Pozycja materiału w rankingach:
Codziennie na Krupówkach dochodzi do kradzieży kieszonkowych. Ofiarami kieszonkowców są najczęściej turyści. W walce z nimi miały pomóc policji kamery zainstalowane na deptaku. Nie pomagają...
Jeszcze przed zainstalowaniem kamer w Zakopanem komendant zakopiańskiej Straży Miejskiej, Henryk Ziemianek przekonywał, że kamery na Krupówkach i w rejonie dworców są wyjątkowo potrzebne, by jak twierdził, wypłoszyć wszystkich kieszonkowców z deptaku i "staczy" spod dworców.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Zbyszko Zbyszko 09.03.2008 09:48
kieszonkowcy apeluje o zwrócenie dwóch telefon i dowodu rejstacyjnego, rzeczy zostały skradzione przez was w restauracji na Krupówchach
w sobotę. 08.03.08 . Kelner zapewne z wami współpracował.
Żartowałem z tym oddaniem, jeżeli już kradniecie to wykonujcie fachowo waszą prowesję. W drugiej kieszeni były kluczyki od samochodu, potfel z niezłą kwotą i karty kredytowe a tak tyle zachodu a apraty były o watości 400 zł z tego jeden całkowicie wam wyeliminuje z użytku. Tak porażka, wstyd. Pozdrawiam was i życzę jeszcze większego partactwa. Rozbawiliście mnie do łez. kelnerku obiecuję, że wpadnę jeszcze do rastauracji, w której pracujesz,
Czy na Jasnej Górze wolno mówić o Hitlerjugend? TV Trwam może
(odsłon: +608)