Facebook Google+ Twitter

Płyta "River" Makali Cheung, kołysanka po której nie łatwo zasnąć

Makala Cheung to artystka z Bristolu w Wielkiej Brytanii. Jej ostatnio wydana płyta nosi tytuł River i jest rzeczywiście, jak rzeka dźwięków, która wlewa się w uszy słuchacza i płynie głębiej, wprost do serca...

Fot. Materiały artystki / Fot. Makala CheungPłyta Makali Cheung to mieszanka popu, elektroniki, trip-hopu i wszystkiego innego. Krążek ten jest jak wielka rzeka dźwięków zalewa uszy słuchacza, wdziera się do mózgu i do serca. Niektóre kompozycje np. Game Over czy Born To Be, są nieco bardziej balladowe niż inne, i ogólnie to bardzo chilloutowy album, podszyty ciemną elektroniką, mocnymi bitami i ciepłymi klawiszami. Jak powiedziałem wcześniej nie da się tej muzyki podporządkować do konkretnego stylu muzycznego i pewnie dlatego jest ona tak interesująca.

Jedna z ciekawszych kompozycji na River to What You Lookin' At, brzmiąca jak perfekcyjna pop piosenka, którą śmiało mogłaby mieć w swoim repertuarze Cheryl Cole, Gorillaz, czy Sugarbabes. W tym numerze jak i w następnym Get It Down, pojawia się rapowanie, ale to tylko kolejny dowód że artystka nie zamyka się w jednym przedziale muzycznym - raczej zajmuje siedzenia we wszystkich przedziałach pociągu, i nie zatrzymuje się na żadnych stacjach, brnie do przodu, do celu. Moim faworytem jest kawałek Caught Up, z piękną linią melodyczną i z podniosłym, chwytliwym, emocjonalnym refrenem. Perfekcyjna piosenka pop.

Nie mogę też nie wspomnieć o utworze Carry You, równie pięknym, może nawet piękniejszym od Caught Up? Zawsze tak myślę, kiedy słucham tej piosenki. Bardzo delikatny wstęp z pięknym anielskim wokalem Makali, potem Adelowy nieco interwał i wreszcie eksplozja emocji w refrenie. No i te smyczki w tle - rozwalą największego twardziela i sprawią że nawet ten któremu słoń nadepnął na ucho zamyśli się i może nawet zapłacze z jakiejś nieopisanej radości, które bije z tej piosenki. Album zamyka kawałek brzmiący co najmniej jak soundtrack z Jamesa Bonda albo filmu Polanskiego. Ma ten filmowy sznyt, ale również oddziałowuje kojąco na uszy, jest jak kołysanka - po której nie jest łatwo zasnąć...

Ogólnie cała płyta to tajemnicza muzyczna opowieść, cudowna wokalnie, upiększona szeroką gamą instrumentów i efektów dźwiękowych.

Posłuchaj całej płyty i kup tutaj

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.