Pozycja materiału w rankingach:
Czy dzisiaj jest sens pchania się w większą, nie naszą, awanturę, mając doświadczenie z 20 marca 2003 roku (dzień zbrojnej agresji USA na Irak)? W tym czasie wielu tradycyjnych sojuszników USA zajęło negatywne stanowisko wobec wojny.
Słyszymy jęczenie polskiego, niedouczonego establishmentu, który nie zna realiów współczesnego świata, że coś tam nie wyszło i zostali oszukani. Przecież Polacy mimowolnie włączyli się do budowy przez amerykańskich neokonserwatystów nowego ładu światowego (New Word Order), zapominając o pozycji hegemona, jaki mają są Stany Zjednoczone. Polska zaprzepaściła swoją historyczną i chyba najlepszą szansę zacieśnienia gospodarczych więzi z USA. Przez 8 lat sprzyjającej koniunktury w stosunkach z USA nie potrafiła zbudować stałych podstaw do współpracy i gospodarczych korzyści. Zobacz także:
Artykuły
(14)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.60)
Wiek: 54 | Miejscowość: Chicago | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Przemyslaw Maniecki 19.08.2008 01:46
Widze ze Pan niejest czlowiekiem emocjonalnym, ale logicznym. Moje aplacje emocjonalne i logiczne niemialy na Pana wielkiego wplywu. Nastepne brawo! W latach mlodzieczych (chyba niejestem taki stary, mam 32 lata) podejscie emocjonalne bylo dla mnie problematyczne. Dzisiaj mysle tak jak Pan, ale zdaje sobie sprawe o dynamii swiata spolecznego. Szanuje Pana za napisanie tego artykulu i Pana szczerosc. Polska jest Pana matczyzna i Pan by jej, tak jak ja, niezdradzil. Szanuje takich ludzi, obojetnie co frajerzy w Polsce mowia.
Zgadzam sie z Panem 100% o tym co Pan pisze, ale w mojej opinii zachowywanie tak jak "status quo" wszystkich inni doprowadzom ten swiat do raju. Czy jak wszystcy inni by skakali do studni to Pan by skoczyl z nimi? Dzisiejsza gra "status quo" elit politycznych doprowadzi do wojen i rewolucji swiatowych, moze nie dzisiaj, ale w jakiejs pszyszlosci. Moze jestem szczeniakiem i jak bym byl w Pana butach to myslal bym inaczej, ale nadal ma nadzieje na pokuj miedzynaradowy i sprawiedliwosc na swiecie.
Niejestem nowy do polityki USA. Tak jak Pan urodzilem sie w Polsce. Obiecano mi tam niewiadomo jake banany i bylem pszekonany na wyjechanie zagranice. Jestem w USA ponad 22 lata. Spedzilem 20,5 lat w Kalifornii i obecnie zamieszkuje w Kolorado. Naturalnie chcialem wrocic do Polski, ale mowilem sobie ze pierw musze sie wyksztalcic. Wiec skonczylem studia Ekonomiczne i dalej zostalem pszyjety na studia Doktorskie Ekonomiczno-Polityczne. Specjalizacje wybralem z mysla o Polsce. Tak jak Pan, boli mnie to ze Polska pakuje sie w nastepne tragedie. Planuje wrocic i zorganizowac grupy lobbingowe ktore wlasnie ocala ja. A Pan powinien napisac ksiarzke o tej calej prawdzie. Jak Pan chce to ja Panu pomoge.
Gregory Akko 17.08.2008 23:06
Dodatek wyjasnien dla OrłaBiałego
Konfrontacyjna polityka rządzących neokonserwatystów (USA to nie tylko neokonserwatyści) pchająca do wojen, burzy mit amerykanów walki o demokracje i kaleczy historie kraju wszystkich religii, narodowości i pokoju. Gra się mitem demokratycznego i pokojowego kraju, jakim zawsze starała się być sprawiedliwa wielonarodowościowa społeczność amerykańska. Czy mi zależy na wojnach, jeżeli jest to walka o byt (i to mój) to tak, bo tylko sektor militarny jeszcze dobrze w biznesie się buja? Szanowny Panie chciwość i tylko zysk i nic więcej już zgubiło Amerykę, bo produkcje wprowadzono poza granice USA. Z Meksyku amerykańskie firmy przenoszą się do Chin. Z usług i padających finansów (lichwa) już dalej nie da się ciągnąć, potrzebne mocniejsze wyzwania z Arabami, Rosją i zaraz z Chinami. Bogaty kraj i bogaty mieszkaniec zawsze będzie myślał podobnie, jeżeli wojna nie u nas (i bomby nie spadają na łeb) to, czemu nie i jak jeszcze można na tym niepopularnym procederze zarobić. Muszę zając stanowisko odnośnie Pana wypowiedzi (Cytuje: razem ze Zbigniewem Brzezinskim szykują się duże zmiany ….) raczej rozczaruję. W obecnej sytuacji gdzie szykują się dwa poważniejsze konflikty to Obama i globalista Brzeziński nie ma najmniejszych szans, nawet przy ogromnej przewadze poparcia amerykanów dla Obamy, którą ma. Politykę w USA kto inny sprawuje a kto inny prowadzi i finansuje konsekwentnie od lat, wybory to tylko takie większe przedstawianie medialne ku uciesze ludu i nic więcej.
