Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8942 miejsce

Po co komu monitoring na Krupówkach w Zakopanem?

  • Źródło: Gazeta Krakowska
  • Data dodania: 2006-08-05 13:03

Codziennie na Krupówkach dochodzi do kradzieży kieszonkowych. Ofiarami kieszonkowców są najczęściej turyści. W walce z nimi miały pomóc policji kamery zainstalowane na deptaku. Nie pomagają...

fot. łukasz bobek Jeszcze przed zainstalowaniem kamer w Zakopanem komendant zakopiańskiej Straży Miejskiej, Henryk Ziemianek przekonywał, że kamery na Krupówkach i w rejonie dworców są wyjątkowo potrzebne, by jak twierdził, wypłoszyć wszystkich kieszonkowców z deptaku i "staczy" spod dworców.
Kamery zostały zainstalowane na ulicach, ale ich rola w ograniczaniu przestępczości i liczby "staczy" wydaje się być bez znaczenia.
Policyjne statystyki prawie codziennie informują o kolejnych, często bardzo zuchwałych przypadkach kradzież na deptaku, czasem i na dworcach.
– Nie mieliśmy w ciągu dwóch lat, odkąd jest monitoring żadnych zgłoszeń od funkcjonariuszy Straży Miejskiej, by kamery zauważyły kieszonkowców – mówi asp. Monika Broś, rzecznik prasowy KPP Zakopane.
Nie tylko kieszonkowców kamery, nie wiedzieć dlaczego, nie wychwytują. "Stacze" spod dworców tak samo oferują pokoje, jak wtedy, gdy monitoringu nie było. Ich liczba nie zmniejszyła się.
Po co więc Zakopanemu były kamery? Niestety, nie dowiedzieliśmy się tego, bo komendant Ziemianek, także nie wiadomo dlaczego, bardzo zdenerwowany odmówił rozmowy na ten temat.
Sprawa monitoringu na ulicach i dworcach Zakopanego już rok temu była omawiana na posiedzeniu komisji Rady Miasta. Wtedy dwaj zakopiańscy radni Janusz Majcher oraz Wojciech Solik zarzucili Straży Miejskiej, że nie nadzorują pracy kamer rozmieszczonych na Krupówkach. Komendant Ziemianek nie zgadzał się wtedy z tymi zarzutami. – Strażnicy 24 godziny na dobę, świątek, piątek, także w weekendy, nadzorują pracę kamer – wyjaśniał.
Dlaczego więc nie ma efektów ich pracy? Dlaczego przez dwa lata nie zdołali wyśledzić na ekranie ani jednego kieszonkowca?


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

kieszonkowcy apeluje o zwrócenie dwóch telefon i dowodu rejstacyjnego, rzeczy zostały skradzione przez was w restauracji na Krupówchach
w sobotę. 08.03.08 . Kelner zapewne z wami współpracował.
Żartowałem z tym oddaniem, jeżeli już kradniecie to wykonujcie fachowo waszą prowesję. W drugiej kieszeni były kluczyki od samochodu, potfel z niezłą kwotą i karty kredytowe a tak tyle zachodu a apraty były o watości 400 zł z tego jeden całkowicie wam wyeliminuje z użytku. Tak porażka, wstyd. Pozdrawiam was i życzę jeszcze większego partactwa. Rozbawiliście mnie do łez. kelnerku obiecuję, że wpadnę jeszcze do rastauracji, w której pracujesz,

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.