Facebook Google+ Twitter

Po czterdziestu latach skreślono przepis, który zmuszał do fałszowania danych w aktach urodzenia

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2007-07-25 10:09

Do tej pory partnerzy matek, które poroniły, nie mieli prawa do uznania nienarodzonych, zmarłych dzieci. W majestacie prawa w urzędach stanu cywilnego wypisywano fikcyjne dane ojca dziecka. Od dziś bezsensowne prawo przestaje obowiązywać - tak uznali sędziowie Trybunału Konstytucyjnego.

Nieżyciowe przepisy z lat 60-tych dotyczyły związków żyjących bez ślubu. W czerwcu do "Dziennika Zachodniego" zwróciły się pary z całej Polski, które straciły dziecko, a ojcom dzieci odmówiono później prawa do ich uznania. Artykuł w powyższym dzienniku wywołał falę podobnych publikacji w mediach ogólnopolskich, temat poruszyły niemal wszystkie telewizje.Marek Palarczyk (z partnerką Renatą Zych) dziś wybierze się do USC, by starać się o uznanie ojcostwa. W akcie urodzenia dziecka, w rubryce ojciec urzędnicy wpisali fikcyjne dane. / Fot. Dziennik Zachodni

– To przecież moje dziecko, a urzędnicy wpisali w akcie urodzenia fikcyjne dane. Do własnego dziecka nie mogłem się przyznać. Czułem się potwornie – wyznał Marek Palarczyk z Częstochowy. Razem z życiową partnerką, Renatą, musiał się jednak na to zgodzić, by pochować nienarodzonego synka, Bartusia. Ich dziecko zmarło w szóstym miesiącu ciąży.

Partner Agnieszki Cupok z Rybnika, Robert do dziś nie jest w stanie otwarcie rozmawiać o swojej wizycie w USC. – To bezduszne, by pozbawiać ojca prawa do uznania dziecka. Wygląda na to, że nie znam ojca, albo mnie ktoś zgwałcił – mówiła rybniczanka. Wspólnie z parami z całej Polski postanowili walczyć z nieludzkim prawem. Wszystkiemu był winien artykuł 76 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, jeszcze z 1964 roku, w którym dziecko przed urodzeniem jest traktowane jak płód, a nie jak żywy człowiek.

Jeden z ojców, Mariusz K., zgłosił skargę w Trybunale Konstytucyjnym. Nacisk wywołany interwencjami mediów i apel Rzecznika Spraw Obywatelskich spowodował, że sędziowie błyskawicznie zajęli się sprawą. Orzeczenie było jednoznaczne: przepis łamie Konstytucję. Sędziowie stwierdzili to 16 lipca, a nowe prawo, które umożliwi ojcom uznanie dziecka po śmierci, zacznie funkcjonować od chwili wpisania do Dziennika Ustaw - czyli od dziś.

Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że konstytucyjna ochrona rodzicielstwa powinna obejmować uczucia rodziców i uwzględniać ich potrzebę ustalenia rodzicielstwa dziecka, w sytuacji gdy nie było to możliwe przed jego śmiercią. – Prawo rodziców do ustalenia rodzicielstwa obejmuje również dziecko zmarłe, pomimo że ustalenie nie doprowadzi do ukształtowania się więzi rodzinnej z dzieckiem – uzasadniał wiceprzewodniczący TK, Janusz Niemcewicz. Zaskarżony przepis z kodeksu rodzinnego uniemożliwiał ustalenie rodzicielstwa. Zdaniem Trybunału naruszał także sferę osobistych i emocjonalnych odczuć rodziców.

Zarówno partner pani Agnieszki, jak i Marek Palarczyk w najbliższych dniach wybierają się do Urzędu Stanu Cywilnego. Chcą poczuć się prawdziwymi ojcami, aby godnie pożegnać swoje maleństwa. – Już w środę pójdę. Właśnie piszę odpowiedni wniosek. Bardzo dziękujemy DZ za wsparcie – mówił wczoraj wyraźnie wzruszony Marek Palarczyk. Podobnie zrobią setki par w całej Polsce.

– Trzeba po prostu wznowić postępowanie administracyjne - radzi Grażyna Grzegorska-Wolin z biura prasowego TK.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.