Gregory Akko 17.08.2008 21:07
Szanowny Panie urodzilem sie w Polsce, nie jest mi obcy los mojego narodu, ktory niepotrzebnie wychodzi przed szereg. Ameryka to raczej korporacja interesow. Panskie widzenie problemu jest inne od mojego, ale ja szanuje Pana poglad. Ja jestem pragmatykiem sytuacji, wszyscy lubimy dobrze i bogato zyc, ale nie kazdemu jest to dane, gdyby Panu przyszlo placic $10 tys miesicznie za luksus zycia to i Pana zdanie radyklanie zmieniloby sie, to jest tzw. dzisiejsza ludzkosc. Walka o byt kszataltuje, walke o wplywy nie dziwie sie Rosji i Ameryce o wyrecznanie sie innymi (frajerami) w walce o wplywy. Rosja, Ameryka korporacyjna, Chiny maja do tego prawo bo chodzi o bogactwo, a metody i moralnosc nie graja tutaj roli. Nie wszystko opłaci się Polsce, co opłaci się USA, dbajcie o swoje interesy tak jak to robią inni i zawsze bogatsi od was. Demokracja amerykańska jest tylko dla bogatych, a nie dla naiwnych biedaków, którzy zawsze muszą walczyć o swoje, a swoje miejsce w amerykańskiej demokracji trzeba kupić, lub przeplacic krwia. W Ameryce jeszcze nie zakneblowano ludziom ust, nie wszyscy zgadzaja sie z polityka neokonserwatystow.
Prosze zapoznac sie z opiniami innnych na swiecie, a we wszystkim i tylko chodzi o kase.
Nawet w Izraelu pisza !!!
Georgian minister: Israel has sold us out
http://www.haaretz.com/hasen/spages/1011396.html
Ile kosztuje przynaleznosc do NATO, to nie publikacja z Rosji, a najwieksza amerykanska agencja informacyjna podaje te rewelacje
http://ap.google.com/article/ALeqM5iG-8I87S5w4QP8CPIrx2wh8irqmgD92HH3M00
Wypowiedz dla CNN Gorbachev: Georgia started conflict in S. Ossetia
http://www.cnn.com/2008/WORLD/europe/08/14/gorbachev/index.html
Wywiad z Turckim Prezydentem dla brytyjskiego Guardian "US must share power in new world order, says Turkey's controversial president
http://www.guardian.co.uk/world/2008/aug/16/turkey.usforeignpolicy
Wypowiedzi z Azji
http://www.atimes.com/atimes/Central_Asia/JH15Ag02.html
Wypowiedzi uczestnikow tych zdarzen Fax News USA
http://au.youtube.com/watch?v=nDMVUKPDZw4&watch_response
http://au.youtube.com/watch?v=A0BoMl-5_5U
Przemyslaw Maniecki 17.08.2008 13:55
Brawo! Wreszcie sie znalazl ktos kto wie o czym mowi. Jest Pan oczytanym i swiadomym czlowiekiem. Widze ze Pana motywacja obraca sie szczegolnie w zyskach osobistych i finansowych. Mam dla Pana pytanie: kto i ile Panu zaplacono za napisanie tego artykulu? Pisze Pan ze "bez kontraktów z firmami produkującymi dla Pentagonu, już raczej [by Pan] nie istniał jako firma, dlatego też każda wojna jest dla [Pana] wielką szansą na bardzo dobrą egzystencję i zawsze [będzie Pan] tym który bezgranicznie będzie je popierał...." Jak Panu tak bardzo zalerzy na wojnach to po cholere Pan napisal ten artykul. Pan dobrze wie o tym (razem z Zbigniwem Brzezinskim) ze szykuja sie duze zmiany struktury geopolitycznej i slepa chciwosc biurokratycznych "oslow" rzadzacym Polska jest niezbednym pionkiem gry politycznej ktora ma Panu pszyniesc wielkie zyski.
