Facebook Google+ Twitter

PNA - pierwsza kolejka za nami

Za nami pierwsza kolejka spotkań 27. Pucharu Narodów Afryki. Jak przystało na drużyny afrykańskie, ostateczne wyniki meczów to jedna wielka niespodzianka.

Mecz kolejki

Angola - Mali / Fot. PAP/EPANa takie miano z pewnością zasługuje inauguracyjny mecz pomiędzy gospodarzem turnieju Angolą a jednym z faworytów grupy A, zespołem Mali. Piłkarze po raz kolejny dowiedli, że nie należy odchodzić od telewizora na kwadrans przed zakończeniem spotkania. Do przerwy Angola prowadziła niespodziewanie już 2:0. Bezradni w samotnych rajdach byli Frederic Kanoute i Mahamadou Diarra. Należy jednak podkreślić doskonałą dyspozycję bramkarza gospodarzy Carlosa.

Druga odsłona to prawdziwy dreszczowiec w wykonaniu piłkarzy obu drużyn. Wszystko przebiegało, dość niespodziewanie, po myśli gospodarzy. Dwie jedenastki pewnie wykorzystał w 67. minucie najpierw Gilberto a siedem minut później grający w Real Valladolid Manucho. Kibice zarówno na stadionie, jak i przed telewizorami przecierali oczy ze zdumienia. Pewnie większość czekała na kolejną bramkę Angoli, kiedy to Seydou Keita zaczął odrabianie strat. W kolejnych minutach padły trzy bramki. Ostatnia, tuż przed gwizdkiem kończącym w 94. minucie, autorstwa Mustapha Yatabare, który tym samym okrzyknięty został bohaterem meczu.

Niespodzianka kolejki

logo / Fot. screenGdyby przed turniejem ktoś obstawił zwycięstwo Malawi nad Algierią zostałby raczej wyśmiany. "Płomienie", jak zwykło się mówić o reprezentantach Malawi, strzelając trzy bramki, odnieśli tym samym pierwsze zwycięstwo w całej historii startów w PNA. Należy jednak podkreślić, że "Lisy Pustyni", tegoroczni finaliści MŚ w RPA, zagrali fatalne spotkanie. Malawijczycy wykorzystali praktycznie wszystkie nadarzające się okazje do zdobycia bramki. Historycznymi trafieniami wykazali się Russel Mwafulirwa, Elvis Kafoteka, i Davi Banda.

Jeśli w kolejnym spotkaniu z reprezentacją Mali "Lisy Pustyni" nie zagrają na miarę swoich możliwości, o awansie do następnej rundy będą mogli raczej tylko pomarzyć.

Rozczarowanie kolejki

Niestety w przypadku Wybrzeża Kości Słoniowej sprawdziły się przed turniejowe przewidywania. "Słonie" pierwsze spotkanie potraktowały bardziej jako rozgrzewkę i zostały srogo ukarane. Wprawdzie Drogba i Bakari Kone dwoili się i troili, przewaga WKS nie podlegała dyskusji, jednak bramkarz Diakite zachował czyste konto. Futbol, jaki prezentują podopieczni Vahida Halihodzicia jest przyjemny dla oka, ale niestety mało efektywny. Brakuje wykończenia składnych i przemyślanych akcji, a także większego zaangażowania obrońców w poczynania ofensywne zespołu. Pozostaje mieć nadzieję, że kolejna potyczka z silną reprezentacją Ghany okaże się jednym z ciekawszych spotkań w tegorocznym PNA. Ewentualna porażka w tym meczu, może oznaczać koniec turnieju dla "Słoni".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Jak na razie nie brakuje emocji i świetnego futbolu :) Piąteczka za podsumowanie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dobre podsumowanie.
Z resztą turniej zapowiada się rewelacyjnie. Każdy może wygrać z każdy, a to co się działo w meczu Angola - Mali było piękne.
Szkoda tylko wydarzeń sprzed turnieju:(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.