na prowadzenie dwoma "oczkami", gdy w polu serwisowym znalazł się Ardo Kreek. Choć nie zdobył bezpośrednio punktów, to jednak utrudnił przyjęcie gościom. Na pierwszej przerwie technicznej AZS prowadził 8:5.

Przewaga szybko została zniwelowana, dzięki dobrej grze w bloku. Już po chwili było bowiem 8:9. Od tego czasu to Skra dyktowała warunki (13:16). W połowie partii skuteczne akcje przeplatane były błędami w zagrywce. Niedokładne przyjęcie Zbigniewa Bartmanawykorzystał Bartosz Kurek, kończąc przechodzącą piłkę.

Gdy na tablicy widniał wynik 18:21, punktowym blokiem popisali się Marcin Nowak i Robert Prygiel. W polu serwisowym odblokował się Mariusz Wlazły, posyłając dwie atomowe zagrywki. Gospodarze co prawda obronili dwa setbole, ale ostatecznie przegrali 22:25.

"Drugi bieg" Skry

Kolejny set rozpoczał się od trzypunktowej przewagi Skry. Blok AZS-u rozrzucał szybkimi rozegraniami do skrzydeł Miguel Angel Falasca. Tuż przed pierwszą przerwą techniczną prowadzenie bełchatowian wzrosło o kolejne "oczka" i wynik wynosił 8:4.

Następnie utrzymywał się wyraźny dystans na korzyść przyjezdnych. Warszawiacy nie potrafili "złapać" blokiem bardzo skutecznie atakujących rywali, sami zaś popełniali sporo błędów, przede wszystkim w przyjęciu. Dobrą zmianę dał Wojciech Żaliński, wnosząc sporo ożywienia w szeregi Politechniki, i zdobywając ważne punkty. Mistrzowie Polski zbijali z każdej pozycji na siatce, prezentując bardzo urozmaiconą grę w ofensywie.

Na moment prowadzenie Skry "stopniało" do dwóch punktów (17:19), ale czas wzięty przez Jacka Nawrockiego przerwał dobrą serię AZS-u. Sytuacja wróciła do wcześniejszego stanu i PGE wygrywało już 2:0.

Dokończenie dzieła

Otwarcie trzeciej partii miało bardzo wyrównany przebieg. Kibice, którzy wypełnili do ostatniego miejsca halę Torwar i świetnie bawili się podczas widowiska, byli świadkami wielu efektownych wymian, kończonych przeważnie po spektakularnych blokach lub atakach.

W szeregach "Inżynierów" widoczne były: coraz większa nerwowość i niemoc. To z kolei powodowało błędy w komunikacji - "wodę na młyn" dla Skry. O ile na pierwszej przerwie technicznej przewaga bełchatowian wynosiła jeszcze 2 punkty, to kilka chwil później "odskoczyli" oni na 8 "oczek". AZS nie potrafił, kolejny już raz, znaleźć sposobu na przedarcie się przez las rąk, ułożonych nad siatką. Piłka często wracała pod nogi podopiecznych Radosława Panasa. Warszawiacy nie mieli nic do powiedzenia w tej odsłonie i przegrali 16:25.

- W dzisiejszym spotkaniu mogliśmy uczyć się od Skry nie tylko gry, elementów czysto siatkarskich, ale także postawy na boisku - powiedział po zakończeniu pojedynku Radosław Panas, trener AZS-u. - Jeżeli chce się pokonać bełchatowian, trzeba grać na sto procent swoich możliwości. Niestety, my dzisiaj popełniliśmy masę błędów - podkreślił Robert Prygiel. Z kolei Jacek Nawrocki zwrócił uwagę na koncentrację: - Cieszę się, że w takim momencie, po starciu w Lidze Mistrzów, potrafiliśmy odpowiednio się skoncentrować i podejść z należytą atencją.

MVP meczu został Stephane Antiga.

AZS Politechnika Warszawska - PGE Skra Bełchatów 0:3 ( 22:25, 19:25, 16:25 )

AZS: Prygiel, Kubiak, Kreek, Salas, Bartman, Nowak, Wojtaszek (libero) oraz Wierzbowski, Gałązka, Statsenko, Neroj, Żaliński

Skra: Wlazły, Antiga, Pliński, Falasca, Kurek, Możdżonek, Zatorski (libero) oraz Woicki, Kłos

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.