Facebook Google+ Twitter

PlusLiga wystartowała!

Kolejny sezon siatkarskiej Plus Ligi rozpoczęty. Za nami pierwsze spotkania, w których nie obyło się bez niespodzianek i zaskakujący wyników.

Michał Ruciak (L) i Jurij Gladyr z ZAKSA (2P) skaczą do bloku po ataku Dawida Guni z Indykpolu podczas meczu pierwszej kolejki siatkarskiej PlusLigi mężczyzn, ZAKSA Kędzierzyn Koźle- Indykpol AZS UWM Olsztyn, 23 bm. / Fot. PAPSezon zainaugurował piątkowy mecz Mistrza Polski Skry Bełchatów z tegorocznym beniaminkiem Fartem Kielce. Zgodnie z przewidywaniami mecz zakończył się pewnym zwycięstwem Skry, która nie pozwoliła swojemu rywalowi na ugranie choćby jednego seta. Zespół Mistrza Polski mimo iż nie dokonał żadnych spektakularnych transferów, wciąż jest głównym faworytem do obrony mistrzowskiego tytułu. Trzon zespołu opiera się praktycznie na tych samych zawodnikach, którzy stanowili o jego sile w poprzednim zespole. Najpoważniejszą zmianą wydaję się być roszada na pozycji libero, na której w tym sezonie będzie grał Paweł Zatorski. Poza nim do Skry dołączyli między innymi rozgrywający Paweł Woicki oraz środkowy Karol Kłos.

Kolejnym piątkowym spotkaniem był mecz pomiędzy Tytanem AZS Częstochowa a Delectą Bydgoszcz. Pojedynek był zacięty a o końcowym wyniku musiał przesądzić tie break, w którym lepsi okazali się siatkarze z Bydgoszczy i zainkasowali na swoje konto dwa cenne punkty. Siatkarze z Częstochowy wzmocnili się dosyć mocno, lecz ciężko ocenić na ile te transfery pozwolą im walczyć z najlepszymi. Do klubu powrócił Krzysztof Gierczyński, który w poprzednich sezonach występował w Asseco Resovi Rzeszów. Poza nim do Tytana AZS Częstochowa dołączyli między innymi libero Michał Dębiec, rozgrywający Jakub Oczko, środkowi Wojciech Sobala oraz Radosław Kolanek oraz atakujący Miłosz Hebda. Zmiana zaszła także na stanowisku trenera siatkarzy z Częstochowy, których nie trenuję już Grzegorz Wagner, a były rozgrywający Marek Kardos.

Z kolei z Delecty Bydgoszcz odeszła główna gwiazda w ubiegłym sezonie czyli Piotr Gruszka oraz rozgrywający Paweł Woicki. Klub nie dokonał znaczących zmian i skład opiera się głównie na zawodnikach, którzy stanowili o sile zespołu w ubiegłym sezonie. Najpoważniejszymi wzmocnieniami wydają się być pozyskani: rozgrywający Michał Masny oraz środkowy Andrzeja Wrona.

Sobota była dniem, w którym swoje mecze rozegrały Asseco Resovia Rzeszów oraz Zaksa Kędzierzyn Koźle. Obydwa zespoły zgodnie są uważane za kandydatów do zwycięstwa w lidze z racji spektakularnych transferów jakie przeprowadzili. Zaksa Kędzierzyn Koźle pierwszy mecz rozegrała z Indykpolem AZS Olsztyn i pewnie zwyciężyła 3-0. Wynik nie jest zaskoczeniem ponieważ drużyna przed tym sezonem dokonała znaczących wzmocnień i będzie poważnym konkurentem w walce o medale. Do klubu dołączyły takie gwiazdy jak Paweł Zagumny oraz Sebastian Świderski, który wraca na polskie parkiety po wielu latach spędzonych we Włoszech. Poza nimi Zaksa pozyskała również libero Piotra Gacka oraz środkowego Patryka Czarnowskiego. Jedynym zmartwieniem klubu może być dosyć wąska ławka rezerwowa, na wypadek kontuzji któregoś z zawodników podstawowego składu.

Indykpol AZS Olsztyn z kolei nie może pochwalić się takimi spektakularnymi transferami i ich skład opiera się głównie na zawodnikach, którzy grali w klubie w poprzednim sezonie. Dosyć znaczącym wzmocnieniem może być transfer Marcela Gromadowskiego, jednak mimo tego zapowiada się ciężki sezon dla graczy z Olsztyna.

W drugim sobotnim meczu siatkarze Pamapolu Wielton Wielunia gościli u siebie drużynę Asseco Resovia Rzeszów. Spotkanie było zaskakująco zacięte i o końcowym zwycięstwie musiał zadecydować tie break, który lepiej nerwowo wytrzymali siatkarze Asseco i wywieźli z Wielunia 2 punkty. Siatkarze z Wielunia byli skazani w tym meczu na pewną porażkę lecz stawili dzielny opór wzmocnionej gwiazdami drużynie z Rzeszowa. Pamapol Wieluń nie dokonał zbyt wielu wzmocnień i opiera swój skład na zawodnikach grających w poprzednim sezonie. Ciekawymi transferami wydaje się być pozyskanie dwóch zawodników warszawskiej Politechniki: libero Roberta Milczarka oraz przyjmującego Serhieya Kapelusa.

