Facebook Google+ Twitter

Po co Korea Północna straszy świat?

Ostrzelanie spornej wyspy Yeonpyeong przez północnokoreańskie pociski zdecydowanie podniosło ciśnienie światowej opinii publicznej. Jeśli świat nic z tym nie zrobi, Phenian poczuje się kompletnie bezkarny.

http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Flag_of_North_Korea.svg / Fot. http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/5/51/Flag_of_North_Korea.svgNa początek od razu trzeba wyraźnie wyjaśnić, że dzisiejszy tragiczny incydent graniczny nie jest zapowiedzią kolejnej wojny koreańskiej. Powód? Reżim Kim Dzong Ila nadal żyje w czasach zimnej wojny (która zakończyła się ponad 20 lat temu) i każdego dnia oczekuje zbrojnej agresji "imperialistycznych" południowych sąsiadów, ale wojskowi z Phenianu nadal czekają na marne. Zaatakowanie Korei Południowej bez żadnego uzasadnionego powodu byłoby czystym samobójstwem. Poza tym Armia Ludowa z północy zapewne podczas ewentualnej agresji posłużyłaby się doktryną MAD (z ang. Wzajemne Zagwarantowane Zniszczenie), która w praktyce oznacza dążenie do masowego ataku na przeciwnika, również z użyciem broni atomowej (wciąż brak jednoznacznych dowodów na posiadanie przez Phenian głowic nuklearnych).

15 tysięcy dział artyleryjskich i wyrzutni rakietowych rozpoczyna ostrzał stolicy Korei Południowej. Ponad 500 tysięcy pocisków wystrzeliwanych na godzinę uderza w Seul, gdzie żyje blisko połowa 48-milionowej ludności kraju. Skalę zniszczeń dodatkowo powiększyłyby oddziały specjalne z Północy, które wdarłyby się na terytorium Korei Południowej, niszcząc elektrownie wodne, wysadzając dworce kolejowe i autobusowe. Tymczasem Armia Ludowa uderzyłaby na położone na północ od Seulu miasto Uidżongbu, gdzie mogłaby przekroczyć rzekę Han i obejść stolicę od wschodu - to nie jest fragment powieści political-fiction, ale jeden ze scenariuszy ataku Korei Północnej na Południową znaleziony na Wikipedii. Czy ten powyższy opis pasuje to przebiegu dzisiejszych wydarzeń na 38. równoleżniku? Ja też myślę, że nie bardzo.

Ale nie ulega wątpliwości, że dzisiejszy nikczemny atak na nieświadomych zagrożenia cywilów miał ukryty cel dla północnokoreańskiego reżimu. Jest to wyraźny sygnał z komunistycznej północy - jesteśmy dobrze uzbrojeni i nikt nie przeszkodzi nam w rozwijaniu swojej "potęgi". Sankcje międzynarodowe nakładane na reżim Kim Dzong Ila wywołują co najmniej salwę śmiechu, bo ani na chwilę nie zatrzymały rozwoju ambicji militarnych Koreańskiej Armii Ludowej. Na pewno również czas incydentu nie jest przypadkowy - Phenian chcę pokazać światu, że Kim Dzong Un (syn obecnego przywódcy KRL-D, "namaszczony" na jego następcę) będzie kontynuował konsekwentną, agresywną politykę wobec południowych sąsiadów. Seul ma związane ręce, ponieważ nie może odpowiedzieć na atak Korei Północnej odpowiednio, to znaczy z podobną siłą, ponieważ to południe jest gwarantem bezpieczeństwa w rejonie 38. równoleżnika.

Co przyniesie nowy dzień? Kolejne ataki, coraz ostrzejsze? Możliwe, ponieważ północ sprawdza, jak daleko może się posunąć w podkreśleniu swojej pozycji w regionie. Ilu cywilów musi zginąć, nim świat odpowiednio zareaguje? Nie wiem, ale na pewno będzie już zdecydowanie za późno.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

obiektywność
  • obiektywność
  • 02.12.2010 18:22

Człowiek zostanie idiotą, kiedy nie myślie sobie korzystając ze własniej głowy. Powinno oceniać wszystko znając wszystkie strony każdego zdarzenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

blad... nie 7 a 70 proc. spoleczenstwa gloduje

Komentarz został ukrytyrozwiń

Inna sprawa jest chec uzyskania przez Phenian ekonomicznej pomocy, która w chwili obecnej jest niezbedna Korei Pólnocnej. Prawdopoidobnie 7- proc. polnocnokoreanskiej ludnosci gloduje, gospodarka (poza - i tak kiepsko dzialajacym - sektorem zbrojeniowym) praktycznie nie funkcjonuje. Rezim KIm Dzong Ila probuje znalezc dodatkowe argumenty, które pozwola twardo prowadzic negocjacje z Amerykanami (KP dazy do dwustronnych rozmów z USA, z pominieciem Poludnia, Chin, Rosji i Japonii).

Bardzo ciekawa opinie przedstawil korespondent BBC w Waszyngtonie, który stwierdzil, ze to twardoglowi generalowie polnocnokoreanscy, przeciwni sukcesji syna "Wielkiego Wodza", moga stac za atakiem na poludniowokoreanska wyspe, chcac oslabic jego pozycje... Ostatecznie, moze sie wkrotce okazac, ze Phenian wyda oswiadczenie, iz to Kim Dzong Un stal za wszystkim i kierowal udanym odwetem wobec poludniowokoreanskich imperialistów.

Moze byc tez tak, ze sytuacja wewnetrzna w KP zmusila jej wladze do stanowczego kroku, który moznaby wykorzystac w propagandowy sposób do aktywizacji spoleczenstwa do jeszcze bardziej heroicznej obrony kraju przed imperializmem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Korea Pólnocna nie zyje w czasach zimnej wojny, ale wojny koreanskiej, która oficjalnie nigdy sie nie skonczyla. Celem KP, do którego dazy Phenian (takze z uzyciem Armii i zastraszenia), jest zjednoczenie obu panstw koreanskich. Taki sam cel przyswieca takze Poludniowi, jednak Seul zjednoczenie traktuje zupelnie inaczej.

"Ilu cywilów musi zginąć, nim świat odpowiednio zareaguje?" - swiat juz odpoiwiednio zareagowal, na KP spadla fala miedzynarodowej krytyki. Takze Chiny dosc ostroznie podeszly do faktu wymiany ognia na koreanskiej granicy. Mam nadzieje Piotrze, ze przez "odpowiednia reakcje" nie rozumiesz akcji zbrojnej przeciwko Korei Pólnocnej, bo do niczego dobrego taka akcja doprowadzic nie moze. Albowiem zlo tylko miloscia mozna zwyciezyc.

Komentarz został ukrytyrozwiń

...oto, do czego może doprowadzić głodujący naród...

Komentarz został ukrytyrozwiń
krzysztof Jażyna
  • krzysztof Jażyna
  • 24.11.2010 12:21

lódzie powiadasz ? ahh te dzieci neo .....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak to po co? Kim Dzong Un musiał pokazać, że nie jest słabszy od ojca.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Mariusz Fetowicz
  • Mariusz Fetowicz
  • 23.11.2010 23:23

Atakując południe, północ popełnia wielki błąd, bo giną lódzie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Od jednej zapałki może spłonąć cały las.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.