Kto poleci samolotem? Czyli o współpracy prezydent - premierBronisław Komorowski przekonuje, że jako prezydent nigdy nie wziąłby udziału w sporach między prezydentem i premierem, z jakimi mieliśmy do czynienia. Walkę o krzesła podczas unijnych szczytów czy miejsce w samolocie nazwał "kompromitacją państwa polskiego". Podkreślił, że prezydent może odgrywać bardzo ważną rolę wspomagającą w kształtowaniu relacji z innymi krajami, ale to MSZ powinien być głównym koordynatorem polityki zagranicznej.
Radosław Sikorski uważa z kolei, że podstawowym zadaniem głowy państwa jest reprezentowanie narodu. Jak podkreślił, nie jest to łatwe zadanie. Szef dyplomacji wyraził przekonanie, że jeśli chodzi o europejskie sptokania na szczycie, prezydent mógłby reprezentować Polskę wtedy, gdy byłaby mowa o polityce zagranicznej całej Wspólnoty. Zdaniem Sikorskiego głowa państwa powinna także być przedstawicielem kraju podczas szczytów NATO i wobec ONZ.
Nowak szefem Platformy?Wiele wskazuje na to, że bez względu na to, czy prawybory w Platformie wygra Bronisław Komorowski czy Radosław Sikorski, szefem sztabu wyborczego zostanie Sławomir Nowak.
Nowak ma na swoim koncie sporo sukcesów. W 2007 roku kierował zwycięską kampanią parlamentarną PO. Dodatkowo, to jeden z najbardziej zaufanych ludzi Donalda Tuska.

Nowak w rozmowie z TVN24 nie chciał powiedzieć wprost, czy zostanie szefem kampanii. - Musi mnie pan grilować o godzinie 9 rano - rzucił w TVN24, pytany. - Poczekajmy do 27 marca, kiedy ogłosimy wyniki prawyborów. Potem się zastanowimy, jak ma być prowadzona kampania - dodał.
Jak dowiedział się "Wprost", Nowak będzie odpowiedzialny za przygotowanie konwencji, na której ogłoszony zostanie wynik prawyborów. Odbędzie się ona 27 marca na Politechnice Warszawskiej.
Czy prezydenckie weto powinno być ograniczone?Radosław Sikorski chce ograniczenie prezydenckiego prawa do weta. Jego ambicją jako głowy państwa byłoby niekorzystanie prawie nigdy z prawa do weta - chyba że ustawa naprawdę zagrażałaby państwu i obywatelom. Jego zdaniem ta procedura w obecnej formie jest za silna i daje możliwość - jak się wyraził - "wkładania kija w szprychy i przeszkadzania rządom". Radosław Sikorski nie jest zwolennikiem dawania prezydentowi możliwości ingerowania w prace parlamentu.
Bronisław Komorowski: Weto
Z kolei
Bronisław Komorowski zauważył, że nawet jeśli kompetencje prezydenta zostaną konstytucyjnie ograniczone, to nie od najbliższej kadencji. Zdaniem marszałka Sejmu ograniczenie możliwości zgłaszania weta przez prezydenta jest słuszne, choć czasem skorzystanie z tego prawa jest nieuniknione. Bronisław Komorowski wyraził opinię, że nie może być tak, iż prezydent nie zgadza się na daną ustawę tylko dlatego, że ma inne poglądy. Jego zdaniem taka sytuacja miała miejsce podczas sprawowania urzędu przez Lecha Kaczyńskiego.
IAR/ Agata Ślusarczyk