Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

6621 miejsce

Po apelu Romana Giertycha, mundurki wracają do szkół

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2006-11-08 07:30

Decyzja będzie należała wprawdzie do dyrektorów, ale minister edukacji Roman Giertych zaapelował do nich, aby po wejściu w życie ustawy, której projekt przyjął wczoraj rząd, jak najszybciej ujednolicili uczniowskie stroje, i zapowiedział nadzór nad tym. – Dobrze byłoby, gdyby mundurki różnych szkół nie były jednakowe – stwierdził.

fot. Dziennik ŁódzkiOpinie nauczycieli, uczniów i rodziców są jednak podzielone.

– Stroje w szkołach powinny być ujednolicone, ale mundurki to zły pomysł. Zamiast tego można ustalić, że dzieci mają przychodzić w granatowych ubraniach – komentuje Iwona Pawłowska, germanistka z Gimnazjum nr 32 w Łodzi.

Barbara Powroźnik, matka 14–letniego gimnazjalisty, zwraca uwagę na aspekt finansowy. – To tylko mnożenie kosztów – mówi.

Krzysztof Kopka, dyrektor Gimnazjum w Białej Rawskiej, swoich uczniów najchętniej widziałby w stonowanych, granatowych ubraniach. – Dla chłopców przewiduję marynarki z logo szkoły i proste spodnie, dla dziewcząt żakiety i spódniczki, a dla wszystkich białe koszule i bluzki – mówi.

Młodzieży taki pomysł stanowczo nie odpowiada. – Spódnica i biała bluzeczka? Sztywniactwo – krzywi się gimnazjalistka z Białej Rawskiej.

Mundurki obowiązują już w kilku szkołach regionu łódzkiego. Noszą je m.in. uczniowie I LO, szkoły salezjańskiej i Gimnazjum nr 42 w Łodzi.

Konrad Gordon uczył się w salezjańskim gimnazjum i bardzo dobrze wspomina czasy, kiedy chodził w mundurku. Dziś jest uczniem katolickiego liceum i brakuje mu uniformu.

– Wszystkie szkoły powinny wprowadzić jednakowe stroje dla uczniów – uważa.

Bożena Gadomska, dyrektor Gimnazjum w Tomawie pod Piotrkowem, organizuje 15 listopada zebranie z rodzicami, na którym zamierza poruszyć sprawę mundurków.

O ich ewentualnym wprowadzeniu dziś wypowiedzą się w referendum uczniowie Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego w Wieluniu. Zbigniew Wdowiak, dyrektor LO im. J.H. Dąbrowskiego w Kutnie, jak i inni dyrektorzy, których pytaliśmy o zdanie, uzależnia decyzję od woli rodziców.

– Robienie czegoś na siłę może przynieść rezultaty odwrotne do zamierzonych – dodaje dyrektor.

Bolesław Bartnik, wiceprzewodniczący Federacji Związków Zawodowych Przemysłu Lekkiego w Łodzi, widzi w mundurkach szansę dla łódzkiego przemysłu lekkiego. – Będzie praca dla ludzi. Ci, którzy sprawdzą się w szyciu, mają zapewnione zyski – rozpływa się Bartnik. Zaznacza tylko, że entuzjazm wyraża "po linii związkowej", bo prywatnie jest... za swobodą uczniowskich strojów.

Do przyjęcia pierwszych zleceń jest już przygotowana Monika Onoszko, łódzka projektantka, która niedawno stworzyła hipotetyczny mundurek szkolny.

– Moje mundurki miałyby mnóstwo kieszeni. Ocierałyby się o styl paramilitarny. Dla lepszych szkół zaprojektowałabym mundurki z kołnierzykami, dla innych z modną stójką. Luźne dla chłopców, dla dziewcząt nieeksponujące talii czy nóg, tak aby dziewczyny o mniej doskonałych figurach nie czuły się pokrzywdzone – mówi Monika Onoszko, która propozycji ministra Giertycha przyklaskuje z całego serca. Mundurki, według niej, pozwalają zniwelować różnice statusu materialnego między uczniami. Projektantka mieszkała trzy lata w Japonii, gdzie zaobserwowała, że mundurki są lubiane przez młodzież. Uważa, że tamtejsze ubrania dla uczennic są... sexy.

– Mundurki? Jeszcze się nad tym nie zastanawiałem, ale czemu nie? Na pewno są łatwiejsze do uszycia niż płaszcze, w których się teraz specjalizujemy – mówi Rafał Rudnicki z łódzkiej firmy odzieżowej "Fenge".

(pb, mg, pz) – Dziennik Łódzki

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (15):

Sortuj komentarze:

Zuza Paradowska
  • Zuza Paradowska
  • 26.12.2010 00:54

Mam dość tych szmat! Do żadnych ciuchów nie pasują i wgl.! Jeszcze granatowe... Żal!