Pan dalej dobrze wie ze rzad USA jest zadluzony poza uszy. Dlug nierezerwowy wynosi panad roczny zarobek zludzonego PKB USA. Dlug rezerwowy alokowany w rynkach pochodnych jest piec razy wiekszy. Co pan zrobi jak np. Chiny, itd. puszcza dolara z dymem? Wiadomo ze bedzie panika i dolar zginie. Jest Pan pszygotowany na Unie Ameryki Polnocnej i nowa walute Amero? Morze lepiej prowadzic interesy z Chinami lub Rosja. Dobrze wiadomo ze w nastepnym roku Chiny beda najwieksza ekonomia wytworcza na swiecie i w najblizszej pszyszlosci swiatowym hegemonem. Wie Pan tesz o tym ze Rosja i Chiny stworzyli wlasna koalicje obronna "Shanghai Cooperation Organization (SCO)" razem z Kazakhstanem, Kyrgyzstanem, Tajikistanem, Uzbekistanem i Iranem, narazie jako obserwatorem. To jest ponad jedna czwarta ludzkosci ziemskiej. Wie Pan ile tam mozna zarobic?
Ale widze ze Pana cos boli. Pan niepozwolil by na mord swojej matki. Inaczej Pan nienapisal by tego artykulu. Szczegulnie ze nikt Panu za to niezaplacil. Tu niechodzi o podzialy miedzynarodowe, ale o ludzkosc. Czy to ma jakies znaczenie dla Pana? Niejestem szczegulnie wierzacy, ale czy Pan sie nikogo nieboi? Zajebal bys Pan Ojca Swietego? Przybil bys Pan do drzwi gwozdziem przez glowke dziecko swoje? Wiec dlaczego jest Pan obojetny na mord matek i kszywde innym? Natura swiata niejest statyczna, ale dynamiczna. Prawa natury mowia ze za kazda akcje jest rownajaca reakcja. Dzisiaj Pan może czuć "się bezpieczny w swoim wygodnym emigranckim foteliku," ale jutro ktoś może obojętnie zamordować Pana matkę i zniszczyć Pana świat. Dlaczego ma Pan ten jad w ślinie? Kto Pana tak bardzo zkszywdził? Gdzie jest Pana ludzkość?
Gregory Akko 15.08.2008 10:25
Przepraszam Pana jak urazilem. Ameryka to skupisko wielonarodowosciowe i wieksza wolnosc gospodarcza niz gdziekolwiek na swiecie. Ogromne mozliwosci dla ludzi przedsiebiorczych, ale obecnie tylko z kasa, bo mamy powazny kryzys. Wybralem U.S. bo tak jak wszyscy ciagnelo do raju, ten raj po wielu cierniach (nie bylo mi obce szorowanie sraczy) udalo sie zbudowac. Zawsze bylem uparty i nie lubilem nikogo sluchac, wiec zostalem biznesmenem na wlasny rachunek i ponosze ja konsekwencje za swoje bledne decyzje. Dzialam w branzy IT i prowadze biznesy z wiekszoscia krajow demoludu - Polska i Rosja wlacznie. Ameryke trudno dzisja jestm ok 30 lat nazwac krajem a gospodarz no moze. Tutaj rzadza korporacje i twoj status zamoznosci, a reszta tzw wyrobnicy nie licza sie. Ostatni raz po ponad 20 latach bylem w Polsce, ale nie widze tam miejsca dla siebie, a w 2006 roku w sprawach kontraktow. Mysle ze (mam na mysli rzad) za bardzo ufacie innym i za szybko podejmujecie decyzje i tak naprawde same bledne, bo nikt niczego nie robi za darmo. Ja widze jak jest tutaj w branzy lobbingu, moda na przestawicielsta firm lobbingowych w Moskwie, St.Petersburg itp. Dzisiaj o randze i waznosci firm lobbingowych w Washington D.C. swiadczy ilosc ich przedstawicielst w Rosji. Amerykanie robia ogromne pieniadze w handlu z Rosja i ich szanuja, to ze Rosja wykiwala amerykanow z ropa i gazem z nad Morza Kaspijskiego i Morza Czarnego, no to juz konkurencja, sa po prostu sprawniejsi. Byle republiki ZSRR myslaly ze jak zachod przyjdzie i Ameryka to im da, a okazalo sie ze ich lepiej wyrolowali finansowo niz Rosjanie. Rosja zaczela wiec odzyskiwac wplywy i Amerykanie na chama chca zmilitaryzowac ten region, zeby nie utracic intratnych kontraktow na rope i gaz. Rosjanie przejmujac zloza gazu z Turkmenistanu na nastepne 20 lat podbili cene gazu za 1 metr szescienny o $150.00, a teraz wiesz jaka to strata dla inwestorow bo oni kupuja duzo duzo taniej. W Afryce Amerykanie i nie tylko oni za barylke ropy naftowej placa po $5.00 a zaobacz za ile sprzedaja. Widzisz zamiast normalnego prawa rynku popytu i podazy, siega sie po rozwiazania silowe i nic wiecej. Gruzji do NATO nikt nie przyjemie jak nie ma uregulowanych granic i na drodze byla Osetia Poludniowa. McCain od lobbingu dostawal setki tysiecy dolarow wiec musial Gruzje suportowac, ale te wszystkie sprawy ujzaly swiatlo dzienne.
