Facebook Google+ Twitter

Po Dolinie Rospudy kolej na Łomżę i Dolinę Narwi?

12 maja 2008r. od godz. 14 do 16 mieszkańcy ulic Poznańskiej i Wojska Polskiego w Łomży blokowali ruch na drodze 61 przy wjeździe do miasta. Domagają się przyspieszenia prac nad obwodnicą miasta.

Dolina Rospudy / Fot. Artur Mikołajewski/ Wikimedia CommonsWokół przebiegu drogi Via Baltica na odcinku od Warszawy do granicy z Litwą dyskusje trwają od początku lat 90. Ustalono wtedy najkrótszy przebieg przez Łomżę i Grajewo. Po kilku latach, po dojściu do władzy Cimoszewicza zmieniono trasę tak, by zahaczyła o Białystok. Trzeba było modyfikować plany, przygotowywać nowe ekspertyzy. Po przedstawieniu szczegółów koncepcji okazało się, że nowy przebieg zahacza o Narwiański Park Narodowy, kilka rezerwatów Puszczy Knyszyńskiej, Augustowskiej, obszar Natura 2000 w Dolinie Rospudy. Do akcji weszły organizacje ekologiczne protestujące przeciwko rozbudowywaniu dróg na obszarach cennych przyrodniczo i chronionych prawnie. Droga narysowana palcem na mapie z zachcianki białostockich polityków stała się początkiem problemów.

Rośnie ruch na wszystkich drogach regionu. Najbardziej obciążone są drogi z Ostrowi Mazowieckiej do Białegostoku, z Ostrołęki i Ostrowi Mazowieckiej do Suwałk (przez Łomżę i Augustów), z Lublina do Suwałk (przez Białystok i Augustów) oraz z Białegostoku, Suwałk i Augustowa do przejść granicznych. Miejscowości leżące na tych trasach sukcesywnie są rozjeżdżane przez tysiące samochodów ciężarowych dziennie. Samorządowcy coraz głośniej domagają się obwodnic. Przez ostatnie 20 lat w województwie podlaskim nie powstała ani jedna. Lata płyną, a inwestycji drogowych wokół największych miast regionu nie widać. Wszyscy czekają na Via Balticę.

W - wydawałoby się - zaawansowanych planach budowy Via Baltica pod Augustowem mieszkańcy tego miasta upatrywali szansę na wybudowanie w niedalekiej przyszłości obwodnicy, która przywróci temu turystycznemu miastu spokój, ciszę i bezpieczeństwo. Niestety, przebieg zaprojektowany bez poszanowania prawa nie oparł się atakowi środowiska obrońców przyrody i planowana budowa obwodnicy została przesunięta w czasie na nieokreślony termin i najprawdopodobniej inne miejsce. Zdesperowani mieszkańcy wyszli na ulice, wielokrotnie blokowali drogę krajową w godzinach największego natężenia ruchu. Cały kraj poznał problemy mieszkańców, a także uroczą, dziką dolinę rzeczki Rospudy. Rząd, samorząd, GDDKiA czekają na zakończenie rozpoczętych na nowo procedur.

Narew w Łomży / Fot. Piotr GrykoW dziesięciokrotnie większej Łomży mieszkańcy mają podobne problemy, samorząd nawet większe. Od kilkunastu lat tysiące TIR-ów przejeżdżających bardzo blisko domów powoduje pękanie ścian, odpadanie tynków, niosą hałas i smród spalin. Most na Narwi wybudowany po II wojnie światowej nie wytrzymuje już naporu tysięcy ton przejeżdżających pojazdów. By chronić mieszkańców, most i wywrzeć presję na Zarząd Województwa, GDDKiA i Ministerstwo Infrastruktury, prezydent Łomży zablokował możliwość przejeżdżania przez most dla najcięższych pojazdów. Protest GDDKiA i wojewody z sugestią, że działanie to było bezprawne nie został uwzględniony, a sąd potwierdził uprawnienia prezydenta do takich działań. Ruch zmniejszył się, ale nieznacznie.

Mieszkańcy nadal skarżyli się na hałas uliczny w nocy, który nie daje im spać. Wał prowadzący do mostu osiadał podobnie jak most. Prezydent idąc na rękę mieszkańcom podjął kolejną decyzję oprotestowaną przez wojewodę - miasto zostało zamknięte dla TIR-ów o ciężarze powyżej 8 ton w godzinach nocnych. Jednak ruch zmalał nieznacznie. Dużo więcej przejeżdża przez Łomżę w dzień, a jeśli nie ma kontroli na wjazdach do miasta przejeżdżają też nocą. Łomżanie mieszkający wzdłuż trasu są na krawędzi wytrzymałości. GDDKiA już w 2006 roku zapowiadała, że obwodnica powstanie do 2012 r. Nie zrobiono nic oprócz przedstawienia dwóch szkiców potencjalnych przebiegów.

Źródło

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.