Komentarz został ukrytyrozwiń
sara domagalo
  • sara domagalo
  • 30.11.2010 18:49

ja w tym roku zaczelam nosic mundurek ,wsumie tego nie mozna nazywac mundurkiem to zwykla szmata!! mam rozmiar s a zeby byl troszke bardziej obcisly musialabym wygladac jak jakies sumo!!. Jak mundurki wygladaly by tak jak np w japoni to ok ale nie takie szmaty jakie my mamy!! Swoj mundurek nosze od tygodnia a juz mam do dosc!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mundurki - czemu nie? Jak najbardziej zgadzam się z wypowiedzią Moniki Onoszko (nie liczac tych kieszeni i stójek). W Japonii wszysykie szkoły posiadają własny wzór mundurka. Uczniowie noszą je nie tylko dlatego, że muszą albo, że już się do nich przyzwyczaili - one po prostu im sie podobają! Noszenie mundurków wcale nie musi być obciachem. Poza tym przecież nie liczy się to co ma się na zewnątrz tylko to co ma się w środku - to prawdziwe piękno każdego człowieka. Dzieki mundurkom nie będzie podziału na osoby lepiej czy gorzej ubrane, osoby bogate czy też biedne. Po prostu wszyscy bedziemy równi. Szkoła nie jest jakimś tam wybiegiem al'a Fashion TV, Francja Elegancja. Dlatego jestem jak najbardziej za mundurkam, tylko mam jedno ale - błagam!!! Nie dawajcie nam jakiś luźnych, obskurnych sweterków uszytych przez jakieś babcie, tylko normalne MUNDURKI!!! Tzn. spódniczki dla dziewcząt, białe bluzki dla wszystkich i żakieciki bądź sweterki typu bezrękawniki.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.12.2006 21:05

mi sie ten pomysł podoba:P pozatym nawet bym chciał w moim Liceum ( a raczej zespole szkół ) mieć mundurki:):P fajniej by było;) wogóle....mniej tych skejtów:P i dziewczyny elegancko by wyglądały:P

A tak propo...jestem uczniem klasy pierwszej LO... w zsp numer 2 w myśliborzu;) bardzo dobra szkoła :D
Tylko mało znana:P mamy identyfikatory...i ten rygor szkolny...ale mudnurki u nas by pasowały!! :P i w innych Ogólniakach też;)
wogóle w każdym szkołach średnich to powinno być już dawno wprowadzone...a przy okazji w szkołach dla młodszych (gim. i podst.)
Ten pomysł akurat mi się podoba...w sprzeciwieństwie do religii na marurze...ale to inny temat:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

W moim liceum organizowane będzie referendum w tej sprawie. Będą trzy możliwe odpowiedzi:

a) nie chcę wprowadzenia mundurków szkolnych
b) chcę wprowadzenia kompletnych mundurków szkolnych
c) chcę wprowadzenia mundurków szkolnych w postaci marynarek (reszta stroju dowolna)

Nie wiem, jakie są nastroje w szkole, ale klasa jest bardzo podzielona. Samorząd skłania się ku opcji b (tylko jedna osoba się wyłamała na rzecz a). Osobiście wacham się między b i c, ze wskazaniem na b. Tak, czy inaczej, pomysł referendum wart jest poklasku. Po raz kolejny utwierdzam się w przekonaniu, że Chrobry to najlepsze liceum w Piotrkowie Trybunalskim.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Powiem to w ten sposób. Ja nie jestem za mundurkami, z tego względu, że jestem przeciwna ograniczaniu swobody wyboru dzieciom. Ale nie miałabym nic przeciw tym mundurkom, jeśli zostałyby one wprowadzone ZA ZGODA UCZNIóW (zwłaszcza w liceach - w końcu są to dojrzalsi niż w gimnazjum ludzie, o pewnych sprawach, w tym ubiorze, decydują już sami) oraz - jeśli w jakiś sensowny sposób by wyglądały. Na przykład tak, jak w Japonii (LPR i PiSowcy oczywiście na to się nie zgodzą).
Generalnie, bardzo wątpię, czy szkoła - jako coś, co wprowadzi mundurki - poniesie koszty ich wprowadzenia. Raczej obciąży je rodziców, co jest całkowicie niepotrzebne. A modne ciuchy i tak trzeba kupować, w końcu nie będzie ona latać przez cały dzień po mieście w szkolnym uniformie, prawda?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jestem za mundurkami.
Sama wczasach szkolnych chodziłam w tzw. fartuszku który był w kolorze granatowym,zapinany na guziczki z białym kołnierzykiem.Zauważyłam że w mojej miejscowości w niektórych szkołach obowiązują granatowe mundurki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cóż, z punktu widzenia licealisty - uważam, że mundurki są potrzebne, bo to eleganckie i przede wszystkim bezpieczniejsze dla uczniów. Mundurki ograniczaja pewną swobodę, więc osoby spoza szkoły będą lepiej kontrolowani i rozróżniani od uczniów. Wyeliminują one też w pewnym stopniu problemy związane z postrzeganiem osób biedniejszych. Często niestety zdarza się tak, że uczniowie bogatsi patrzą z pewną pogardą i lekceważeniem na swych mniej zamożnych rówieśników. Patrząc pod tym względem - mundurki są bardzo dobrym rozwiązaniem. Bez żadnych kompleksów i wstydu, wszyscy staną sie równi. Popieram

Komentarz został ukrytyrozwiń

Droga Ewo, mundurki to nie tylko zrównanie statusu, mundurki wprowadzają swego rodzaju harmonię do szkół, to po pierwsze , po drugie mundurki z wszytymi oznaczeniami szkoły lub nawet klasy są swego rodzaju rejestracją dzieci lub młodzieży nie pozostają anonimowi, ma to swoje plusy a poza tym uważam, że znacznie tańsze jest uszycie jednego mundurka na rok niż kupowanie co pewien czas modnego ciucha dla swojej pociechy, aby mogła ona paradować w nim na korytarzach szkoły, ...ale każdy może mieć oczywiście swoje zdanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jestem przeciwna wprowadzeniu mundurków w szkole. Uważam, że nie ma to żadnego sensu, wyższy status majątkowy i tak można podkreślic markowym zegarkiem czy torebką. Poza tym mundurki wiążą się z kosztami, które bedą musieli ponieśc oczywiście rodzice.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.