W środę 26 sierpnia w godzinach komunikacyjnego szczytu na gdańskiej "wylotówce" wypadek samochodowy unieruchomił auta w gigantycznym korku, gdyż żadna ze służb nie kwapiła się do zorganizowania objazdu. Kierowca nie odniósł obrażeń.
Środa, 26 sierpnia, Gdańsk. Godziny popołudniowego szczytu komunikacyjnego. Kierowcy spieszą się do domów. Słońce wciąż mocno przygrzewa. Nagły huk dezorientuje podróżujących. Po chwili już wiadomo - to wypadek i trzeba uzbroić się w cierpliwość, choć przy upale, zwłaszcza w stojącym aucie, nie jest to łatwe. Dużo podróżuję i takie sytuacje spotykam co najmniej raz w tygodniu. Przestrzegam więc: Jeżeli wybierasz się autem na pomorskie drogi rozważ zakup CB-radia. Tylko ono i uprzejmość innych kierowców dają ci gwarancję ominięcia korków.
W przytoczonym przeze mnie przykładzie auto jadące ulicą Elbląską w kierunku centrum nagle wykonało skręt w lewo, "ścięło" słup oświetleniowy i wylądowało na przeciwległym pasie ruchu. Na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Powstała za to gigantyczna kolejka aut, dojeżdżają następni. Nikt ich nie informuje o paraliżu na drodze (oprócz szczęśliwych posiadaczy CB). Droga ma po dwa pasy w każdym kierunku, można by więc dla objazdu wykorzystać przeciwległy pas ruchu. Tylko po co? Odpowiedzialni tłumaczą się zbyt małą ilością etatów. Z moich doświadczeń wynika, iż np. w województwie mazowieckim takich problemów nie ma. Czy w województwie pomorskim to tylko zła organizacja pracy czy już nieudolność służb, a może nikt (oprócz kierowców) nie dostrzega tego problemu? Na szczęście wymyślono CB-radio.Zobacz także:
Artykuły
(6)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(3.94)
Miejscowość: Trutnowy | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
O. Rydzyk i PiS są zgodni: "Katolicy nie powinni płacić podatków"
(odsłon: +3499)