Asseco Resovia Rzeszów z kolei obok Zaksy Kędzierzyn Koźle dokonała najbardziej spektakularnych transferów. Do klubu przyszedł między innymi mistrz olimpijski Ryan Millar, przyjmujący Matej Cernic oraz tegoroczne objawienie niemieckiej kadry czyli atakujący Gyorgi Grozer. Wartym zauważenia transferem jest również pozyskanie młodego rozgrywającego Michała Baranowicza, który ma obywatelstwo zarówno włoskie, jak i polskie.

Pierwszą kolejkę zmagań zakończył mecz AZS Politechniki Warszawa z wicemistrzem Polski Jastrzębskim Węglem. Wynik na pierwszy rzut oka może nieco zaskakiwać, ponieważ siatkarze z Warszawy wygrali 3:1. Patrząc jednak na wzmocnienia jakich Politechnika dokonała w tym sezonie, można śmiało stwierdzić, iż może ona sporo namieszać w tegorocznym sezonie. Najpoważniejszym wzmocnieniem wydaje się być pozyskanie Zbigniewa Bartmana, który wraca do polskiej ligi z zagranicznych wojaży. Poza nim zespół wzmocnili między innymi atakujący Robert Prygiel i Oleksandr Statsenko, przyjmujący Michał Kubiak, środkowi Ardo Kreek oraz Marcin Nowak a także kubański rozgrywający Maikel Moreno Salas.

Wicemistrz Polski z kolei nie dokonał zbyt znaczących zmian i ciężko prorokować czy uda im się powalczyć z czołowymi zespołami tak jak to robili w ubiegłych latach. Z klubu odeszła bezsprzecznie największa gwiazda Jastrzębskiego czyli Paweł Abramow. W jego miejsce klub pozyskał dwóch przyjmujących: Lukasa Divisa oraz Marcina Wikę. Poza nimi ciekawym transferem może być pozyskanie atakującego Mitji Gaspariniego.

Pierwsza kolejka pokazała, że liga w tym sezonie zapowiada się naprawdę bardzo emocjonująco i wiele zespołów będzie walczyło o końcowy triumf. Cieszy fakt, że do polskich klubów wracają utytułowani reprezentanci Polski i nie tylko, którzy będą wzorem do naśladowania dla młodych siatkarzy. Faworytów do końcowego zwycięstwa jest wielu i Skra Bełchatów nie jest już tak pewnym typem, jak w latach poprzednich. Jedno jest pewne: emocji na pewno nie zabraknie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 25.10.2010 07:18

Panie Michale, wybaczy pan ale jak można napisać artykuł o sporcie nie powtarzając nazw zespołów? Niech mi pan wierzy że pełne nazwy zespołów są jak najbardziej na miejscu bo sponsorzy w siatkówce są bardzo mobilni. Prosty przykład firmy Pamapol która kiedyś była sponsorem drużyny z Częstochowy a teraz sponsoruje zespół z Wielunia. Podobnie z firmą Mostostal.

Zgadzam się że takie uwagi powinny być umieszczane prywatnie, tu powinny być komentarze odnośnie treści merytorycznej artykułu. Poziom artykułu był dużo wyższy niż na wielu innych portalach gdzie pracują etatowi dziennikarze. A jeśli to bubel to proszę mieć pretensje do kolegów i koleżanek z redakcji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ma Pan rację. Koleżankę przepraszam, ale chciałbym podkreślic - nie chodzi o czynienie jej złośliwości, wszyscy uczymy się na swoich i cudzych błędach, także i po to tu jesteśmy.

Martwi mnie po prostu, że tekst został "puszczony" w takim kształcie. Niedociągnięcia o których wspominałem widoczne są przy pierwszym, nawet pobieżnym przeczytaniu. Jak więc doszło do opublikowania go bez poprawek ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Panie Michale nie zgrabniej byłoby napisać to koleżance na priv?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Sebastianie! Sebastianie! Sebku !
Trochę nie mam czasu, więc przytoczę tylko kilka rzucających się w oko stylistycznych potworków:

1) W drugim sobotnim meczu siatkarze Pamapolu Wielton Wielunia gościli u siebie drużynę Asseco Resovia Rzeszów.

Powinno być oczywiście--->

W drugim sobotnim meczu siatkarze Pamapolu Wieluń gościli u siebie drużynę Asseco Resovii Rzeszów.


2) Poza nim do Tytana AZS Częstochowa dołączyli między innymi libero Michał Dębiec, rozgrywający Jakub Oczko, środkowi Wojciech Sobala oraz Radosław Kolanek oraz atakujący Miłosz Hebda

oraz oraz --> no nie brzmi to najlepiej

3) interpunkcja, powtórzenia, cały czas pełne nazwy zespołów itd. itp.

Autorkę jednakowoż serdecznie pozdrawiam i życzę wytrwałości w doskonaleniu dziennikarskiego warsztatu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 24.10.2010 21:14

Artykuł bardzo dobry, czekam na kolejne :)

ps. nie jestem ekspertem ale nie widzę dramatu językowego. To chyba zawiść dziennikarza :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.