Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

22006 miejsce

Pneumokoki dla wszystkich dzieci

Jak wynika z danych WHO zakażenia pneumokokowe są jedną z głównych przyczyn zachorowalności i umieralności dzieci na świecie.

 / Fot. LogoJak wynika z danych WHO, zakażenia pneumokokowe są jedną z głównych przyczyn zachorowań i przypadków śmierci dzieci, dlatego w większości krajów UE chroniąca przed zakażeniami pneumokowymi szczepionka znajduje się w obowiązkowym kalendarzu szczepień. W Polsce rodzice muszą za nią płacić sami. Czy mali Polacy muszą mieć gorszy start w dorosłe życie tylko dlatego, że urodzili się po niewłaściwej stronie granicy? Czy w naszym kraju jest zgoda społeczna na to, aby w XXI wieku dzieci cierpiały i umierały z powodu choroby, przeciwko której istnieje skuteczna i sprawdzona szczepionka?

Dom nie chroni przez zakażeniami

Pneumokoki to niezwykle groźne bakterie, które atakują przede wszystkim dzieci i osoby starsze. Mogą powodować zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, sepię, zapalenie ucha środkowego i zapalenie płuc. Głównymi nosicielami i ofiarami chorób wywoływanych przez pneumokoki są małe dzieci. Co roku na świecie na skutek chorób wywołanych przez pneumokoki umiera ponad milion dzieci poniżej 5 roku życia.

W Polsce ciągle pokutuje pogląd, że małe dzieci są narażone na zbyt dużą ilość wkłuć, że część szczepień można odroczyć w czasie, bądź zrezygnować z niektórych dawek, do czasu, kiedy układ immunologiczny dziecka będzie lepiej wykształcony. Tymczasem to właśnie w tym okresie mały człowiek jest najbardziej podatny na wszelkie infekcje i zakażenia. Wielu matkom wydaje się, że przeciwko pneumokokom należy szczepić dzieci dopiero wtedy, gdy idą do żłobka czy przedszkola, czyli do środowisk o podwyższonym ryzyku, bo w domu są przecież bezpieczne. Ale dom nie chroni przed zakażeniem. Przekonały się o tym bohaterki tego reportażu.

Kubuś w śpiączce

Kubuś urodził się z silnie osłabionym systemem immunologicznym. Był szczególnie podatny na każdą infekcję wirusową i bakteryjną. Miał 9 miesięcy, kiedy zachorował. Tamtego dnia obudził się dziwnie senny. Po czterech godzinach był już w śpiączce. Od czasu do czasu budził się, wymiotował i znowu tracił przytomność. Przerażeni rodzice zawieźli chłopca do lekarki w rejonie, która od razu wezwała karetkę z Kliniki Dziecięcej w Krakowie. Sabina Szafraniec, mama Kubusia zamieszkała w szpitalnym pokoju. Nie chciała rozstawać się z dzieckiem. Nigdy nie zapomni tego dnia, kiedy wczesnym ranem Kuba nagle zaczął się dusić. Kiedy brała go na ręce, był siny i wiotki, rączki i nóżki wisiały mu bezwładnie. Tak, jak stała. boso, w piżamie pobiegła z nim na rękach przez cały oddział do dyżurki pielęgniarskiej. Stamtąd trafił na intensywną terapię.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

W Anglii między rokiem 1970 a 1990 zachorowało na koklusz ponad 200.000 dzieci, które wcześniej były prawidłowo zaszczepione. (Community Disease Surveillance Centre, UK)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy Pani z agencji PR (www.dobremedia.com) za wyciskającą łzy reklamę szczepionek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.