Facebook Google+ Twitter

"Pływanie synchroniczne" Teatru 13

Pływanie synchroniczne nie jest łatwe. Wymaga od zawodników mistrzowskiej techniki, siły, wytrzymałości i oczywiście gracji. A jak sobie z tym zadaniem poradzili aktorzy Teatru 13?

"Pływanie synchroniczne" Davida Drábka w wykonaniu Teatru 13 / Fot. BOK

Życie to jest teatr


"Życie to jest teatr...
Maski coraz inne, coraz mylne się nakłada
Życie to zabawa, wszystko to jest jedna gra
Przy otwartych i zamkniętych drzwiach
To jest gra!"
Edward Stachura

Ten fragment przypomniał mi się po obejrzeniu sztuki Davida Drábka "Pływanie Synchroniczne" w wykonaniu Teatru 13, wystawionej w Białołęckim Ośrodku Kultury. To jeden z ostatnich spektakli, który na zakończenie sezonu można było zobaczyć na deskach teatru."Pływanie synchroniczne" Davida Drábka w wykonaniu Teatru 13 / Fot. Ewa Krzysiak

Spektakl pokazuje kilka epizodów z życia trójki przyjaciół, którzy znają się jeszcze z okresu studiów. Spotykają się od czasu do czasu, bo mimo że życie każdego z nich ułożyło się inaczej, łączy ich wspólne hobby. Jest nim pływanie synchroniczne. Ono ich przybliża do siebie, czują się wtedy dobrze, mogą się zrelaksować, wykonując w basenie różne figury.

A kiedy już skończą, wychodzą i mówią o wszystkim, co im "leży na wątrobie" i doskwiera. Niezwykle przydatny w tych psychoterapeutycznych sesjach jest alkohol. Pomaga im się uzewnętrznić. Rozmawiają o polityce, pracy, o swoich związkach. Obecnych i poprzednich. W tym miejscu nie muszą się nikogo obawiać. Tu nikt ich nie usłyszy. Mogą więc pozwolić sobie na szczerość.

"Pływanie synchroniczne" Davida Drábka w wykonaniu Teatru 13 / Fot. Ewa KrzysiakKajetan działa w show biznesie, w którym nieustannie liczy się jedynie wyścig szczurów. Paweł jest nauczycielem i nie zrobił kariery. Wciąż nieudolnie próbuje przeciwstawić się zalewającym i wszechobecnym mechanizmom konsumpcji i marketingu, ograniczając sobie i rodzinie dostęp do dóbr materialnych. Filip dziwi się, że komercja i mass media zawładnęły naszym życiem i tak łatwo zanikły kontakty międzyludzkie w realu. Nie rozumie tych przemian i otaczających go ludzi. Najlepiej czuje się w wodzie. Do tego stopnia, że coraz rzadziej z niej wychodzi. Aż w końcu zauważa, że między palcami wyrastają mu błony. Czuje się wydrą. Wybiera wolność i życie w stawie.

A inni? Wracają do swoich ról.

Że "życie to jest teatr..." doskonale pokazali aktorzy Teatru 13. Ale czy w tej grze weźmiemy udział i nałożymy maski, czy zostaniemy przy swojej twarzy, to zależy już od nas samych.

Spektakl "Pływanie synchroniczne" Davida Drábka wyreżyserował Tomasz Służewski. Scenografią zajęła się Alicja Gradowska, a muzyką Jan Palys. W rolach głównych wystąpili: Robert Kolakowski, Michał Kempisty i Leszek Służewski.


Wybrane dla Ciebie:


Zobacz inne materiały



Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

vihnvtvzqi
  • vihnvtvzqi
  • 13.07.2011 22:40

lZrSZT <a href="http://mgqwjxeiqyro.com/">mgqwjxeiqyro</a>, [url=http://ciwqfdrmtete.com/]ciwqfdrmtete[/url], [link=http://vcrrhizbbont.com/]vcrrhizbbont[/link], http://oahircuuwauh.com/

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.06.2010 21:46

Krótkie, zwięzłe i konkretne.

Żałuje, ze mam niewielkie szanse zobaczyć "Pływanie synchroniczne"

5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetna sztuka, a gra aktorska super!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sadząc ze streszczenia, to musi być interesująca sztuka. Brawa dla Teatru 13! 5* za realcję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.