Facebook Google+ Twitter

Po Euro zostaną polsko-ukraińskie przyjaźnie. Wywiad z Pawłem Lechem

Paweł Lech, przewodniczący Komisji Sportu Rady m. st. Warszawy, w wywiadzie dla Wiadomości24 mówi o zbliżającym się Euro 2012, współpracy z Ukrainą oraz swoim zamiłowaniu do sportu.

Pan Przewodniczący Paweł Lech stawia znicz przy grobie Edmunda Cenara. / Fot. Krzysztof TrzeciakowskiW pierwszych dniach marca, na zaproszenie Ambasady Ukrainy w Polsce, przedstawiciele Klubu Sportowego Delta Warszawa odwiedzili Lwów. Celem tej podróży było nawiązanie współpracy dotyczącej szkolenia młodzieży między Deltą Warszawa a ukraińskim klubem Karpaty Lwów. W tym ważnym dla rozwoju sportu młodzieżowego wyjeździe wziął udział przewodniczący Komisji Sportu Rady m. st. Warszawa Paweł Lech. Według pierwszych doniesień wiadomo, że wiele rzeczy się udało i współpraca między klubami będzie miała miejsce. O tym wyjeździe i nie tylko rozmawiałem z przewodniczącym Pawłem Lechem.

Krzysztof Trzeciakowski - Dzień dobry, Panie Przewodniczący. Jakie są Pańskie pierwsze wrażenia po podróży na Ukrainę?

Paweł Lech - Dzień dobry. Na pewno jestem pod wrażeniem samego Lwowa. To naprawdę piękne miasto, mające swój specyficzny klimat. I oczywiście w Polakach budzące wiele pozytywnych skojarzeń.

Rozmowy o współpracy dotyczącej szkolenia młodzieży pomiędzy Deltą i Karpatami przebiegły pomyślnie. Jak zapatruje się Pan na tego typu kooperację?

Jestem przekonany, że w tego typu współpracy ważny jest nie tylko aspekt czysto sportowy. Codzienne spotkania młodych Polaków i Ukraińców, nawiązane przyjaźnie są bardzo ważnym elementem tego projektu. Przecież nie wszyscy trenujący razem chłopcy zostaną wielkimi piłkarzami, ale wspomnienia i przyjaźnie z młodości pozostaną na długo.
Oczywiście mam nadzieję, że ta współpraca przyniesie także wymierne korzyści szkoleniowe, przyczyni się do podniesienia poziomu piłkarskiego rzemiosła obydwu stron.

Czytaj także: PKW Afganistan. Półmaraton Warszawski także w Ghazni

Od lewej stoją: Przewodniczący Komisji Sportu Rady m. st. Warszawy Paweł Lech, Dyrektor Akademii Futbolu Karpaty W. Rodak, Prezes K.S. Delty Warszawa Andrzej Trzeciakowski, Konsul Ambasady Ukrainy w Polsce Maksym Muzychko / Fot. Krzysztof TrzeciakowskiCzy uważa Pan, że Mistrzostwa Europy 2012 organizowane przez Polskę i Ukrainę mogą być motorem napędowym takiej współpracy?

Zawsze podkreślam że Euro 2012 jest przede wszystkim pretekstem do pewnych działań. Mistrzostwa potrwają miesiąc, ale efekty inwestycji, budowy dróg, stadionów, a w tym przypadku chyba najważniejsze – kontaktów z rówieśnikami z innych krajów- pozostaną na lata. Mam nadzieję, że to jest dopiero początek stałej współpracy młodzieży z Polski i Ukrainy.

Piąta edycja konkursu Dziennikarz Obywatelski 2010 Roku trwa! Dołącz, wygraj 10 tysięcy



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.