Film Andrzeja Wajdy to kolejne po "Pianiście" dzieło, które porusza od dawna zapomnianą historię. Czy taka tematyka jest nam dzisiaj jeszcze potrzebna?
W poniedziałek, trzy dni po premierze filmu "Katyń" zarezerwowałam bilety, aby w spokoju i bez towarzystwa tłumu zajadającego się popcornem obejrzeć film. Bardzo chciałam go zobaczyć, ponieważ z niecierpliwością czekałam na tę produkcję.Zobacz także:
Artykuły
(8)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.61)
Wiek: 27 | Miejscowość: Katowice | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr Łukaszewski 03.10.2007 21:51
Na film Wajdy nie pójdę, bo nie trawię tego barona polskiej kinematografii. Prawdę o Katyniu poznawałem czytajac książki i opracowania historyczne, kiedys te z drugiego obiegu. Min Szczygło wydał zarządzenie, żeby żołnierze Wojska Polskiego obejrzeli film ,,Katyń" Po co? Żeby zrobić frekwencję?
andrew george 02.10.2007 00:00
Zalozenie Anny ze obecni Rosjanie maja malo wspolnego z NKWD, a obecni Niemcy z SS, jest optymizmem. Spedzilem pare lat w obu krajach i uwazam, ze ich charaktery narodowe nie zmienily sie zasadniczo. Stalinizm i hitleryzm byly gleboko zakorzenione w kulturze tych narodow i moga sie latwo odrodzic w sprzyjajacych warunkach. W "demokratycznych" Niemczech prawo uniemozliwa swobodna dyskusje o hitleryzmie bo za niewlasciwe poglady mozna pojsc do wiezienia, i zwykli ludzie nie moga nawet czytac podstawowych prac (Mein Kampf i inne). Paradoksalnie, wieksza swoboda jest w bylym ZSRR, i tam widac jakie jest nadal poparcie dla stalinizmu.
Zatem film Wajdy ma rowniez praktyczna wartosc jako wciaz aktualna informacja o sasiadach.
Anna Łuniewska 26.09.2007 13:52
Klaro dziękuje Ci bardzo, aczkolwiek porównanie do Britney, która obecnie chodzi zapuszczona, łysa i zapita cięzko uznac za komplemet :) hehe oczywiscie zartuje, wiem co miałaś na myślli :))) chyba?:)
może masz racje, że na końcu tekst robi się patetyczny, sama się nad tym zastanowiłam, jednak bardzo poruszył mnie ten film. Moze nie poruszyłby tak bardzo jakby nie spostrzeżenie, jak bardzo innych wynudził. Pozdrawiam.
Klara Maj 26.09.2007 13:17
hmmm
na początku ujął mnie ten tekst, bo ma w sobie coś, czego ze świeca szukać na tym portalu. Jakieś tam staranie o obiektywizm, o ile to w ogóle mozliwe. Uczciwie rpzedstawiasz, że dziś to nudzi, takie grzebanie w historii, wywoływanie duchów, o czym świadczy frekwencja w kinie. Sama pisałam pod innymi postami o tym filmie, że nuda, że po co, że wolę inne kino.
i wolę, rzeczywiście.
ostatnie akapity jednak mnie rozczarowały, bo uderzasz w dzwony patosu. To mnie zraża, ale cała poprzednia część tekstu sprawiła, że nie rozbolały mnie zęby od narodowych kadizdeł, ale na chwilę postanowiłam się wczuć w ten rodzaj reagowania, jaki proponujesz Polakom, zwłaszcza młodym, do których zdaje sie i ty zaliczasz.
I przekonałaś mnie.
na film nie pójdę:) ale gratuluję ci.
także wyglądu/na tym zdjęciu przynajmniej/ a la Britney Spears:)
czyli kurcze, ładna, młoda dziewczyna a dobrze pisze. Cieszy mnie to.
Benedykt Kowalski 26.09.2007 12:56
Anno zupełnie jakbysmy w tym samym kinie byli ;-) też dwie sale też kilka znudzonych osób i gosć zagladajacy w komórkę ;-) tylko bilet kosztował 19 zł takich gosci od razu mam ochotę wykopać z kina, ale film zajął moją uwage na tyle,że postanowiłem się nie wkurzac i znosić mrygające światełka;-) masz racje zgadzam się z Toba również w wielu punktach. Ja cóż... ;-) staram się mówić prawdę więc... uważam siebie za osobę wierzacą choć do kościoła nie chodzę z rożnych względów ;-) tylko w święta mam na to czas lub sporadycznie zajrzę do jakiejś świątyni, ale to tylko po to by zweryfikować jakies przemyślenia by się pomodlić ;-) absolutnie nie na kazanie księdza ;-)
Zbigniew Michał Twerd 26.09.2007 12:02
Tylko skąd weźmiemy setki milionów dolarów na takie filmy ?
Zbigniew Kowalewski 26.09.2007 11:18
Od pewnego czasu potwierdza mi się celowość rychłego uzupełnienia filmu o Katyniu ekranizacją dokonań polskich lotników w Bitwie o Anglię. Tandem tych dwóch, oby więcej, filmów stworzy wachlarz realistycznie oddanej historii polskiego udziału w II Wojnie Światowej. Wtedy nikt nie będzie utyskiwał, że go to nudzi, albo , że jest to jednostronne potraktowanie tematu. Mamy do opowiedzenia równie ciekawe historie, jak Amerykanie, wiec do dzieła!
Urszula Agata Marczewska 25.09.2007 23:45
A żeby nie było, że się czepiam (w sumie czepiłam się Twojego ostatniego komentarza :), to z wieloma punktami artykułu się zgadzam. Niestety :(
Śmierć Madzi z Sosnowca jak wyciskanie cytryny
(odsłon: +3309)