Autor usunął profil 15.08.2008 09:15
A Ty jesteś uciekinierem do "podobno lepszego świata" i jedyne co robisz to plujesz na Twych gospodarzy i obrażasz wszystkich czytelników swoich tekstów. Podobno wiesz lepiej. To dlaczego uciekałeś ? Pewnie czujesz się bezpieczny w swoim wygodnym emigranckim foteliku. Wróć i działaj tutaj, ale bez jadu w ślinie.
Gregory Akko 15.08.2008 07:31
McCain: "We Are All Georgians"
Jeszcze nie wybrano go prezydentem a już ustawia świat po swojemu za pieniądze. Ile kosztował ten okrzyk poparcia dla Gruzji, za informacjami z Associated Press jak na razie to ok. miliona dolarów z kosztami manipulacyjnymi, bo kazdy musi zarobic. Proszę zapoznać się z artykułem na ten temat.
http://ap.google.com/article/ALeqM5iG-8I87S5w4QP8CPIrx2wh8irqmgD92HH3M00
To już drugi „advisor” z kampanii wyborczej dostarczyciel łatwych pieniędzy żegna się ze swoim prezydenckim republikańskim kandydatem, a ilu jeszcze. Okazuje się, że za ekspresowe wejście do NATO trzeba zapłacić (w moich czasach bańkę) milion dolarów i zrobić wojskowy rajd na przeciwnika, który się nie zgadza (Osetia Południowa), żeby go oskarżyć za utrudnianie wejścia do współczesnego cywilizowanego świata. McCain kandydat na prezydenta U.S. przy sowitej opłacie za usługę (amerykańska demokracja) w latach 2005 i 2006 był za wprowadzeniem rezolucji wycofania wojsk WNP z prowincji Osetia Południowa i przystąpieniem Gruzji do NATO. Nie dało się dyplomatycznie trzeba było siła i zwalić winę na osetyńskich rebeliantów i reżim Rosji.
Niewiedza i głupota są kosztowne i nie dziwię sie że wszyscy tak was rolują i zawsze jesteście tylko kozłem ofiarnym. Patrz co pisze świat na ten temat.
Autor usunął profil 15.08.2008 07:11
Autor po prostu generycznie nienawidzi istniejącej Polski. I z góry wie lepiej, że wszyscy czytający po prostu nie rozumieją tego co on napisze z "bardzo wygodnego fotela który osiągnął swoim postępowaniem". W końcu swej odpowiedzi określił się wyjątkowo dokładnie, bo czytający w Polsce jednak coś niecoś rozumieją.
Gregory Akko 14.08.2008 21:29
To i tak za mało, czytając to co wypisują u was ludzie bez doświadczenia i wiedzy o amerykańskiej polityce. Pierwsza sprawa trzeba było poruszyć sprawę Iraku i rozpalonych zapędów na zyski, które były w zasięgu ręki. O prawdziwym traktowaniu przez St. Zjednoczone Polski, która na żadnym szczeblu gospodarczym (wymiana gospodarcza 1.9% z ogólnej z całym światem) czy politycznym (bez lobbingu i zorganizowanej diaspory to zawsze ramie zbrojne każdego obcego państwa w walce o profity) nie liczy się tutaj, bezwartościowy błazen. Ameryka przeżywa głęboki kryzys polityczny i gospodarczy, a jedyny sektor, w którym można jeszcze bardzo dobrze egzystować to militarny (bez kontraktów z firmami produkującymi dla Pentagonu, już raczej bym nie istniał jako firma, dlatego też każda wojna jest dla mnie wielką szansą na bardzo dobrą egzystencję i zawsze będę tym który bezgranicznie będzie je popierał). Przyzwyczajeni jesteśmy tutaj dobrze i wygodnie żyć jak potrafiliśmy się ustawić i tak naprawdę nie obchodzą nas krwawe jatki poza granicą, ważny jest spokój tutaj. Urodziłem się w Polsce, ale jestem szczęśliwy ze mieszkam tutaj i moje polskie serce podpowiada mi, że Polska błądzi. Ponownie jest państwem przegranym w jeszcze tak naprawdę nierozpoczętej wojnie. Widzisz z artykułu będziesz wnioskował, że pisze jakiś pacyfista i zapewne Rusek, tak naprawdę nie rozumiesz tego artykułu.
Tomasz Sierpiński 14.08.2008 19:21
Tekst jest stanowczo za długi. Powinieneś raczej dokonać selekcji materiału!
O. Rydzyk i PiS są zgodni: "Katolicy nie powinni płacić podatków"
(odsłon: +3681)