Pozycja materiału w rankingach:
Tegoroczna sroga zima spowodowała, że wielu ludzi musiało wydać duże pieniądze ogrzanie mieszkania. Niektórzy jednak, w myśl zasady "Polak potrafi", znaleźli tani sposób na ciepło w domu. Zamiast palić drogim węglem czy drewnem, wsypywali do pieca… zboże.
- Była to pierwsza zima, podczas której paliłem w piecu owsem. Nie widzę w tym nic złego. Wręcz przeciwnie! Jest to opłacalny sposób ogrzewania domu. I wcale nie trzeba inwestować dużo w dostosowanie zwykłego pieca. Po co kupować drogi węgiel, którego zapasy się kończą? Zboże jest o wiele szybciej odnawialnym źródłem, a przy tym rolnicy mogą łatwiej i szybciej sprzedać swoje zbiory. Obie strony są w takiej sytuacji usatysfakcjonowane - twierdzi pan Piotr. 
Zobacz także:
Artykuły
(24)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.36)
Miejscowość: Dormowo | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jerzy Makieła 07.06.2010 15:27
Na naszym węglu daleko nie zajedziemy, jeszcze trochę go eksportujemy ale import jest coraz większy...
Ryszard Jan Zagórski 07.06.2010 15:13
A może pomyśleć o domu inaczej? link
Autor usunął profil 20.03.2010 11:43
Po co palić owsem jak wszędzie dookoła pełno darmowych śmieci? Jak ekonomia to ekonomia, jak bez sentymentów to bez sentymentów.
PS. Wiecie że jeden hektar pola zamiast lasu to dla środowiska większe straty niż spalenie tony śmieci bez filtrowania dymu?
Z substancjami trującymi z takiego dymu hektar lasu poradzi sobie w około jednej doby. A ile owsa można zebrać z hektara pola?
Lesław Adamczyk 20.03.2010 08:43
Można też biegać z workiem cementu i rozgrzewać się.Bez przesady i sensacji.Pozdrawiam.
Jadwiga Kowalczyk 20.03.2010 08:37
Owies do kotłowni, biopaliwa do samochodów: wg. potrzeb - areał upraw nalezy zwiększyć o Sahare oraz karczowiska po Amazonii, pomniejszych kompleksów lesnych nie licząc.
Zboże na chleb i szczypiorek w doniczkach. :)
Bartłomiej Kowalewski 20.03.2010 07:41
Brak pragmatyzmu i zabobony to jest problem naszego myślenia. Owies, węgiel, drewno wszystko to związek chemiczny podobnie się spalający. Z tym tylko że owies można wyhodować co rok , drzewo co kilkadziesiąt a węgiel co ?
Tomasz Hens 19.03.2010 23:04
A w zasadzie to faktycznie, czemu nie owsem palić? Co w tym złego? Jestem za. A gdyby przy tym rolnicy więcej zarobili, to już jest ideał. Przecież o to chodzi. Poza tym nie widzę różnicy: czy owies zje koń i później (przepraszam) wydali, czy ktoś ogrzeje sobie mieszkanie. I to, i to jest procesem spalania:)
Paweł Kiliański 19.03.2010 22:14
Wszyscy dobrze wiedzą, że gdyby nie węgiel, to Polska byłaby na poziomie rozwoju takich krajów jak Mołdawia czy Albania... Owsem daleko byśmy nie zajechali :P.
Autor usunął profil 19.03.2010 21:14
http://www.portalspozywczy.pl/zboza-oleiste/wiadomosci/producenci-zboz-sprzedajmy-ziarno-na-opal-do-elektrocieplowni,19854.html