Facebook Google+ Twitter

PlusLiga. Tie-break dla Skry

Współautorzy: Piotr K. Dobrowolski

Mimo obiecującego początku, siatkarzom Resovii Rzeszów nie udało się pokonać Skry Bełchatów. O końcowym sukcesie decydował tie-break, który wygrali bełchatowianie, powiększając tym samym zdobycz punktową na fotelu lidera.

Zdecydowane zwycięstwo Resovii
Już na samym początku meczu "ustrzelony" zagrywką przez Pawła Woickiego został Krzysztof Ignaczak. Mimo tego to Resovia była minimalnie lepsza. Bełchatowianie popełniali sporo prostych błędów. Gdy na tablicy widniał wynik 12:7, przed serwisem Grzegorza Kosoka starał się uciec Jakub Novotny, jednak piłka trafiła go w stopę. Przy stanie 13:8 o przerwę poprosił szkoleniowiec Mistrzów Polski. - Więcej uwagi - apelował do swoich podopiecznych.

 / Fot. PAPSkra miała ogromne problemy z przyjęciem, przez co Paweł Woicki nie mógł precyzyjnie rozgrywać. Przewaga Assecco się utrzymywała, Michał Baranowicz często korzystał z usług środkowych. Bełchatowianie nie potrafili się ustrzec błędów, dlatego musiał skorzystać z drugiego czasu (19:13). - Potrzeba nam dużo spokoju - mówił Jacek Nawrocki. Prowadzenie gospodarzy było jednak niezagrożone. Set zakończył się "zerwanym" atakiem Mariusza Wlazłego.

Emocjonująca walka w końcówce
W kolejnej odsłonie Jacek Nawrocki powrócił do wyjściowej "szóstki". Michał Bąkiewicz miał spore problemy z przyjęciem floatów, nie podołał im również Paweł Zatorski i Resovia szybko prowadziła 3:1. Jak szybko wyszła na prowadzenie, tak samo szybko je straciła. Na pierwszą przerwę techniczną gospodarze schodzili jednak przy stanie 8:7 po dobrej akcji Gyorgy Grozera.

Po kilku nieudanych atakach Novotnego zastąpił Wlazły. Po przerwie na żądanie trenera Skry rzeszowianie ponownie zaczęli budować przewagę, spora w tym zasługa niedokładnego przyjęcia rywala. Na skrzydłach zaczął "szaleć" Grozer. Broniącym tytułu udało się doprowadzić najpierw do remisu, a później wyjść na prowadzenie. W końcówce obie drużyny miały okazję do zakończenia partii, lepsi okazali się przyjezdni. Marcin Możdżonek wykorzystał piłkę przechodzącą przy stanie 25:26.

"Odskoczenie" rywalowi po II przerwie technicznej
Na początku trzeciego seta szczęście uśmiechnęło się do Resovii. Gdyby Daniel Pliński wyskoczył do kiwającego Baranowicza, zatrzymałby rozgrywającego, ale że tylko wyciągnął ręce, piłka spadła mu "za kołnierz". Bardzo długą akcję zakończył Michał Bąkiewicz (5:5). W tej części meczu w ataku rozegrał się z kolei Matej Cernić.

Żadna z drużyn nie osiągnęła znacznego prowadzenia, choć w minimalnie lepszej sytuacji było Assecco. Po drugiej przerwie technicznej zawodnicy "odskoczyli" na 5 punktów (18:13), głównie dzięki skutecznej grze blokiem. Piłkę setową zapewnił Grozer, który swoim atomowym (114 km/h) serwisem pocelował Zatorskiego.

Moc zagrywki
Czwarta partia zaczęła się od serii w polu serwisowym Stefana Antigi (2:5). Po przerwie technicznej w ślad za francuskim przyjmującym poszedł Bartosz Kurek, zagrywając dwa asy. Wówczas o przerwę zmuszony był prosić Ljubo Travica.

W końcówce przewaga Skry wynosiła 23:16. Paweł Woicki gubił blok rywala. W polu serwisowym szaleli Wlazły i Kurek. Choć rzeszowski rozgrywający dwoił się i troił, ale bez dobrego przyjęcia jego zespół nie miał większych szans na wygraną. O końcowym sukcesie decydował więc tie-break.

Minimalnie lepsza Skra
Piąty set minimalnie lepiej zaczęli bełchatowianie. Przy stanie 2:3 trudną sytuacyjną piłkę skończył Gyorgy Grozer, podobnie kilka akcji później. Jednak to Skra przy zmianie stron schodziła z boiska z jednopunktowym prowadzeniem po precyzyjnej kiwce Antigi z lewego skrzydła.

Po tej chwilowej przerwie goście "odskoczyli"na trzy "oczka" (7:10), wtedy swoje trzydzieści sekund wykorzystał Travica. Jego podopiecznym udało się odrobić dwa punkty. Przy stanie 13:13 o czas poprosił z kolei Jacek Nawrocki, co było decydujące dla losów spotkania. Grozer najpierw przy swojej zagrywce posłał piłkę w aut, potem został zablokowany podwójnym blokiem. Było więc jasne, że to Skra mogła się cieszyć z dwóch punktów.

MVP spotkania wybrany został Paweł Woicki.

Assecco Resovia Rzeszów - Skra Bełchatów 2:3 (25:19, 25:27, 25:16, 16:25, 13:15)
Resovia
:Baranowicz, Cernić, Millar, Grozer, Mika, Kosok, Ignaczak (libero) oraz Grzyb, Perłowski, Buszek
Skra:Woicki, Bąkiewicz, Pliński, Novotny, Antiga, Możdżonek, Zatorski (libero) oraz Kurek, Wlazły, Szablewski

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.