Facebook Google+ Twitter

PO chce sankcji karnych za"mowę nienawiści"

Platforma Obywatelska postanowiła postawić w Sejmie ostrą zaporę przeciwko "mowie nienawiści". Za nawoływanie do wrogości i nienawiści na tle przynależności narodowej, etnicznej, rasowej lub politycznej grozić ma 2 lata więzienia. Takie rygory prawne chcą między innymi wprowadzić do kodeksu karnego posłowie PO.

 / Fot. PAP/Tomasz GzellKlub parlamentarny Platformy złożył już w Sejmie stosowny projekt nowelizacji ustawy. Były minister sprawiedliwości, obecnie poseł Krzysztof Kwiatkowski tłumaczył dziennikarzom na konferencji prasowej istotne zmiany, jakie chce jego klub wprowadzić w kodeksie karnym. Przede wszystkim - jak podkreślił poseł - PO chce nadać nowe brzmienie artykułowi 256 kodeksu karnego.

Po ewentualnych zmianach artykuł ten ma brzmieć: "Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści wobec grupy osób lub osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej, społecznej, naturalnych lub nabytych cech osobistych lub przekonań, albo z tego powodu grupę osób lub osobę znieważa, podlega karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch" - cytuje serwis interia.pl.

Poseł Krzysztof Kwiatkowski podkreślił również, że propozycja Platformy w sposób znaczący rozszerza katalog wartości, które chce i ma chronić ustawodawca, w tym przypadku polski parlament. Jak zaakcentował poseł: "Mamy głęboką nadzieję i przekonanie, że takie sformułowanie przepisów będzie stanowić lepszy, pełniejszy instrument do działania takich organów, jak na przykład polska prokuratura".

Wiceprzewodnicząca klubu PO, poseł Małgorzata Kidawa-Błońska wyjaśniła na konferencji, że Platforma zdecydowała się na nowelizację kodeksu karnego, gdyż obserwujmy ostatnio eskalację oskarżeń, kłamstw, półprawd i agresji w naszym społeczeństwie. Dodała także, że takim językiem mówią politycy i takim językiem zaczynają mówić artyści; "zaczyna dziać się naprawdę coś bardzo niepokojącego" - podkreśliła posłanka.

Przypomniała, że już dawno Platforma mówiła, iż chciałaby znaleźć prawne rozwiązania, jeśli – jak to ujęła - nawoływanie do innej jakości debaty publicznej i napiętnowanie jej agresywnych uczestników, nie pomaga.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

No a za kłamstwa publiczne czy też publiczne mijanie się z prawdą żadnej kary dalej nie będzie? Zaiste zadziwiające

Komentarz został ukrytyrozwiń

w sumie jestem "za", jeżeli chodzi o "mowę nienawiści" w Internecie. może kiedy "gówniarze" poczują nad sobą paragraf, to wreszcie będzie można przeglądać komentarze popularnych portali, gdzie nie będzie mi grożone śmiercią, pobiciem, wyzywaniem od lewaków albo prawicowców.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.